eWinner 2 liga. Stal Rzeszów gra ze Zniczem Pruszków. Wygrana to obowiązek

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Krzysztof Kapica
Stal Rzeszów w 23. kolejce eWinner 2 ligi podejmie Znicza Pruszków. Początek meczu rozgrywanego w Stalowej Woli w niedzielę o godzinie 13.

Stal Rzeszów nie zaczęła piłkarskiej wiosny tak, jak w rzeszowskim klubie wszyscy sobie wyobrażali. Podopieczni Daniela Myśliwca w czterech meczach wywalczyli bowiem zaledwie cztery punkty.

A należy pamiętać, że, oprócz Górnika Polkowice, rzeszowianie mierzyli się z nisko notowanymi rywalami. Paradoks jest jednak taki, że ograli właśnie drużynę Janusza Niedźwiedzia, która obecnie jest liderem eWinner 2 ligi.

- Niestety, drugi raz przytrafiła nam się porażka. To nie jest oczywiście łatwe. Wiadomo, że każdy jest z tego powodu zdenerwowany, ale w drużynie się tego nie odczuwa. Patrzymy cały czas do przodu na kolejne mecze. Najważniejsze jest zdobywanie punktów i jestem pewien, że jeszcze wejdziemy na zwycięską ścieżkę, bo wiemy, że wykonujemy swoją pracę dobrze - powiedział oficjalnej stronie Stali, Wiktor Kłos, piłkarz rzeszowian.

Jakoś w tym sezonie biało-niebieskim nie idzie z rywalami, którzy plasują się w strefie spadkowej, bądź są blisko niej. Już tak było jesienią, kiedy na własnym boisku przegrali z Olimpią Grudziądz czy bezbramkowo zremisowali z Olimpią Elbląg.

Teraz rywalem będzie Znicz Pruszków. Stal Rzeszów zagra jako gospodarz, ale na stadionie w Stalowej Woli. Co to może oznaczać? Zbyt daleko idących wniosków nie należy wyciągać, bo przecież Stadion Miejski w Rzeszowie w rundzie jesiennej nie był wielkim atutem rzeszowskiej drużyny.

Nie można więc patrzeć na to, że Stal nie będzie grać na własnym boisku, tylko należy wymagać tylko i wyłącznie wygranej.

- Szkoda, że nie gramy na własnym boisku, ale będziemy musieli się na chwilę przestawić i grać w Stalowej Woli. Myślę jednak, że to niewiele zmienia. Oczywiście wolelibyśmy grać u siebie, ale tam też jest fajne boisko do gry

- stwierdził Wiktor Kłos.

Znicz to przedostatni zespół w ligowej tabeli, który w tym roku ugrał tylko jedno oczko. Drużyna Daniela Myśliwca ma więc obowiązek, aby zaksięgować trzy punkty. W innym wypadku w rzeszowskim klubie może być gorąco i nie będzie można wykluczyć zmian.

Jesienią Stal ograła Znicza na jego boisku 2:0, co tylko potwierdza, że jest zdecydowanym faworytem i tym razem.

- Przez większość czasu prowadziliśmy grę i mieliśmy więcej sytuacji i udało nam się wywieźć stamtąd zwycięstwo - przypomina Wiktor Kłos..

- Na pewno widać było z ich strony dużo walki. Teraz zmienił im się trener, więc zobaczymy, jak będzie. Mamy swój plan na ten mecz i będziemy starali się go wdrożyć - kończy.

Niesamowity awans Igi Świątek

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbyszek

Myśląc logicznie to wygra Znicz, bo Stal ze słabeuszami (?) przegrywa. Oczywiście nie życzę im tego.

Dodaj ogłoszenie