2 liga. Stal Stalowa Wola wygrała na własnym obiekcie z walczącym o bezpośredni awans GKS-em Katowice 2:0 [RELACJA]

mtr
Jesienią GKS wygrał u siebie 2:1 - tym razem górą byli piłkarze z Podkarpacia
Jesienią GKS wygrał u siebie 2:1 - tym razem górą byli piłkarze z Podkarpacia Karina Trojak
Niezwykle ważne zwycięstwo odnieśli w niedzielę piłkarze Stali Stalowa Wola. Podkarpacki 2-ligowiec ograł GKS Katowice 2:0 i jest coraz bliżej utrzymania się w lidze.

Szymon Szydełko postawił na trzech młodzieżowców w wyjściowym składzie. Ze względu na uraz ręki nie mógł zagrać Michał Fidziukiewicz.

Mecz świetnie rozpoczął się dla piłkarzy ze Stalowej Woli. Po dośrodkowaniu w pole karne, fatalnie interweniował 20-letni bramkarz GKS-u - piłka trafiła na 25. metr pod nogi Szymona Jarosza, który sprytnym, ładnym lobem umieścił futbolówkę w siatce gości. Po chwili Bartłomiej Ciepiela huknął z 16. metra, jednak tym razem Mrozek skutecznie interweniował.

„GieKSa” nie potrafiła stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką strzeżoną przez Dawida Pietrzkiewicza. W zespole z Katowic narastała frustracja, ponieważ defensywa Stali spisywała się naprawdę solidnie. Dopiero w 31. minucie goście zawitali pod bramką Stali, ale Maciej Stefanowicz oddał niecelne uderzenie.

Przed zmianą stron doszło do kuriozalnej sytuacji. Środkowy obrońca GKS-u nie zrozumiał się z bramkarzem, który na domiar złego się potknął; piłkę przejął Kacper Śpiewak. Młody napastnik minął golkipera i skierował futbolówkę do pustej bramki. Dla... niedawnego defensora to 8. gol w tym sezonie!

Druga połowa nie była już tak ciekawa - GKS próbował zdobyć kontaktową bramkę, ale piłkarze Stali umiejętnie się bronili, od czasu do czasu kontratakując rywala.

Dobrą zmianę dał Dominik Chromiński, na którym piłkarze gości „zarobili” dwie żółte kartki. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i „Stalówka” odniosła niezwykle cenne zwycięstwo.

- Gratulacje dla Stali, zasłużone zwycięstwo. Dziękuję - dokładnie tymi słowami podsumował spotkanie Rafał Górak, trener katowiczan

.

Więcej po meczu mówił Szymon Szydełko, trener Stali Stalowa Wola: - Tak wyglądają mecze, jeżeli w 100% realizuje się plan taktyczny. Szacunek dla zawodników za to co zrobili. Mieliśmy pełną kontrolę, jeżeli chodzi o grę defensywną. Liga się jeszcze nie skończyła, czeka nas ciężki bój do końca, ale patrzymy z optymizmem w przyszłość.

Stal Stalowa Wola - GKS Katowice 2:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Jarosz 8, 2:0 Śpiewak 42.

Stal: Pietrzkiewicz 8 ż - Jarosz 8, Kiercz 7, Witasik 7, Sobotka 6, Jopek 7, Mroziński 8 (77 Stelmach), Zmorzyński 6, Ciepiela 7 ż (69 Chromiński 7), M. Płonka 7 (87 Waszkiewicz), Śpiewak 8 (90 Szczutowski). Trener Szymon Szydełko.

GKS: Mrozek - Michalski ż, Jędrych, Janiszewski (46 Dejmek), Rogala ż, Kiebzak, Gałecki, Stefanowicz ż (58 Urynowicz), Błąd, Woźniak ż (58 Pavlas), Kurbiel ż. Trener Rafał Górak.

Sędziował Gawęcki (Kielce).

2 liga. Apklan Resovia pokonała na własnym stadionie Widzew ...

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie