MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Grupa Azoty Chemik Police mistrzem Polski. PGE Rysice Rzeszów po raz piąty ze srebrnym medalem [RELACJA, ZDJĘCIA, OPINIE]

bell
Rzeszowianki po raz piąty z rzędu wicemistrzyniami Polski. Złoto dla Grupy Azoty Chemika Police
Rzeszowianki po raz piąty z rzędu wicemistrzyniami Polski. Złoto dla Grupy Azoty Chemika Police Marcin Bielecki/PAP
Grupa Azoty Chemik Police wygrała z PGE Rysicami Rzeszów 3:1 w trzecim meczu finału Tauron Ligi, wygrała rywalizację play-off do trzech zwycięstw 3-0 i po raz jedenasty w historii wywalczyła mistrzostwo Polski. Rzeszowianki piąty raz z rzędu zostały wicemistrzyniami kraju.

Rzeszowianki świetnie rozpoczęły; od 4:0 i 6:3. Bardzo dobrze spisywały się rzeszowskie skrzydła. Błyszczały Amanda Coneo i Ann Kalandadze. Rysice cały czas trzymały policzanki na dystans 3-4 punktów. Gabriela Orvosova atakowała na 14:10. Kalandadze na 16:13. Chemik zmniejszył straty do jednego punktu, ale team z Rzeszowa znów pokazał bardzo dobrą dyspozycję w ataku. Zbijały skutecznie Orvosova i Coneo (19:16). Kolumbijka wystąpiła w głównej roli w kolejnych akcjach (22:18). Trzy ostatnie akcje seta z udziałem Orvosova oraz dwukrotnie Kalandadze przyniosły zasłużony sukces drużynie z Rzeszowa. To były inne, skuteczne, zdeterminowane, pozytywnie nakręcone Rysice, które rozegrały najlepszego swojego seta w finale.

Rzeszowianki po raz piąty z rzędu wicemistrzyniami Polski. Złoto dla Grupy Azoty Chemika Police
Rzeszowianki po raz piąty z rzędu wicemistrzyniami Polski. Złoto dla Grupy Azoty Chemika Police Marcin Bielecki/PAP

Dużo walki było na początku drugiej partii. Chemik napędzany w ataku przez Elizabeth Inneh-Vargę uzyskał cztery punkty przewagi (10:6, 13:9, 15:11, 17:13). Rysice starały się zmniejszać straty. Były obrony, długie akcje, wysoki poziom. Gospodynie nie oddawały inicjatywy. Niesamowita Inneh-Varga podwyższyła na 19:14. Błędy rzeszowianek mocno zmniejszyły ich szanse na dogonienie rozpędzonych rywalek (15:21, 16:22), zwłaszcza, że Martyna Łukasik dobrze się wprowadziła punktując w ataku. Seta, w którym Chemik przejął moc na siatce i chwilami grał koncertowo, zakończył jeszcze jeden błąd przyjezdnych.

Napędzony Chemik otworzył trzecią odsłonę 5:1. Po asowej zagrywce Kalandadze i zbiciu przez Coneo przechodzącej piłki 6:5 prowadziły Rysice. Gra toczyła się punkt za punkt. Zespół ze Szczecina wskoczył na wyższy poziom gra już do końca toczyła się na jego warunkach. Team trenera Marco Fenoglio punktował w pięciu kolejnych akcjach (15:10) prezentując wysoką skuteczność w ofensywie. Po błędzie dotknięcia siatki było 17:11. Po bloku na Weronice Centce 19:13. Inneh-Varga dodała kolejne oczko (21:14). Nie było mocnych na Chemika, który ostatni punkt zdobył blokiem, siódmym w tej partii.

Rzeszowianki po raz piąty z rzędu wicemistrzyniami Polski. Złoto dla Grupy Azoty Chemika Police
Rzeszowianki po raz piąty z rzędu wicemistrzyniami Polski. Złoto dla Grupy Azoty Chemika Police Marcin Bielecki/PAP

Chemikowi do szczęścia potrzebny był jeszcze tylko jeden set. Rzeszowianki chciały pozostać w grze, więc musiały wygrać czwartą odsłonę. Walczyły. Chemik po ataku Łukasik uzyskał dwa punkty przewagi (8:6, 13:11, 14:12) i bronił jej. Wyrównała (14:14) Wiktoria Kowalska, a Coneo dała Rysicom prowadzenie (16:15). Do trzech punktów (18:15) podwyższyły je blokiem Centka i atakiem Kalandadze. Gospodynie szybko sprawiły, że był remis. Ostatnie akcje i złoto mistrzostw Polski dla Chemika. - Zasługiwaliśmy na wygraną. Piękny moment – powiedziała Martyna Grajber Nowakowska.

Gratulacje dla zespołu Szczecina. Dziewczyny pokazały w play-offach, że bardzo chcą złotego medalu, pokazały siłę swojego zespołu, bo mają naprawdę bardzo szeroki skład. Nieważne, która dziewczyna wchodzi na boisko, daje od siebie coś dobrego. Mimo swoich problemów, pokazały dlaczego to robią, bo po prostu kochają siatkówkę, a nie tylko dla pieniędzy. Cieszę się, że się nie poddałyśmy, bo według mnie każdy kolejny mecz wyglądał lepiej. Czegoś nam zabrakło, a to coś miały dziewczyny z Chemika. Trudno. Łapałyśmy się wszystkiego, ale gdy gra była punkt za punkt, to one miały pewność siebie, bo wygrywały 2-0. W niektórych elementach po prostu były lepsze, bardziej konsekwentne, idealnie trafiły z formą na play-offy. Gratulacje dla całego sztabu dla dziewczyn

- mówiła Aleksandra Szczygłowska, libero Rysic.

Na razie się nie cieszymy, może później zdamy sobie sprawę, że to kolejny rok, w którym Developres występuje w finale, więc w pewnym sensie jest to sukces dla klubu, ale na tę chwilę ciężko nam zawodniczkom się z tego cieszyć

- dodała kapitan wicemistrzyń Polski.

Był to ostatni mecz Chemika w obecnym składzie. Także Rysice w tym składzie zagrały po raz ostatni.

Grupa Azoty Chemik Police - PGE Rysice Rzeszów 3:1 (20:25, 25:18, 25:16, 25:23)

W play-off 3-0

Chemik: Kowalewska 4, Inneh-Varga 23, Wasilewska 1, Korneluk 11, Fedusio 3, Mędrzyk 2, Grajber-Nowakowska (libero) oraz Łukasik 12, Sahin 13, Pierzchała 4, Jagła (libero). Honorio. Trener Marco Fenoglio.

Rysice: Wenerska, Kalandadze 18, Coneo 23, Jurczyk, Centka 6, Orvosova 14, Szczygłowska (libero) oraz Makarowska-Kulej, Kowalska 1, Obiała 3. Trener Stephane Antiga.

Sędziowali: Agnieszka Michlic i Maciej Maciejewski. MVP: Elizabet Inneh-Varga. Widzów: 3820.

Rzeszowianki po raz piąty z rzędu wicemistrzyniami Polski. Złoto dla Grupy Azoty Chemika Police

Grupa Azoty Chemik Police mistrzem Polski. PGE Rysice Rzeszó...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24