Coraz więcej chorych na COVID-19. Pytamy specjalistę: Czy na Podkarpacie dotarła już trzecia fala pandemii

Józef Lonczak
Józef Lonczak
Jolanta Kluz-Zawadzka
Jolanta Kluz-Zawadzka
Dlaczego na Podkarpaciu tak szybko przybywa chorych na COVID-19, czy na terenie woj. podkarpackiego mamy już do czynienia z trzecia falą pandemii? Na nasze pytania odpowiada doktor JOLANTA KLUZ-ZAWADZKA, podkarpacki konsultant ds. epidemiologii, specjalista chorób wewnętrznych i chorób zakaźnych, a także specjalista ds. epidemiologii.

Nasi czytelnicy są mocno zaniepokojeni i w e-mailach pytają, co się dzieje, że na Podkarpaciu mamy coraz więcej chorych na COVID-19. Według najnowszych danych w piątek odnotowano 680 nowych zakażeń. Nadeszła trzecia fala pandemii?

Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy to jest trzecia fala. Aby udzielić prawidłowej odpowiedzi trzeba by przeprowadzić rzetelne badania przesiewowe. Tymczasem na badania kierują szpitale do których zgłaszają się pacjenci, lub lekarze rodzinni, albo też sami pacjenci, którzy chcą wiedzieć czy nie zostali zakażeni. A część osób może być chora, ale przebieg choroby jest bardzo łagodny lub bezobjawowy i nikt nie wie że choruje. Liczba ujawnionych przypadków też zależy od liczby przeprowadzonych badań.

W całej Polsce wykonano dotąd prawie 3,2 mln szczepień przeciw COVID-19, a drugą dawką zaszczepiono ponad 1,1 mln osób. Jak na tym tle wypada Podkarpacie?

Z pewnością nasz region nie odstaje od reszty kraju, a nawet może być w czołówce, bo w woj. podkarpackim mamy stosunkowo dużo punktów szczepień. Natomiast problemem jest dostępność szczepionek. Dla przykładu jeden ze szpitali zgłosił zapotrzebowanie na 250 szczepionek, a otrzymał tylko 120…

Ile osób trzeba zaszczepić w regionie, abyśmy nabyli potrzebną odporność na COVID-19?

Jeśli chodzi o odporność populacyjną, w przypadku tej pandemii najlepiej, byłoby, aby sięgnęła 80 proc. naszej populacji. Chodzi o odporność dzięki szczepieniom, ale także o odporność w wyniku przechorowania. Przy czym nie wszystkie osoby, które zachorowały na COVID-19 nabyły taka odporność.

Dziś w szpitalu MSWiA w Rzeszowie pierwsza osoba z Podkarpac...

Co teraz robić, aby uniknąć ryzyka zakażenia koronawirusem?

Podstawą jest higiena rąk, czyli częste mycie wodą z mydłem lub dezynfekcja środkiem na bazie alkoholu), noszenie maseczek i i unikanie kontaktu z osobami, które mogą być zakażone koronawirusem (SARS-CoV-2). Ponadto potrzebny jest zdrowy rozsądek i odpowiedzialność. Mam tu na myśli osoby, które zgłosiły zamiar do kilku punktów szczepień, ale jak się zaszczepiły, to już nie poinformowały o tym fakcie pozostałych punktów i czekano tam na te osoby z rozpuszczoną szczepionką, którą potem trzeba było wyrzucić.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 lutego, 10:49, ula s:

Wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu na podkarpackiej prowincji, żeby przekonać się skąd szybki przyrost zakażeń. W Krakowie ogromną większość klientów nosi maseczki, u nas wręcz przeciwnie. Mamy gdzieś normy i wytyczne. I to najprostsze rozwiązanie zagadki.

Spory procent podkarpackiego "sówerena" ma jeszcze wychodki na zewnątrz chałup, a Ty chcesz, żeby przestrzegali zasad i higieny ? Elektorat Kaczyńskiego w podkarpackiej Bawarii myje się dwa razy w tygodniu a jak już nosi maseczkę, to na brodzie, bo jak wiadomo broda chroniona być musi, przez brodę i szyję covidy się szerzą. W restauracji nie można zjeść w sterylnych warunkach, dwa metry od kogoś, w pustej siłowni ćwiczyć nie można, ale już gówniaka do przedszkola wysłać możesz, gdzie będzie pół dnia siedział z 30-ma innymi gówniakami, a dziadek gówniaka do kościoła co niedziela też skoczy, żeby przez godzinę siedzieć obok innych kaszlących i kichających pierdzieli. No, ale zamknijmy lasy ! I parki, w parkach covidy się szerzą.

u
ula s

Wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu na podkarpackiej prowincji, żeby przekonać się skąd szybki przyrost zakażeń. W Krakowie ogromną większość klientów nosi maseczki, u nas wręcz przeciwnie. Mamy gdzieś normy i wytyczne. I to najprostsze rozwiązanie zagadki.

Dodaj ogłoszenie