Będzie skate park

Agata Rybka
Młodzi ludzie już nie mogą się doczekać, kiedy dostaną kawałek miejsca, gdzie będą mogli doskonalić swoje akrobatyczne umiejętności. Dotychczas zmuszeni byli ćwiczyć na murkach, poręczach i skrzynkach, które udało im się znaleźć.
Młodzi ludzie już nie mogą się doczekać, kiedy dostaną kawałek miejsca, gdzie będą mogli doskonalić swoje akrobatyczne umiejętności. Dotychczas zmuszeni byli ćwiczyć na murkach, poręczach i skrzynkach, które udało im się znaleźć. Fot. Agata Rybka
Udostępnij:
Tarnobrzescy miłośnicy deskorolek i rolek będą w końcu mieli swoje miejsce do szaleństw. Urząd Miasta zdecydował się postawić profesjonalny skate park.

Jednak o miejsce dla siebie proszą także miłośnicy rowerowych akrobacji.

- O powstaniu skate parku z prawdziwego zdarzenia myślę już od wielu miesięcy. Wciąż napływają do mnie maile od młodych ludzi domagających się, abym podjął kroki w tym kierunku - mówi Jan Dziubiński, prezydent miasta.

Sam pomysł utworzenia skat parku, jest już "zaklepany". Problem polega tylko na tym, by znaleźć odpowiednie miejsce na taką inwestycję. Dotychczasowe, to niewielkie placyk na ulicy Wiślnej. Niestety ani nawierzchnię, ani zdezelowany sprzęt, trudno było nazywać skate parkiem.

Czekają na propozycję

- Musimy znaleźć takie miejsce, aby nikt nikomu nie przeszkadzał i żeby skaterzy byli zadowoleni. Dlatego zwróciliśmy się do nich z prośbą o zgłaszanie propozycji miejsc i sprzętu, jaki powinien znaleźć się w skate parku - dodaje Józef Michalik, rzecznik prasowy tarnobrzeskiego magistratu.

Skate park powinien znaleźć się w miejscu odległym od bloków, dobrze oświetlonym i należącym do miasta, a nie np. spółdzielni. Musi być to miejsce, które będzie służyć do ćwiczeń, a nie do przesiadywania i popijania alkoholu.

A może trial park?

Swoje miejsce do ćwiczeń też chcieliby mieć trialowcy, czyli miłośnicy akrobacji wykonywanych na rowerze.

- Niestety w skate parku nie znajdziemy żadnych przeszkód odpowiednich dla nas. Budowa toru trialowego, na którym można by udoskonalać swoje umiejętności, to koszt kilku tysięcy złotych. Chociaż istnieje możliwość pozyskania odpowiedniego sprzętu za darmo lub za jakąś symboliczną opłatę, ponieważ przeszkody, jakie są nam potrzebne, to przede wszystkim różnej wielkości pościnane pnie drzew, opony, betonowe płyty, drewniane szpule, beczki, podkłady kolejowe czy wraki starych samochodów - mówi Szczęki, jeden z tarnobrzeskich trialowców.

Paweł Antończyk z biura prasowego UM zapewnia, że jeśli tylko trialowcy zgłoszą jakieś konkretne propozycje co do sprzętu i miejsca, to prezydent na pewno się nimi zainteresuje.

- Nie widzę problemu, żeby połączyć skate i trial park - dodaje Antończyk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie