Dwie osoby z podejrzeniem koronawirusa w szpitalu zakaźnym w Łańcucie? Sprawdziliśmy

Beata Terczyńska
Dostaliśmy sygnał, że dwie kobiety, które wróciły z nart w północnych Włoszech, trafiły do szpitala w Łańcucie na odział zakaźny. Wykonywane są badania, czy zaraziły się koronawirusem, czy są przeziębione lub mają grypę. Zapytaliśmy o to ordynatora.

Dr n. med. Andrzej Cieśla, ordynator Klinicznego Oddziału Chorób Zakaźnych z pododdziałem hepatologicznym w Szpitalu św. Michała Archanioła w Łańcucie mówi, że faktycznie w ostatnich dniach na oddział trafiali pacjenci, którzy wrócili z północnych Włoch, mieli objawy przeziębienia i byli badani, czy nie zarazili się koronawirusem.

- Te osoby przeszły badania przesiewowe w kierunku wykluczenia koronawirusa - mówi ordynator.

Lek. med. Józef Szczęch, specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog, dyr. ds. lecznictwa łańcuckiego szpitala mówi nam, że obecnie w warunkach izolacji przebywa jeden pacjent - mężczyzna, który wrócił z Piemontu.
- Czekamy na wyniki badań - mówi.

Czytaj także

Zapytaliśmy podkarpacki sanepid, ile osób na ten moment przebywa w podkarpackich szpitalach i badane są pod kątem koronawirusa. Czekamy na odpowiedź.

Czytaj także

Przypomnijmy, że pacjent, którego w niedzielę do jasielskiego szpitala przywiózł lekarz rodzinny, nie ma koronawirusa. Potwierdził to rzeszowski sanepid. Lekarz rodzinny od początku podejrzewał grypę, ale ponieważ towarzyszyły jej powikłania płucne, postanowił dmuchać na zimne i sprawdzić, czy to nie aby koronawirus. Tym bardziej, że pacjent przyznał, że właśnie wrócił z Australii i na lotnisku mógł mieć kontakt z Azjatami.

Czytaj także

Dr Adam Sidor, podkarpacki państwowy wojewódzki inspektor sanitarny, poinformował wczoraj, że od 24 stycznia obejmował nadzorem epidemiologicznym 39 osób, które przebywały w ostatnim czasie w rejonach utrzymującej się transmisji wirusa.

Czytaj także

- Wszystkie osoby poddane były weryfikacji pod kątem stanu zdrowia, a dla bezpieczeństwa były lub są objęte dwutygodniowym nadzorem epidemiologicznym. Obecnie na terenie województwa podkarpackiego pod nadzorem pozostaje 14 osób. Wszystkie są zdrowe. Dotychczas na Podkarpaciu nie stwierdziliśmy żadnego przypadku osoby zarażonej koronawirusem SARS-CoV-2

- podkreślił dr Sidor.

Zobacz też: Koronawirus - co powinniśmy o nim wiedzieć

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 lutego, 19:16, Krupen:

Bp trzeba u siebie siedzieć w domu a nie jeździć po obcych państwach. Wiedzą że wirus sieje zniszczenie ale jadą nowobogac, tumany. Niech nie wracają tylko tam zostaną i się leczą.

Żal [wulgaryzm] ściska bo ty nawet za województwo nie wyjechalad

G
Gość

http://koronawirus-forum.pl/mapa/ - jak sobie na to tak patrze to nie wieżę, że nie ma ani jednego potwierdzonego przypadku w naszym pięknym kraju

v
vitek

Krytyka krytyką ,ale przypomnijcie sobie czasy PO PSL ,,,zielona wyspa ,mlekiem i miodem plynaca,rudy pasterz .Jak zachowywala sie pani KOPACZ ,albo Arlukowicz.

e
eryk

sami milionerzy ,Piemont ,narty ,ferie ale rozumu zero.

j
jerzy

niech przyglupy wracaja na te narty.

G
Gość

Izolować ludzi którzy wracają z ognisk zapalnych to zaczną myslec

K
Krupen

Bp trzeba u siebie siedzieć w domu a nie jeździć po obcych państwach. Wiedzą że wirus sieje zniszczenie ale jadą nowobogac, tumany. Niech nie wracają tylko tam zostaną i się leczą.

G
Gość
26 lutego, 11:47, Ś-virus:

Całe szczęście, że minister zdrowia powierzył swój resort Matce Boskiej, w tym nadzieja

26 lutego, 14:10, katolik z fary:

No i co w tym śmiesznego? Miał powierzyć jakiemuś od napędu rowerowego?

Medycyna to nauka, a nie zabobony.

G
Gość
26 lutego, 13:35, Gość:

W ciągu kilku dni wykluczą chorobę która może dać objawy dopiero po 2 tygodniach. BRAWO CIEMNOGRÓD

Tak, objawy są widoczne po 2tyg ale oni badają obecność w organizmie (krew itd)

G
Gość
26 lutego, 11:47, Ś-virus:

Całe szczęście, że minister zdrowia powierzył swój resort Matce Boskiej, w tym nadzieja

26 lutego, 14:10, katolik z fary:

No i co w tym śmiesznego? Miał powierzyć jakiemuś od napędu rowerowego?

stare lagi co dziadka zmieniaja pampersy w itali wracaj do polski napewno cos przytargaja do nas a tak bylo fajnie im tam

l
ll
26 lutego, 11:47, Ś-virus:

Całe szczęście, że minister zdrowia powierzył swój resort Matce Boskiej, w tym nadzieja

26 lutego, 14:10, katolik z fary:

No i co w tym śmiesznego? Miał powierzyć jakiemuś od napędu rowerowego?

Nikomu :) Służba zdrowia to poważny temat, nie cyrk :)

k
katolik z fary
26 lutego, 11:47, Ś-virus:

Całe szczęście, że minister zdrowia powierzył swój resort Matce Boskiej, w tym nadzieja

No i co w tym śmiesznego? Miał powierzyć jakiemuś od napędu rowerowego?

G
Gość

W ciągu kilku dni wykluczą chorobę która może dać objawy dopiero po 2 tygodniach. BRAWO CIEMNOGRÓD

G
Gość

teorie chaosu, paniki, które media opanowały perfekt

l
ll
26 lutego, 11:40, czytelnik:

Po co siac panike

No właśnie! Matka boska szumowska nas obroni!!!!!

:D

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3