Crasnovia - Rzemieślnik: decydujące starcie

luci, mawa
To nie walka bokserska, to kadr z jesiennego derbowego meczu między Lechią (na czerwono), a Błękitnymi.
To nie walka bokserska, to kadr z jesiennego derbowego meczu między Lechią (na czerwono), a Błękitnymi. WOJCIECH NAJA
Crasnovia podejmie dziś Rzemieślnika, kto przegra ten mecz wpadnie w poważne tarapaty.

Nóż na gardle ma również Sokół, a Błękitni z Lechią grają o punkty i prymat w powiecie.

Nie można powiedzieć, żeby tej trójce ostatnio się wiodło. Dwie pierwsze ekipy uległy w ostatnich meczach u siebie drużynom, z którymi bezpośrednio walczą o utrzymanie.

- By wciąż myśleć o utrzymaniu musimy pokonać Crasnovię. Mam do dyspozycji wszystkich zawodników, co napawa optymizmem - mówi Roman Gruszecki, trener pilźnian.

W Krasnem boleśnie odczuli przegraną z Błękitnymi.

- Żeby wygrywać trzeba chcieć, a ja mam na treningach 11 zawodników. To mówi samo za siebie - żali się Wiesław Gołda, trener Crasnovii.

Derby z dodatkowym znaczeniem

Sokół podejmuje bezpieczną Pogoń, ale to... prawie derby.

- Gdyby w lidze wszyscy grali fair, to byłbym spokojny o utrzymanie. My nie mamy tyle pieniędzy co inni, więc musimy walczyć na boisku - twierdzi Tadeusz Peszek, wiceprezes klubu z Niska.

Pewne ligowego bytu nie mogą być również zespoły z powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Są tuż nad strefą spadkową, więc ich jutrzejszy derbowy pojedynek ma dodatkowe znaczenie. Jesienią górą była Lechia, ale ostatnio wiedzie się jej kiepsko.

- Kilku zawodników będzie miało wolne. Skoro nie chce się im biegać, powinni odpocząć - wyjaśnia coach sędziszowian, Rafał Domarski.

Ropczycanie, uskrzydleni wygraną z Crasnovią, pójdą na całość, bo rewanż trzeba wziąć.

- Wierzę, że chłopaki dadzą z siebie wszystko - skwitował Krzysztof Podlasek, szkoleniowiec Błękitnych, który debiutował jako trener jesienią w derbach.

Ostatni mecz Iskry?

Dla Iskry większe znaczenie niż wynik meczu, może mieć to co wydarzy się po nim.

- Jeśli nikt z zarządu się nie zjawi i nie znajdą się pieniądze dla piłkarzy, punktualnie o 19 zrezygnuje z prowadzenia zespołu - jasno stawia sprawę Artur Chyła, trener Iskry.

Dziś w praktyce awans mogą sobie zapewnić piłkarze Resovii. Jeśli przewaga "pasiaków" urośnie do 10-12 punktów, będą mogli świętować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie