Beskid Niski - kraina wojennych cmentarzy

Stanisław Sowa
Na odrestaurowany cmentarz nr 8 w Łysej Górze wchodzi się przez efektowną bramę z wypisaną na łuku inskrypcją: "Dążyliśmy do zwarcia, znaleźliśmy pokój”.
Na odrestaurowany cmentarz nr 8 w Łysej Górze wchodzi się przez efektowną bramę z wypisaną na łuku inskrypcją: "Dążyliśmy do zwarcia, znaleźliśmy pokój”.
Udostępnij:
Pochylone przez wichry krzyże, skryte w gęstwinie obeliski, przejmujące inskrypcje… Beskid Niski zaskakuje liczbą wojennych nekropolii.

Aż trudno uwierzyć, że na odludnej dziś ziemi starli się żołnierze trzech armii. Konali rozszarpywani przez pociski, przebijani bagnetami.

W dniach 2-7 maja 1915 roku sprzymierzone wojska austro-węgierskie i niemieckie, stacjonujące na linii rzeki Biała, uderzyły na pozycje rosyjskie. Krwawa operacja gorlicka miała przełomowe znaczenie dla losów I wojny światowej.

Rosjanie zostali odepchnięci na wschód. Ślad nieludzkiej batalii wyznacza dziś linia wojennych nekropolii, biegnąca od Tarnowa po Gorlice i dalej na południowy wschód, aż do przełęczy Beskidek w głównym grzbiecie karpackim.

Ekshumowano 43 tys. zwłok

Kiedy walec wojny przetoczył się przez karpacką ziemię, do akcji wkroczyły oddziały grabarzy wojennych. Teren podzielono na okręgi cmentarne. Utworzono Oddział Grobownictwa Wojennego, w ramach którego działały zespoły: oczyszczania pobojowisk, ewidencji poległych i budowy cmentarzy.

Akcja oczyszczania pobojowisk objęła ponad 60 tys. poległych. Z tymczasowych grobów ekshumowano i przeniesiono na budowane cmentarze ok. 43 tys. zwłok. W akcji identyfikacji poległych wykorzystywano znalezione przy nich listy, notatki, przedmioty. Przeglądano ewidencje zmarłych prowadzone przez szpitale polowe i oddziały sanitarne. Zbierano też informacje w terenie.

- To była gigantyczna, perfekcyjnie zorganizowana akcja, która już nigdy później się nie powtórzyła - opowiada Roman Frodyma, przewodnik beskidzki z Jasła, badacz i odkrywca dawnych nekropolii, autor trzytomowego przewodnika "Galicyjskie cmentarze wojenne".

- O jej rozmachu świadczy fakt, że w bardzo krótkim czasie w Galicji Zachodniej wybudowano ponad 400 cmentarzy wojennych.

Panteony chwały

Wojenne nekropolie miały upamiętniać i sławić męstwo poległych żołnierzy. Lokowano je w eksponowanych miejscach, najczęściej na wzniesieniach. Do projektowania cmentarzy zaangażowano wybitnych architektów. Za twórcę najwspanialszych budowli uchodzi Duszan Jurkowicz.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
darek
od kiedy cmentarz na Łokciu to Łysa Góra..
D
Dušan Jurkovič
zdj. podpisane jako Łysa Góra to cmentarz nr 6 w Krempnej, za to inskrypcja pochodzi z cmentarza nr. 11 w Woli Cieklińskiej. Hmmm... ciekawy kolaż informacyjny. Bardzo mocno abstrakcyjny. Na aukcji sztuki współczesnej myślę, że miałby powodzenie.
r
rudy kocur
Jacy dziennikarze, takie artykuły
K
KubA1989
Po pierwsze Krempna się pisze a nie Krępna i po drugie to zdjęcie jest z cmentarza wojskowego w Krempnej a nie z cmentarza nr 8 w Łysej Górze. Żal.pl
J
JanuSz
Jak zwykle "dziennikarz" nawet nie sprawdził pisowni nazwy miejscowości.
Widocznie olewa czytających lub uważa nas za idiotów.
Dodaj ogłoszenie