Eurocopter - nowy śmigłowiec dla Lotniczego Pogotowia...

    Eurocopter - nowy śmigłowiec dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sanoku

    Dorota Mękarska

    Nowiny

    Nowiny

    Nowy śmigłowiec jeszcze pachnie świeżością. Za 2 tygodnie rozpocznie codzienną służbę w Bieszczadach.

    Nowy śmigłowiec jeszcze pachnie świeżością. Za 2 tygodnie rozpocznie codzienną służbę w Bieszczadach. ©Fot. Dorota Mękarska

    Do Sanoka przyleciał nowy śmigłowiec dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kosztował 22 mln zł. Jest szybszy, ekonomiczniejszy niż Mi2, który do tej służył ratownikom. Co najważniejsze - może latać w nocy.
    Nowy śmigłowiec jeszcze pachnie świeżością. Za 2 tygodnie rozpocznie codzienną służbę w Bieszczadach.

    Nowy śmigłowiec jeszcze pachnie świeżością. Za 2 tygodnie rozpocznie codzienną służbę w Bieszczadach. ©Fot. Dorota Mękarska


    Zakup Eurocoptera to nowy etap w historii Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sanoku. W 2007 roku zawisła nad nią groźba likwidacji - minister zdrowia zadecydował o przeniesieniu śmigłowca do Rzeszowa. Powodem były fatalne warunki techniczne w bazie. Władze powiatu sanockiego postanowiły walczyć o lotnicze pogotowie. Przekazały LPR 2 ha gruntów, hangar i budynek socjalny. Wykonano niezbędne prace remontowe. Ta determinacja się opłaciła - latająca karetka pozostała w Sanoku, a w LPR zapadła decyzja o rozbudowie bazy.

    Będzie transportował pacjentów z całego Podkarpacia

    Postanowiono wówczas, że do Sanoka trafi nowy śmigłowiec, zastępując latającego na tym terenie od 36 lat Mi2. Jedna z 23 maszyn zakupionych przez nasz kraj, w ubiegłym tygodniu przyleciała do Sanoka. Eurocopter 135 produkowany jest w kooperacji francusko - niemieckiej.

    Nowa maszyna pod każdym względem przewyższa wyeksploatowany rosyjski śmigłowiec.

    - Nie można ją porównywać z Mi2. To produkt XXI wieku To jak przesiąść się z poloneza do mercedesa - uważa pilot Artur Hull, szef sanockiej bazy.

    Śmigłowiec zacznie regularne loty za 2 tygodnie. Do tego czasu piloci i ratownicy mają zakończyć bazowe przeszkolenie. Już mają zaliczone specjalistyczne kursy w Niemczech i Warszawie.

    Szybciej przetransportuje chorych

    Eurocopter 135 jest w pełni skomputeryzowany. Może wykonywać loty również w nocy, co nie było możliwe na Mi2. Jest przystosowany do lotów przy dużym wietrze, a także turbulencjach występujących w górach. W przeciwieństwie do swojego poprzednika jest wyposażony w płozy. Ma radar pogodowy i kamerę. Zużywa mniej paliwa niż Mi2, ale osiąga większe prędkości. Lot z Warszawy do Sanoka wykonał w 90 minut. W bieszczadzki zakątek województwa podkarpackiego, Przełęcz Bukowską, doleci w 20 minut. Z Sanoka do Tarnobrzeg dotrze w pół godziny.

    Pacjent na pokładzie to ostateczny egzamin

    Ratownicy są pod wrażeniem nowej maszyny. Choć w środku jest mniej miejsca niż w Mi2, to wnętrze śmigłowca jest bardzo funkcjonalne. Chorego można wnieść przez drzwi boczne, jak i z tyłu. Instalacja tlenowa jest zabudowana. W środku jest złącze, do którego można podłączyć przewód. Na wyposażeniu jest najnowocześniejszy defibrylator Life Pack 15. Oprócz tego w śmigłowcu jest m.in. ssak, zestaw pomp i respirator. Koszt śmigłowca z wyposażeniem medycznym wynosi 22 mln zł.

    - Na razie przeszliśmy szkolenie w lotach dziennych i nocnych. Nie mieliśmy jeszcze pacjenta na pokładzie, więc trudno powiedzieć, jak to będzie. Musimy się z tym śmigłowcem oswoić - podkreśla Stefan Zubel, ratownik, który od 10 lat służy w LPR w Sanoku.

    Aby wezwać na pomoc śmigłowiec, należy połączyć się z nr alarmowym 112. Piloci Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sanoku odbywają rocznie ok. 300 lotów.




    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (13)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (13) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo