4 liga podkarpacka. Karpaty Krosno bezbramkowo zremisowały z Igloopolem Dębica

Sebastian Czech
Tomasz Jefimow
Udostępnij:
O fatalnej skuteczności Karpat pisze się w zasadzie od początku sezonu, ale trudno do tematu nie wracać, skoro w piątym meczu z rzędu krośnianie nie mogą trafić do bramki rywali. I w kolejnym spotkaniu mieli ku temu okazje, i to całkiem niezłe, ale wykorzystać ich znowu nie potrafili.

Przede wszystkim trzy punkty Karpatom powinien zapewnić Dominik Kowalski, który na początku drugiej połowy dwukrotnie wychodził sam na sam z bramkarzem. W pierwszej sytuacji za długo zwlekał z decyzją: strzelać, czy kiwać bramkarza, przez co Łukasz Psioda po prostu złapał piłkę. W drugim przypadku Kowalski wiedział już, że musi uderzać, co zresztą uczynił, jednak golkiper przyjezdnych ponownie pokazał klasę, odbijając piłkę na rzut rożny.

Gospodarze od tego momentu zdecydowanie postawili na ofensywę, lecz lepszych okazji nie zdołali już wypracować. Igloopol natomiast czyhał na kontry, i takowe przeprowadzał. Niebawem po drugiej zmarnowanej szansie przez Kowalskiego dał o sobie znać Mateusz Stańczyk. Skrzydłowy gości wykorzystał swoją szybkość, minął z łatwością dwóch przeciwników i dotarł na pole karne Karpat, gdzie zapobiec utracie gola mógł już tylko Mateusz Krawczyk. Kapitan miejscowych nie zawiódł i wybronił.

Kilkanaście minut później piłkę w okolicach własnego pola karnego przejął Dawid Rokita, podał na prawe skrzydło do Przemysława Nalepki, ten praktycznie osamotniony wbiegł w pole karne, strzelił, ale Krawczyk znowu skutecznie interweniował. To wszakże nie był koniec tej akcji, bo do piłki dopadł Rokita, lecz jego poprawka głową minęła już słupek.

Przed przerwą groźniejszy był Igloopol. Między innymi Piotr Syguła znalazł się nieobstawiony na 10 metrze, jednakże jako kolejny przekonał się, jak trudno pokonać Krawczyka. Bramkarz to nadal najmocniejszy punkt Karpat. Wykazywał się paradami po uderzeniach dębiczan z dystansu oraz po rzutach wolnych, wyłapywał piłki po dośrodkowaniach. Gdyby krośnianie mieli jeszcze takiego pewniaka w ataku, to może punktów i goli byłoby więcej.

Karpaty Krosno - Igloopol Dębica 0:0

Karpaty: Krawczyk 7 – K. Wilk 5 (46 Partuta 5), M. Stasz 5, Gierlasiński 6, Sikorski 6 – Czelny ż 6, Knap 5, Wojtasik 6 (77 Głód), Król ż 6, Kowalski 5 (81 Blezień) – Fundakowski 5 (67 Dusiło). Trener Dariusz Liana.

Igloopol: Psioda 7 – Pyskaty ż 5 (85 Pierzachała), Ligęzka 6, Ł. Stefanik 6, Wiszyński 5 – Rokita ż 6 (75 Cyran), Syguła 5, Rokita 6, Stańczyk 6 (54 Ochab 5) – Nalepka ż 6. Trener Bartosz Zołotar.

Sędziował Winiarz 6 (Jarosław). Widzów 200.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie