Dziś tłusty czwartek - możemy się najeść pączków do woli!

Małgorzata Froń
Tłusty czwartek jest dniem wyczekiwanym przez wszystkich amatorów łakoci. Pączki i faworki, zwane także chrustem, są wtedy obowiązkowym przysmakiem. W końcu raz do roku można sobie pozwolić, a jednorazowe kaloryczne szaleństwo nie przyniesie od razu niekorzystnych zmian w naszym wyglądzie.
Tłusty czwartek jest dniem wyczekiwanym przez wszystkich amatorów łakoci. Pączki i faworki, zwane także chrustem, są wtedy obowiązkowym przysmakiem. W końcu raz do roku można sobie pozwolić, a jednorazowe kaloryczne szaleństwo nie przyniesie od razu niekorzystnych zmian w naszym wyglądzie. FOT. DARIUSZ DANEK
Tłusty czwartek, przypadający właśnie dzisiaj, 11 lutego, rozpoczyna ostatni, lecz zarazem najhuczniejszy tydzień karnawałowych szaleństw. A jak tłusty czwartek, to wiadomo, pączki.

- Nie wyobrażam sobie, żebym w ten dzień nie zjadła przynajmniej jednego pączka czy faworka - zastrzega Aniela Kędzior z Rzeszowa. - Będę stała w kolejce, jak co roku, kupie z tuzin i zjemy z mężem i dziećmi.

Tłusty czwartek, to zgodnie ze starym polskim przysłowiem: "Powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwartek, myśmy uwierzyli, pączków nasmażyli", jak i staropolskim zwyczajem, dzień, w którym możemy dać upust łakomstwu i do syta najeść się pączków i faworków. I skwapliwie z tego korzystamy, usprawiedliwiając się, że przecież tradycja. - Kalorii w ten dzień, nie ma co liczyć - śmieje się pani Monika ze Świlczy, która sama pączki piecze. - Mam przepis po prababci, znakomity, ale nie zdradzę - mówi.

A za tydzień post

Tłusty czwartek od wieków upływał na jedzeniu i piciu. Na stołach nie mogło zabraknąć przede wszystkim smażonych na tłuszczu słodkich racuchów, chrustów i pączków. Podawano też kaszę i kapustę ze skwarkami, tłuste mięsa i suto okraszane słoniną pierogi.

Zwyczaj ten przetrwał do dziś. Co roku w tłusty czwartek w całej Polsce smaży się miliony pączków, a przed cukierniami ustawiają się długie kolejki.

- Co roku smażymy kilkaset pączków, wszystkie schodzą - mówi ekspedientka jednej z rzeszowskich cukierni. - Tradycja to tradycja, ludzie kupują po co najmniej 10 sztuk. W końcu w środę już będziemy musieli pościć.

Pączki można zrobić samemu

Jeżeli nie uda nam się kupić pączków, można je usmażyć w domu. Oto nieskomplikowany przepis: Składniki: 60 dag mąki, 15 dag cukru, 15 dag masła, 6 jaj, 0,25 l mleka, 5 dag drożdży, szczypta soli, cukier puder do posypania, olej do smażenia, marmolada, ok. ½ kg do nadzienia
Wykonanie: Wziąć 1/3 mąki, mleka i drożdży i zrobić rozczyn. Poczekać, jak wyrośnie. Dodać jajka, cukier, resztę mąki, sól i stopione masło. Wyrobić ciasto. Poczekać, aż wyrośnie, formować kule, do środka wkładać marmoladę. Znowu poczekać, aż podrosną. Potem smażyć na gorącym oleju. Posypać pudrem. Smacznego!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Elmo

To oznacza że kolejny redaktorzyna kleci artykulik

~PAWEŁ~

Czy to oznacza, że wczoraj nie mogłem się najeść pączków do woli?

Dodaj ogłoszenie