3. liga. W Tarnowie derby Unia vs Wisłoka Dębica bez bramek. Goście byli lepsi. Mieli kilka okazji do zdobycia bramki

bell
Sobotni mecz w Tarnowie zakończył się bezbramkowo
Sobotni mecz w Tarnowie zakończył się bezbramkowo Unia Tarnów/Facebook
Udostępnij:
Po raz ostatni drużyny Unii i Wisłoki Dębica spotkały się w meczu o ligowe punkty 19 lat temu. Spotkanie rozegrano w Tarnowie w 2. czerwca 2002 roku i zakończyło się remisem 3:3. W sobotnie popołudnie emocji było zdecydowanie mniej. Przede wszystkim nie było bramek, choć kilka razy nimi zapachniało. Przede wszystkim pod bramką gospodarzy.

W Tarnowie było więcej dymu niż ognia. Na dworcu, wokół stadionu i na stadionie porządku strzegło wielu policjantów wyposażonych m.in. w armatkę wodną dla ostudzenia najbardziej gorących głów, ale nie została na szczęście użyta oraz psy tropiące. Funkcjonariusze zabezpieczali kibiców Wisłoki, którzy przyjechali na mecz specjalnym pociągiem. Druga grupa zabezpieczała kibiców Unii.

Gospodarze liczyli na całą pule, ale dębiczanie pokazali charakter i to oni stworzyli więcej klarownych sytuacji bramkowych; przez znaczną część spotkania posiadali inicjatywę. Byli drużyną lepszą. A warto zauważyć, że po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce Dominika Cabały w 67 minucie, przez ponad 20 minut grali w osłabieniu, ale umiejętnie grali w defensywie i również groźnie atakowali.

Najlepsze okazje do strzelenia gola mieli ze strony Wisłoki: w 55. minucie Błażej Radwanek, który w sytuacji "sam na sam" strzelił obok bramki; w 65. min ponownie uderzał Radwanek, ale strzał zablokował obrońca Unii; 76. min znów Radwanek z kąta postał piłkę minimalnie obok celu; w 80. min piłkę po uderzeniu Łukasza Siedlika zawodnik Unii wybił na rzut rożny. Miejscowi mieli tylko jedną taką sposobność.

Dębiczanie mogli więc pokusić się o całą pulę, ale szanują punkt zdobyty po grze w dziesiątkę.

Unia Tarnów – Wisłoka Dębica 0:0

Unia: Zając – Węgrzyn (61 Sieraczyński) ż, Biały, Adamski (46 Nytko), Orlik (82 Wardzała), Sojda, Kajpust, Matyjewicz, Jacak, Kokoszka, Starzyk (61) Kieroński). Trener Radosław Jacek.

Wisłoka: Matoga – Król ż, Cabała cz (67, żż) Ładyga ż (74 Kozłowski) - Smoleń (53 Nowak), Fedan, Łanucha, Zygmunt, Rębisz - Siedlik, Radwanek (89 Palonek). Trener Dariusz Kantor.

Sędziował: Smaczny (Bytom). Widzów: 1000 (w tym 300 z Dębicy).

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie