Chcą ożywić tereny po kopalniach siarki

Andrzej Kozicki
Kiedy zaniechano melioracji rzeczki Żupawki, ta od nowa zarosła sitowiem i miliony złotych  zostały zmarnowane.
Kiedy zaniechano melioracji rzeczki Żupawki, ta od nowa zarosła sitowiem i miliony złotych zostały zmarnowane. Fot. Andrzej Kozicki
Rząd przeznaczy 140 mln euro na rekultywację terenów po byłych kopalniach siarki w podkarpackim i świętokrzyskim.

Będzie to jeden priorytetów Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013.

Od wielu lat

Likwidacja kopalń siarki w Jeziórku, Machowie (podkarpackie), Piasecznie (świętokrzyskie) trwa od 1994 roku. Do 2006 wydano na ten cel ponad miliard zł. Do 2010 roku kiedy zakończy się ten proces potrzebne będzie jeszcze pół miliarda.

Znacznie kosztowniejsze, będzie odwracanie skutków biologicznej degradacji pokopalnianych obszarów. Problem ten Rząd zakwalifikował jako jeden z kilkunastu priorytetowych programów ochrony środowiska.

Groźny siarkowodór

Dofinansowanie nie może przekroczyć 85 proc. kosztów usuwania skutków siarkowych zniszczeń. Resztę pieniędzy będą musiały zdobyć same samorządy (Tarnobrzeg, Grębów, Łoniów).

Jednym z pilniejszych zadań będzie zapobieżenie gromadzenia się siarkowodoru pod lustrem wody w posiarkowym wyrobisku w Piasecznie.

Jednak proces rekultywacji nie może ograniczyć się jedynie do usunięcia pozostałości po siarce. Na oczyszczenie Żupawki (Jeziórko) wydano kilka milionów złotych. Potem zaniechano melioracji rzeki i ta zarosła

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie