eWinner 1. Liga Żużlowa. Zawodnicy Cellfast Wilków Krosno wracają z Łodzi z pustymi rękami. Orzeł oskubał ich nawet z bonusa

bell
Podczas meczu doszło do groźnej krasy Patryka Wojdyły i Bartosza Curzytka
Podczas meczu doszło do groźnej krasy Patryka Wojdyły i Bartosza Curzytka Grzegorz Gałasiński
Z pustymi rękami w bardzo kiepskich nastrojach wracają z Łodzi żużlowcy Cellfast Wilków Krosno i grupa ich kibiców. W meczu 12. kolejki krośnianie przegrali na Moto Arenie Łódź z miejscowym z Orłem 39:51. Świetnie dysponowani łodzianie odjechali chyba najlepszy mecz w sezonie i dominowali na swoim torze. W nagrodę zgarnęli także punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu. Samotnym liderem gości był przeżywający żałobę po śmieci Ojca Tobiasz Musielak, który spisywał się kapitalnie, ale nie miał wsparcia w swoich kolegach. Tobiasz Musielak zadedykował swój wynik zmarłemu w sobotę Tacie.

Cellfast Wilki przystępowały do tej potyczki 12. kolejki z zapasem 9. punktów z pierwszego spotkania i nadziejami na wyrównaną walkę z bojowo nastawionym Orłem. Już pierwsze wyścigi pokazały, że ofensywnie nastawieni łodzianie będą bardzo wymagającym rywalem. Gospodarze na swoim torze czuli się pewnie, wygrywali wyścig za wyścigiem, powiększali przewagę i już po piątym biegu z nawiązką odrobili straty z Krosna.

Mecz udanie, bo od zwycięstwa 4:2 rozpoczęli goście z Krosna. Tobiasz Musielak prowadził od startu do mety, a Vaclav Milik przyjechał trzeci, bo szybko wyprzedził go rutynowany Norbert Kościuch. Drugi wyścig zakończył się zdecydowanym podwójnym zwycięstwem faworyzowanych juniorów Orła. Trzecią odsłonę także dubletem wygrała para Orła: Luke Becker i Brady Kurtz nieoczekiwanie pewnie ograli w nim Andrzeja Lebiediewa i Mateusza Szczepaniaka, mimo że zawodnicy z Krosna nieźle wyszli spod taśmy. Chwile po starcie do czwartej gonitwy upadł Patryk Wojdyło, w którego wjechał Bartosz Curzytek . Wypadek wyglądał koszmarnie, ale obaj zawodnicy z Krosna tylko mocno się potłukli i stanęli do powtórki. Wygrali ją 4:2 miejscowi i prowadzili meczu 16:8.

Dominację Orła przerwali wreszcie w szóstym biegu Musielak ze Szczepaniakiem. Jechali na 5:1, ale Brady Kurtz bezpardonowo zaatakował Szczepaniaka, wyprzedził go i skończyło się na 4:2. Łodzianie nie ujmowali gazu. W siódmej gonitwie znów triumfowali 5:1. Łoktajew z Nowakiem pozostawili daleko w tyle Lebiediewa. W dwumeczu było 68:63 dla wysoko latającego Orła, który przeważał czternastoma punktami.

W krośnieńskim zespole patent na zwycięstwa miał tylko Tobiasz Musielak. W dziesiątej odsłonie pierwszą trójkę zanotował wreszcie Lebiediew, ale był to trzeci z rzędu remis Wilków, stąd niekorzystna dla nich różnica w dwumeczu ani drgnęła.
W wyścigu numer 11 kierownictwo krośnieńskiej drużyny zdecydowało się na pierwszą rezerwę taktyczną. Za Patryka Wojdyło startował Lebiediew, którego partnerem był niepokonany Musielak. Plany na odrobienie chociaż części strat spaliły na panewce, bo wygrał Becker przed Musielakiem, Nowakiem i Lebiediewem.

Krośnianie wygrali dwa ostatnie wyścigi po 5:1, ale były to zwycięstwa na otarcie łez. Orzeł najwyraźniej potraktował biegi nominowane ulgowo. Do zakończenia sezonu zasadniczego pozostały jeszcze dwie kolejki. 1 sierpnia Wilki jadą do rozpędzonej Polonii Bydgoszcz, a na zakończenie zmierzą się u siebie z ROW-em Rybnik. Wszystko wskazuje na to, że ten mecz może zadecydować o być albo nie być naszego beniaminka w fazie play-off. Walka o czwórkę nabrała niebywałych rumieńców.

Wyjątkowa, wzruszająca dedykacja Tobiasza Musielaka

Po zakończeniu meczu w łodzi Tobiasz Musielak za pośrednictwem Facebooku przekazał następująca wiadomość:
"Wczoraj odszedł od nas mój Tata. Bardzo mocno zastanawiałem się czy dziś przyjechać do Łodzi, wiele myśli mi chodziło po głowie.
Ale to on dal mi wszystko co mógł abym dzisiaj był tu gdzie jestem i co robię. Nauczył mnie wszystkiego co w życiu najważniejsze. Wspólnie z moja Mamą wychowywał nas surowo, ale bardzo nas kochał.
Teraz wiem że decyzja o dzisiejszym starcie była dobra. Ten wynik jest dla Niego. Wiem, ze będzie czuwał nie tylko nade mną z góry, ale też za całą naszą Rodziną.
Tato, Kochamy Cię. Badź z nami"

Orzeł Łódź – Cellfast Wilki Krosno 51:39

Orzeł Łódź:
9.Marcin Nowak 4+2 (0,2*,1*,1,-)
10.Aleksandr Łoktajew 10+1 (3,3,2, 2*,0)
11.Norbert Kościuch (2,3,1*,3,1)
12.Piotr Pióro ns (-,-,-,-)
13.Brady Kurtz 11+1 (2*,2,3,3,1)
14.Jakub Sroka 3+1 (2*,1,0)
15.Mateusz Dul 3 (3,0,d,0)
16.Luke Becker 10+1 (3,2*,2,3)
Trener Adam Skórnicki
Cellfast Wilki:
1.Tobiasz Musielak 17 (3,3,3,2,3,3)
2.Mateusz Szczepaniak (0,1,0,-)
3.Vaclav Milik 8+1 (1,1,2,2,0,2*)
4.Patryk Wojdyło 3+1 (2,0,1*,-,)
5.Andrzej Lebiediew 8+1 (1,1,3,0,1,2*)
6.Bartosz Curzytek 2 (1,0,0,1)
7.Aleks Rydlewski 0 (0, 0,-)
8.Jakub Janik ns
Trener Ireneusz Kwieciński
NCD – 59,53 s. – uzyskał w 3. Wyścigu Luke Becker. Sędziował Michał Sasień. Widzów około 3000. W pierwszym meczu 49:40 dla Wilków. W dwumeczu 91:88 dla Orła, który zdobył punkt bonusowy.

Wyścigi:
1.Musielak (60,98), Kościuch, Milik, Nowak 2:4
2.Dul (61,32), Sroka, Curzytek, Rydlewski 5:1 7:5
3.Becker (59,53), Kurtz, Lebiediew, Szczepaniak 5:1 12:6
4.Łoktajew (61,56), Wojdyło, Sroka, Curzytek4:216:8
5.Kościuch (60,88), Becker, Milik, Wojdyło5:121:9
6.Musielak (60,98), Kurtz, Szczepaniak, Dul2:423:13
7.Łoktajew (61,45), Nowak, Lebiediew, Rydlewski 5:128:14
8.Kurtz (60,99), Milik, Wojdyło, Sroka3:331:17
9.Musielak (61,12), Łoktajew, Nowak, Szczepaniak3:334:20
10.Lebiediew (61,36), Becker, Kościuch, Curzytek 3:337:23
11.Becker (61,29), Musielak, Nowak, Lebiediew4:241:25
12.Kościuch (61,91), Milik, Curzytek, Dul (d/2)3:344:28
13.Kurtz (60,84), Łoktajew, Lebiediew, Milik5:1 49:29
14.Musielak (61,62), Milik, Kościuch, Dul1:5 50:34
15.Musielak (61,84), Lebiediew, Kurtz, Łoktajew1:5 51:39

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie