Asseco Resovia w pófinale Pucharu CEV! Nasza drużyna pewnie wygrała na Korsyce z GFC Ajaccio 3:0, czyli powtórzyła wynik z meczu w Rzeszowie

bell
Resoviacy pewnie wykonali swój plan na Korsyce
Resoviacy pewnie wykonali swój plan na Korsyce Facebook klubu
Udostępnij:
Siatkarze Asseco Resovii w rewanżowym meczu ćwierćfinału Pucharu CEV pokonali na wyjeździe francuski GFC Ajaccio 3:0 i awansowali do półfinału tych rozgrywek. W pierwszym spotkaniu w Rzeszowie także wygrali podopieczni trenera Andrzeja Kowala 3:0. Resoviacy półfinałowego rywala poznają w czwartek, ale będzie nim zapewne rosyjski - naszpikowany gwiazdami - zespół Biełogorie Biełgorod.

Mecz rozstrzygnął się w dwóch podstawowych elementach - zagrywce i przyjęciu. W obu, podobnie jak w pozostałych zdecydowanie lepsza byla nasza drużyna i nie pozostawiła rywalom złudzeń.

Po remisowym początku pierwszego seta, w którym gospodarze mocno się stawiali resoviakom, nasza drużyna przejęła inicjatywę. Resoviacy byli konsekwentni, a zdenerwowani gospodarze ryzykowlai na zagrywce i popełniali błędy. Przewaga gości z trzech punktów (13:10), po ataku i następnie asie Thibo Rossarda urosła przed pierwszą przerwą techniczną do 16:12. Po asie Dawida Dryi podopieczni trenera Andrzeja Kowala przeważali 19:14. Takiego kapitału goście znad Wisłoka nie mogli już nie przekuć na wygranie inauguracyjnej odsłony. Dryja blokując Jose Luisa Gonzaleza postawił kropkę nad "i". Był to czwarty punkt w tym secie naszego środkowego.

Drugiego seta resoviacy wygrali bardzo pewnie ponieważ zagrywakami odrzeucili rywala od siatki i robili swoje. Jakub Jarosz, Rossard Aleksander Śliwka, Dryja i spółka na pierwszej przerwie prowadzili 8:7, na drugiej już 16:11 by za chwilę uciec chwilami bezradnym rywalom na 21:15. Po chwili Śliwka zdobył 25. na wagę awansu naszej drużyny do półfinału Pucharu CEV.
Trzecia odsłona była formalnością.

Resoviacy w półfinale zmierzą się lepszym z pary Biełogorie Biełgorod - ACH Volley Lublana. W pierwszym meczu Rosjanie wygrali 3:0. Rewanż w czwartek o godzinie 18.

Awans rzeszowskiej drużyny fetowała kilkunastoosobowa grupa polskich kibiców. Osemka z nich dotarła do Ajaccio z Rzeszowa.

GFC Ajaccio VB - Asseco Resovia 0:3 (20:25, 17:25, 20:25)

Ajaccio: Takaniko, Dailey 6, Carle 10, Radic 1, Gonzalez 7, Miranda 5, Exiga (libero) oraz Castard 5, Bruckert 3, Petrov, Morgado 2, Lacassie 5. Trener Frederic Ferrandez.

Resovia: Tichacek, Śliwka 12, Możdżonek 5, Dryja 10, Jarosz 11, Rossard 10, Rusek (libero) oraz Kędzierski, Depowski 3, Schoeps 3. Trener Andrzej Kowal.

Sędziowali: Fikrat Akhundov (Azerbejdżan) i Mirco Till (Niemcy). Widzów: 1275.

ZOBACZ TAKŻE - Hrabia w Koronie, czyli Zdzisław Napieracz bez tajemnic

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
konus

Znacznie lepiej wygląda gra i wyniki Resovii gdy NIE gra masłowski. Jeszcze żeby zmienić trenera to będzie dobrze.

f
fan Petru

Brawo WY, brawo JA !

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie