Adam Halwa: musimy przekazywać prawdę o tragedii Sybiru

Norbert Ziętal
Adam Halwa, dyr. Centrum Kulturalnego w Przemyślu.
Adam Halwa, dyr. Centrum Kulturalnego w Przemyślu. Norbert Ziętal
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rozmowa z Adamem Halwą, dyr. Centrum Kulturalnego w Przemyślu

- Organizowana w 70. rocznicę pierwszej deportacji na Sybir rekonstrukcja "Wywózki na Sybir - Na nieludzką ziemię" jest największym tego typu przedsięwzięciem w Polsce.

- Największym i pierwszym tej skali. Weźmie w niej udział pół tysiąca aktorów, rekonstruktorów i statystów. Spodziewamy się minimum 10 tys. widzów. Musimy jednak pamiętać, że obchody tej rocznicy, które odbędą się w Przemyślu, to nie tylko widowisko historyczno - teatralne, lecz również cykl uroczystości. Odbędzie się msza święta i część oficjalna, podczas której przekażemy Sybirakom Dzwon Sybiraka.

- Co to za symbol?

Niedziela, 28 lutego, godz. 14 msza w katedrze, godz. 15.30 cześć oficjalna przy dworcu PKP, godz. 16.30 rekonstrukcja teatralno - historyczna "Wywózki na Sybir - na nieludzką ziemię", bocznica kolejowa przy ul. Mickiewicza, niedaleko głównego dworca PKP. Wstęp wolny.

- W Polsce jest coraz więcej tablic, postumentów i pomników upamiętniających tragiczne dla Polaków wydarzenia. Pomyśleliśmy, że warto by było zrobić coś odmiennego, aby wyróżnić tragedię Sybiru. Przemyśl to stolica ludwisarstwa, więc wybór padł na dzwon. Pochodzi z odlewni Janusza Felczyńskiego. Dzwon zawiśnie na budynku dworca PKP w Przemyślu. Serce z niego będzie wymontowywane. Przekażemy je Sybirakom, aby każdego roku 10 lutego, w rocznicę pierwszej deportacji, oraz 17 września, czyli Dnia Sybiraka, zabiło w dzwonie i przypominało o historii.

- W uroczystościach i rekonstrukcji wezmą udział również Sybiracy, którzy przeżyli piekło wywózek. Jak oni reagują na to przedsięwzięcie?

Uwaga kierowcy

Uwaga kierowcy

W niedzielę, w godz. 15.30 do 18.30 zamknięta będzie cała ul. Konarskiego oraz ul. Mickiewicza na odcinku od skrzyżowania z ul. Siemiradzkiego (obok Lidl) do skrzyżowania z ul. Konarskiego.

- Są nam bardzo wdzięczni. To praktycznie pierwsza tak duża uroczystość związana z wywózkami od czasu ich zaistnienia. Przez 50 lat o tych tragicznych wydarzeniach nie mogli mówić. Później, po 1989 r. też niewiele się mówiło. To głównie na nas, mieszkańcach tego regionu, spoczywa obowiązek podtrzymywania historii o Sybirze. Dlaczego? Bo w innych częściach Polski problem nie był tak duży, jak właśnie u nas.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie