2 liga. Stal Stalowa Wola zremisowała we Wronkach z rezerwami Lecha Poznań 2:2. Robert Dadok bohaterem "Stalówki"

mtr
Waldemar Mazgaj
Stal Stalowa Wola wywalczyła punkt w meczu z rezerwami Lecha Poznań. Bohaterem "Stalówki" został Robert Dadok, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Drugiego gola zdobył po strzale z przewrotki.

W zespole rezerw Lecha Poznań kibice mogli oglądać kilku zawodników, dobrze znanych z występów na poziomie ekstraklasy, w tym m.in. Grzegorza Wojtkowiaka, Tomasza Cywkę, Filipa Marchwińskiego czy Pawła Tomczyka.

Stal objęła prowadzenie w 32. minucie. Robert Dadok dograł do Łukasza Zjawińskiego, a ten został przewrócony dosłownie na linii pola karnego. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Dadok. Zawodnik Stali stracił równowagę podczas oddawaniu strzału, ale piłka trafiła do siatki. Zawodnicy Lecha mieli pretensje do arbitra, ponieważ uważali, że Dadok dotknął piłkę dwiema nogami.

Mijała godzina gry, gdy drużyna z Poznania doprowadziła do wyrównania. Po rzucie wolnym defensywa Stali nieco zaspała i z pięciu metrów Dejewski wpakował piłkę do bramki. Po tej akcji Stal stanęła.

Po rozpoczęciu gry od środka, rezerwy Lecha odebrały piłkę i objęły prowadzenie. Karbownik wbiegł w pole karne, ograł Szymona Jarosza i dograł na trzeci metr. Tam świetnie znalazł się wprowadzony chwilę wcześniej Jacenko. Ukrainiec tylko dostawił nogę i było 2:1.

Punkt “Stalówce” uratował Robert Dadok. Adam Waszkiewicz wyrzucał piłkę z autu na wysokości pola karnego. Michał Fidziukiewicz przedłużył głową podanie, futbolówka odbiła się jeszcze od obrońcy Lecha i Dadok efektowną przewrotką wyrównał wynik meczu.

- Cieszymy się, że doprowadziliśmy do wyrównania, choć po meczu pozostaje nawet niedosyt. Spodziewałem się bardziej ofensywnej gry po stronie rywali, być może to nasza zasługa, że na to nie pozwoliliśmy. Robert Dadok jest ostatnio w bardzo dobrej formie, wiedzieliśmy, że drzemie w nim dużo większy potencjał. Teraz do dobrej gry doszły również bramki - powiedział Nowinom po meczu Wojciech Fabianowski, dyrektor ds. sportu Stali Stalowa Wola.

- Cieszymy się, że wyszliśmy z marazmu. Tabela się spłaszcza, a my powoli pniemy się w górę tabeli. Zimę chcielibyśmy spędzić na bezpiecznej pozycji. Rywalizacja teraz będzie coraz większa, bo po kontuzji wraca Filip Wojcik, a w tym tygodniu wróci również Michał Płonka - dodaje Fabianowski.

Lech II Poznań - Stal Stalowa Wola 2:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Dadok 33-karny, 1:1 Dejewski 60, 2:1 Jacenko 62, 2:2 Dadok 78.

Lech II: Mleczko - Kaczmarek, Wojtkowiak l, Dejewski, Smajdor, Janiak l(46 Tupaj), Cywka l, Letniowski, Szymczak (76 Kryg), Marchwiński (53 Karbownik), Tomczyk (61 Jacenko). Trener Rafał Ulatowski.

Stal: Kalinowski 5 - Waszkiewicz 6 Jopek 6 ż, Kiercz 5, Jarosz 4, Sobotka 5, Ciepiela 5 (71 Wójcik), Mroziński 5, Pietras5 (71 Stelmach), Dadok 8 (90 Śpiewak), Zjawiński 6 (64 Fidziukiewicz 6 ż). Trener Szymon Szydełko.

Sędziował Aluszyk (Toruń). Widzów około 100.

Boniek z kolejnym wyzwaniem

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie