Belka milczał jak zaklęty

Marcin Radzimowski
Były premier Marek Belka nie chciał wczoraj rozmawiać z dziennikarzami.
Były premier Marek Belka nie chciał wczoraj rozmawiać z dziennikarzami. Fot. Marcin Radzimowski
Byłego premiera, Marka Belkę przesłuchano wczoraj w tarnobrzeskiej prokuraturze okręgowej, w śledztwie dotyczącym Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu.

W czasach swoich rządów często tryskał humorem. Z dziennikarzami nie zamienił nawet słowa.

Prokuratura wykorzystała fakt, iż prof. Belka na wielkanocne święta przyjechał do kraju. Już jutro ma wyjechać do Genewy. Do Tarnobrzega przyjechał z żoną, prywatnym... fiatem punto.

Istotne zeznania

Ani przed, ani po trwającym trzy godziny przesłuchaniu, były premier (w czasach projektu LFO minister finansów), nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Nie odezwał się słowem, tylko pospiesznie opuścił budynek sądu.

- Dopiero po analizie treści złożonych przez prof. Belkę zeznań, będziemy mogli ocenić, czy wnoszą one coś nowego do sprawy. Spodziewam się, że zeznanie te są może nie kluczowe, ale istotne - komentuje Janusz Wiśniewski, zastępca prokuratora okręgowego w Tarnobrzegu.

W sprawie nieistniejącego LFO w Mielcu toczą się dwa odrębne śledztwa. Pierwszy wątek dotyczy wyłudzenia gigantycznego kredytu na budowę fabryki - zarzuty usłyszał już Włodzimierz W. Ma je również usłyszeć główny udziałowiec spółki LFO, Zygmunt N.

Rząd gwarantował

W drugim wątku śledczy badają, czy funkcjonariusze piastujący wysokie stanowiska, nie przekroczyli swoich uprawnień na etapie powstawania fabryki. Rząd premiera Włodzimierza Cimoszewicza, udzielił gwarancji kredytowych spółce LFO, pomimo wyraźnych przeciwwskazań (m.in. kapitał zakładowy wynoszący zaledwie 100 tysięcy złotych).

Z opublikowanego kilkanaście dni temu raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że Marek Belka ponosi odpowiedzialność za zawarcie umowy poręczenia kredytu, a przez to narażenie Skarbu Państwa na stratę ponad 60 mln zł.

Południowokoreańska oferta budowy elektrowni jądrowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie