Dariusz Śledź: nie był to udany mecz

Marek Bluj
Dariusz Śledź, trener PGE Marmy Rzeszów.
Dariusz Śledź, trener PGE Marmy Rzeszów.
Udostępnij:
- Nie był to udany mecz w naszym wykonaniu, jeździło nam się ciężko - powiedział Dariusz Śledź, trener PGE Marmy Rzeszów po przegranych Derbach Południa z Unią Tarnów.

Dariusz Śledź (trener PGE Marmy)

Dobrze dzisiaj nie było. Nie był to udany mecz w naszym wykonaniu, jeździło nam się ciężko. Nie ma, co wspominać o osłabieniu, bo o tym wszyscy wiemy. Torem się też nie ma, co tłumaczyć, bo był taki sam dla wszystkich. Dennis Andersson przyjechał do nas jakby w ostatniej chwili, bez sprzętu, bo z motocyklami nie zdążyłby. Były to dla niego trudne i nieudane zawody. Mamy nadzieję, że Nicki szybko wróci do zdrowia. On sam tego bardzo chce, ale nie wiadomo ile potrwa przerwa w startach, coś więcej na ten temat będziemy wiedzieli pod koniec tygodnia.

Grzegorz Walasek (PGE Marma)

Trudno komentować zawody, które przegraliśmy. Starałem się jak mogłem, czasami wychodzi, czasami nie. Przegraliśmy jako drużyna. Pojechaliśmy gorzej niż ostatnio. To druga porażka na naszym torze, musimy coś z tym zrobić, bo chyba przyczyna jest tutaj u nas w Rzeszowie. Pojeździmy, zobaczymy.
Jurica Pavlić (PGE Marma)

Nie mogę darować sobie tego ostatniego biegu, w którym przyjechałem ostatni. Zrobiła się jakaś tradycja, że przegrywamy u siebie, a wygrywamy na wyjeździe. Mam nadzieję, że wygramy w Tarnowie. Musimy lepiej przygotować się na własnym torze, aby kibice mogli zobaczyć nasze zwycięstwo.

Marek Cieślak (trener Unii)

Do meczu w Rzeszowie podeszliśmy bardzo skoncentrowani, ponieważ wiemy, że niektórzy nasi zawodnicy nie prezentują jeszcze takiej formy, jak w ubiegłym roku. Cieszę się, że Maciek Janowski, jak Artiom Łaguta, który w Polonii Bydgoszcz był takim brzydkim kaczątkiem, a dziś zrobił komplet. Martin Vaculik też idzie do góry. W tym meczu wszyscy, poza Borowiczem, które jechał poniżej swoich mozliwości, pokazali się z dobrej strony. Wszyscy pracowali na ten wynik. Oba zespoły były osłabione, Rzeszów może bardziej, ale takie jest życie. Bardzo ważne punkty trafiły do Unii Tarnów. Dziękuję za bardzo dobre przygotowanie toru, a zawodnikom za jazdę fair. Walka była zacięta, ale fair play.

Maciej Janowski (Unia)

Ciężko mówić, co by było, gdyby był Nicki Pedersen. Z pewnością mecz byłby bardziej zacięty, byłoby nam trudniej wygrać go, bo zdobywa on w meczu ponad 10 punktów. Dobrze czuliśmy się na rzeszowskim torze, dobrze nam się jechało. Używałem podobnych przełożeń, jak w tamtym roku i też fajnie "grały". Bardzo potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, bo ostatnio trochę nam nie szło. Dziś trochę lepiej, ale chcemy jeździć jeszcze lepiej.

Janusz Kołodziej (Unia)

Były to ciekawe zawody od początku do końca. Udało się je wygrać. Nasza drużyna dobrze pojechała i po tym meczu oddychamy z ulgą. Na pewno Jura Pavlić dobrze pojechał, w tym meczu było 2-0 dla niego. Jeżeli chodzi o mnie to muszę jeszcze trochę pojeździć, popracować przy sprzęcie, bo na pewno nie jestem jeszcze jasnym punktem naszej drużyny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibicek
Nie lubie komentowac pracy innych ale to co zrobila MARMA w derbach to jawna kpina.Obie ekipy oslabione,a w Marnej MARMIE tylko dwoch punktujacych. Pani Marto po kulach tych co zawinili.Czy wygramy na Swoim torze choc jeden mecz.Chwala za wyjazdy!!!!A taka przykrosc u Siebie!!! i to jeszcze z Buczokami!!!!!
q
quiz
Panie Śledz, trening codziennie, Lampart z Okoniem codziennie trenować na torze, Dennis Andersson też niech ćwiczy codziennie, zeby w niedziele nie było kompromitacji, Bo to ze Andersson przyjeżdza na mecz bez treningu, spasowanego motoru i kevlara to kompromitacja klubu Marma Rzeszów. Czy wy w tym klubie nie wiecie, ze Grand Prix jest w sobote i zazwyczaj konczy sie o godz. 22.00 i jako ze jedzie tam Pederesen to moze sie mu przytrafic kontuzja? Nie pomysleliście o tym, ze Andersson w razie koniecznosci zastepstwa nie bedzie miał czasu aby potrenowac przed niedzielnym meczem jak mu w sobote w nocy o godz 23.00 dacie znac aby przejachał na mecze w niedziele? Trzeba było o tym myslec i już 2 tygodnie wczesniej i go zaprosic na trening aby sie przetarł na naszym torze. Amatorszczyzna to co zrobiliście w niedzielę!
z
zawiedziony
Co tu komentować jaki trener taka jazda Cieślak potrafił zmobilizowac swoich zawodników ,a tu tradycyjnie po paru biegach euforia Pani prezes już mowiła , ze Sówka wyrasta na nowego lidera zespołu i tradycji stało się zadośc lider i drużyna pokazała na co ich stac.
Dodaj ogłoszenie