Czeski film w Radomiu

Łukasz Pado
Karel Kvasnićka (z lewej) i Thomas Malcik na parkiecie stali po dwóch stronach barykady, ale po meczu zachowywali się jak kumple z jednego podwórka.
Karel Kvasnićka (z lewej) i Thomas Malcik na parkiecie stali po dwóch stronach barykady, ale po meczu zachowywali się jak kumple z jednego podwórka. WOJCIECH ZATWARNICKI
W meczu Resovii z Jadarem w Radomiu zagrało, aż trzech przedstawicieli Czech. Premysl Obdrzalek i Thomas Malcik z radomskiego zespołu twierdzą, że najlepszy z tej trójki był Karel Kvasnićka.

Siatkówka: Resovia kontra Jadar

Jednak konkretnych powodów nie podali, bo ich nie było.

- Najlepszy był Karel, bo on nie grał za długo, a zwyciężył - tłumaczył z uśmiechem libero Jadaru, Obdrzalek. Rozgrywający radomian, Malcik dodał tylko - To mój najlepszy kumpel tutaj, a siebie nie przystoi chwalić.

Trudno być zadowolonym

Cała trójka zdobyła tylko jeden punkt, którego autorem był Kvasnićka.

- Zadowolony mogę być tylko z wyniku - mówi czeski zawodnik Resovii. - Bo ja zagrałem bardzo słabo zarówno w przyjęciu jak i w ataku.

Trudno było się spodziewać punktów od Czechów z Radomia, gdyż oni w przeciwieństwie do Karela, grają na pozycjach, na których raczej się ich nie zdobywa. Jednak to ich nie pociesza.

- Nie wyszedł nam mecz. Nawet, jeśli grałbym dobrze to nie mam się, z czego cieszyć. Mogliśmy zdobyć 3 punkty, a mamy tylko 1 - powiedział Malcik, któremu wtóruje Obdrzalek. - Zrobiliśmy za dużo błędów zwłaszcza w tie-breaku, Resovia poprawiła zagrywkę, a my zepsuliśmy za dużo serwów.

Jeszcze zagrają razem

Po meczu zawodnicy ucięli sobie krótką rozmowę i mimo, że jeszcze kilka minut wcześniej rywalizowali, humory im dopisywały.

- Nie mamy za wiele okazji żeby się zobaczyć - mówi Kvasnićka. - Gdybyśmy nie grali w jednej lidze to pewnie wcale byśmy się nie widywali.

- Znamy się od dawna. Byliśmy razem w reprezentacji młodzieżowej, ale w jednym klubie nigdy nie graliśmy. Nie mogę się doczekać, aż znów zobaczymy się razem w Rzeszowie, tym razem my wygramy - zapewnia Thomas. - Dobrze by było kiedyś zagrać w jednym zespole - dodaje Premysl.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie