37-latek z Przemyśla bił i dusił swoją partnerkę?

luks
Fot. Łukasz Solski
Policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań na terenie Przemyśla. Funkcjonariusze dowiedzieli się, że pijany 37-latek wyzywał swoją 41-letnią partnerkę słowami wulgarnymi, bił ją i dusił.

- Przy użyciu noża groził jej pozbawieniem życia. Policjanci natychmiast zatrzymali agresywnego mężczyznę i przewieźli go do policyjnej celi. Wówczas bezpieczna już kobieta zdecydowała się opowiedzieć policjantom o swojej gehennie, która trwała od prawie od siedmiu lat - mówi sierż. szt. Marta Fac z Komendy Miejskiej w Przemyślu.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie trzech zarzutów znęcania się fizycznego i psychicznego nad swoją partnerką i dziećmi.

Sąd rejonowy przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowaniu wobec mieszkańca Przemyśla środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. 37-latek najbliższe 2 miesiące spędzi w areszcie.

Za znęcanie się nad rodziną kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kumendant OSP
W dniu 05.12.2017 o 17:03, Brzeszczot napisał:

To nie była "partnerka" tylko konkubina lub kochanka. Partnerka jest w biznesie, w tańcu lub w jakiejś grze, ewentualnie w policji na patrolu. Odnośnie komentowanej notki prasowej, należy jednoznacznie stwierdzić, że do pobić kobiet dopuszczają się tzw. ciężcy frajerzy, czyli mężczyźni, którzy przeszli inicjację seksualną grubo po trzydziestce oraz którzy w życiu mieli tylko jedną kobietę i to prawdopodobnie seksualnie już doświadczoną, gdzie to ona, a nie on, zaciągnęła go pierwszy raz do tzw. łóżka. Taka to jest niestety smutna, ale życiowa prawda, której nie nauczą w gimnazjum czy trzyletnim liceum.  

A gdzie tego ucza ?

W Seminarium Duchownym czy na plebani ?

B
Brzeszczot

To nie była "partnerka" tylko konkubina lub kochanka. Partnerka jest w biznesie, w tańcu lub w jakiejś grze, ewentualnie w policji na patrolu. Odnośnie komentowanej notki prasowej, należy jednoznacznie stwierdzić, że do pobić kobiet dopuszczają się tzw. ciężcy frajerzy, czyli mężczyźni, którzy przeszli inicjację seksualną grubo po trzydziestce oraz którzy w życiu mieli tylko jedną kobietę i to prawdopodobnie seksualnie już doświadczoną, gdzie to ona, a nie on, zaciągnęła go pierwszy raz do tzw. łóżka. Taka to jest niestety smutna, ale życiowa prawda, której nie nauczą w gimnazjum czy trzyletnim liceum.  

M
Marcin
W dniu 05.12.2017 o 12:43, Marcin napisał:

w węzieniu się nim zajmą.

więzieniu*
M
Marcin

w węzieniu się nim zajmą.

m
miki

Co za łotr ?

Dodaj ogłoszenie