Developres SkyRes Rzeszów zdobył Wrocław. Ekipa Lorenzo Micellego ograła Impel 3:1

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Rzeszowianki znakomicie podniosły się po przegranej pierwszej partii.
Rzeszowianki znakomicie podniosły się po przegranej pierwszej partii. Krzysztof Kapica
Po trzech porażkach z rzędu (z czego dwóch w Lidze Mistrzyń) zespół Developresu SkyRes Rzeszów pokonał we Wrocławiu Impel 3:1. Podopieczne Lorenzo Micelliego zrównały się punktami z drugim w tabeli ŁKS-em Łódź.

Impel Wrocław – Developres SkyRes Rzeszów 1:3
Sety
: 25:23, 15:25, 18:25, 26:28.

Impel: Wołodko 1, Gierak 9, Chojnacka 5, Łozowska 7, Gałucha 15, Murek 14, Stenzel (libero) oraz Trojan, Nichol. Trener Marek Solarewicz.

Developres: Kaczmar 3, Helić 21, Żabińska 11, Ptak 15, Rousseaux 17, Blagojević 14, Sawicka (libero) oraz Nowakowska (libero), Kaczorowska, Rabka, Andruszko. Trener Lorenzo Micelli.

Sędziowali Janusz Cyran i Bogumił Sikora (obaj Bielsko-Biała). Widzów 920.

Po przegranej w Rumunii w meczu Ligi Mistrzyń zespół z Rzeszowa podróżował prosto do Wrocławia obawiając się zmęczenia, bo między meczami miał tylko 45 godzin na transport i relaks. Do gry i do „szóstki” wróciła za to kontuzjowana ostatnio libero Agata Stawicka.

Impel też miał swoje problemy, na ataku grała nominalna przyjmująca Ilona Gierak. W I secie wrocławianki postawiły jednak poprzeczkę wymagań bardzo wysoko i po emocjonującej końcówce zwyciężyły. Najlepiej punktowały Gałucha (5), Murek (4) i Łozowska (3).

W II secie Developres utrzymywał 2-3 punktową przewagę do połowy seta. Później ataki Blagojević i Rousseaux, blok Ptak i as Żabińskiej sprawiły, że rzeszowianki wyszły na prowadzenie 18:11, które już tylko systematycznie powiększały. Po dwóch setach nasz team miał na koncie już 7 punktowych bloków, z czego trzy Żabińska!

Trzecia odsłona od początku pod dyktando przyjezdnych (4:8), które grały praktycznie bez zmian. Impel to doskakiwał (10:12), to znów tracił dystans (12:16 i czas trenera). Chwilę później sytuacja się powtórzyła (15:17, 15:19 i znów time out Marka Solarewicza). Niewiele to dało, bo kolejne akcje znów na korzyść przyjezdnych i wynik 15:22. Atak Developresu trzymała tym razem Adela Halić, która po trzech setach miała na koncie 15 punktów. Anna Kaczmar sporo też grała środkiem, szczególnie z Moniką Ptak (13 pkt).

W czwartej odsłonie Impel prowadził 5:3 i 7:6 (najczęściej punktowała Gałucha), ale rzeszowska ekipa ani nie zamierzała pasować. Seria (atak Ptak, blok i atak Pousseaux, atak i blok Żabińskiej) i na tablicy było 10:15. Bloki Łozowksiej i Chojnackiej oraz atak Gierak pozwoliły zmniejszyć rozmiary na 12:15, ale po chwili było już 15:19 i 16:21 bo zagraniczne zawodniczki Developresu trzymały poziom. Gdy jednak Impel znów zbliżył się na trzy „oczka” (18:21) Micelli wziął czas i po błędzie Gałuchy było znów 4 punkty przewagi.

Nerwy były jednak do końca bo miejscowe zbliżyły się na punkt (21:22) a potem doprowadziły do remisu po 24. Kolejną piłkę meczową zepsuła Blagojević, ale przy stanie po 26 najpierw na zagrywce pomyliła się Chojnacka, a po chwili - w ataku - Gierak.

ZOBACZ TAKŻE - W akademiach piłkarskich trenerzy prowadzą zajęcia z gimnastyki korekcyjnej [STADION]

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oj tam

Kibicu z Sokołowa, krzycz na Podropmiu a nie w necie.

 

K
Kibic z Sokołowa Młp

PO CZTERECH PORAŻKACH Z RZĘDU !!!

 

Liga Mistrzyń, Puchar Polski, Liga krajowa, Liga Mistrzyń

 

tak to wygladą

Dodaj ogłoszenie