4 liga. Wiśniowa odczarowała boisko Wiązownicy i wygrała z KS-em 3:2

Wacław Burzmiński
Natalia Styś
Udostępnij:
Jesienią obie drużyny podzieliły się punktami, uzyskując bezbramkowy wynik W rewanżu więcej szans dawano gospodarzom.

– Po zimowych zmianach kadrowych mamy nieco mocniejszą drużynę, niż poprzednio – mówił przed sobotnim pojedynkiem Ernest Kasia, prezes Wiązownicy. Ale Wisłok także pozyskał nowych graczy, w tym Michała Szymańskiego ze Stali Rzeszów i Mateusza Skałę z Izolatora.

Pierwsze minuty należały do miejscowych. Już w 10. minucie w sytuacji „sam na sam” znalazł się 18-letni Rafał Michalik, ale bramkarz wyczuł jego intencje i wybił piłkę. Minutę później bliski zebrania gratulacji był Marcin Borowczyk, lecz skierował piłkę prosto w golkipera. Chwilę potem powiodło się Kamilowi Antonikowi, pozyskanemu z Resovii, który wykorzystał dośrodkowanie Marka Soczka i celnie główkował z 5. metrów.

Po stracie gola goście poderwali się do ataku i wkrótce cieszyli się z wyrównania. Waldemar Złotek wykorzystał złe wybicie piłki przez bramkarza i skierował ją do siatki. Tuż przed zejściem na przerwę w Wisłoku zapanowała jeszcze większa radość. W zamieszaniu podbramkowym Kacper Sokołowski ustawił nogę tam, gdzie trzeba, i utonął w objęciach kolegów. W pierwszej połowie więcej z gry mieli gospodarze, ale przyjezdni nie cofali się zbytnio do obrony, przetrzymywali piłkę i skutecznie kontratakowali.

W drugiej odsłonie obie ekipy stworzyły po kilka sytuacji bramkowych, jednak więcej szczęścia mieli grający mądrze goście. Kto wie, jakby się potoczył mecz, gdyby w 68. min. Kacper Rop nie zmarnował rzutu karnego. Chwilę potem ponownie z „wapna” uderzył Antonik, nie dając już Dawidowi Kaszubie żadnych szans. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, z daleka strzelił Skała. Piłka uderzyła w słupek, a następnie w nogę bramkarza i wpadła do siatki.

W ten sposób Wiązownica przegrała na swoim boisku pierwszy mecz od 17 spotkań.

KS Wiązownica - Wisłok Wiśniowa 2:3 (1:2)

Bramki: 1:0 Antonik 14-głową, 1:1 Złotek 24, 1:2 Sokołowski 41, 2:2 Antonik 76-karny, 2:3 Skała 90.

Wiązownica: Michałowicz 5 – Michalik 6, Sokolenko 7, Gwóźdź 5, Lorenc 5 – Halejcio 5 (88 Fedor), Soczek 7, Bartnik 7, Rop 6 – Antonik 8, Mazur 6 (79 Kubas). Trener Walerij Sokolenko.

Wisłok: Kaszuba 7 – Kopeć 5, Kozubek 6 , Szymański 5, Kuta 5 – Stanisz 4, Borowczyk 6 (65 Maik), Sokołowski 6 żk (65 Rutyna), Złotek 7 (79 Zimny) – Boruta 5, Skała 7 żk. Trener Krzysztof Korab.

Sędziował Dobosz 7 (Brzozów). Widzów 150.

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

Ile zarobili polscy skoczkowie? Znamy sumy!

Najlepsi piłkarze 20. kolejki 3 ligi [GALERIA]

Klasa O. Orzeł nie pozostawił złudzeń Radymnu [ZDJĘCIA]

ZOBACZ TAKŻE - STADION: 50-letni bokser z Rzeszowa: Patrzyli na mnie jak na głupiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robcio

Obrona karnego to jeszcze nic ale wyłapanie dobitki to był już majstersztyk.

Dodaj ogłoszenie