4 liga podkarpacka. Karpaty Krosno odpaliły po przerwie. Dawid Król niezawodny w egzekwowaniu karnych

Sebastian Czech
Karpaty w drugiej połowie rozstrzygnęły losy meczu z Piastem
Karpaty w drugiej połowie rozstrzygnęły losy meczu z Piastem Jakub Czech
Udostępnij:
Gospodarze pokazali się z jak najlepszej strony w drugiej połowie, a Dawid Król po raz kolejny zaimponował wykonywaniem rzutów karnych.

Czyni to perfekcyjnie, porównywalnie do Roberta Lewandowskiego, długo nabiegając, wyczekując na ruch bramkarza, a później precyzyjnie uderzając. Na tyle dokładnie, że nawet jeśli golkiper wyczuje jego intencje, to piłka trafia w róg bramki, trzepocząc w siatce.

Tak właśnie było w drugim przypadku, kiedy to Dominik Jakiel, notabene znakomicie spisujący się w bramce gości, rzucił się w tym samym kierunku, w który zmierzała piłka, lecz ze skuteczną interwencją nie zdążył. Dodajmy jeszcze, że obydwa rzuty karny to konsekwencja szybkich akcji krośnian z długimi podaniami, otwierającymi drogę do bramki. Tutaj podkreślić należy rolę Grzegorza Gawle, dogrywającego w pierwszym przypadku do Karola Sępa, a ten na tyle dobrze poradził sobie w polu karnym, że Tomasz Pasaj musiał ratować się faulem.

Gawle miał też udział przy trzecim golu gospodarzy, znakomicie dryblując na prawej stronie boiska, a następnie dogrywając na pole karne, gdzie niepilnowany Tomasz Płonka na 7 metrze wiedział co zrobić z piłką. Skierował ją po prostu do odsłoniętej bramki. W ogóle Karpaty w ofensywie radziły sobie w tym spotkaniu bardzo dobrze. Do sytuacji strzeleckich dochodzili: Marek Fundakowski, Grzegorz Gierlasiński, Gawle, lecz piłka albo stawała się łupem bramkarza, albo trafiała w słupek, albo akcję kończyło niedokładne, niefrasobliwe ostatnie podanie. Goście próbowali odpowiedzieć, raz nawet po strzale Wojciecha Kosa piłka odbiła się od poprzeczki, jednak po przerwie, tak szczerze mówiąc, Piast oddał inicjatywę krośnianom.

Karpaty Krosno - Piast Tuczempy 3:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Król 65-karny, 2:0 Król 68-karny, 3:0 Płonka 76.

Karpaty: Krawczyk – Smoleń, Stasz (46 Baran), Gul – Gawle ż, Król, Jędryas (78 Frydrych), Gierlasiński (46 Sęp), Wajs – Fundakowski (56 Płonka), Matofij (46 Majewski ż, 87 Pelczar). Trener Dariusz Liana.

Piast: Jakiel – Wielgosz, Sobol ż, Pasaj, Benc ż (78 Broda) - Buczkowski, Popek (69 Suberlak), Gonzalez (50 P. Strawa ż), Wiącek ż, Kos – Zieliński. Trener Marek Strawa.

Sędziował Tomasiewicz (Dębica). Widzów 200.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie