reklama

Flesz 2. kolejki Ekstraklasy: Można było zVARiować

Jacek CzaplewskiZaktualizowano 
Houston, mamy problem! Karolina Misztal
W piątek ziewaliśmy z powodu nudy, a w sobotę (system VAR) i niedzielę (wynik Legii) przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Za nami kolejka, która przechodzi do historii. Po raz pierwszy użyto wideoweryfikacji.

Wydarzenie kolejki: Interwencje VAR-u w Gdańsku
Po raz pierwszy system VAR był w gotowości podczas meczu 1. kolejki między Koroną Kielce a Zagłębiem Lubin (0:1). Wówczas Szymon Marciniak, który jako jedyny w Polsce posiada uprawnienia by z niego skorzystać, nie czuł takiej potrzeby (ani też nie dostał podpowiedzi w słuchawce). "Sprawdzam" powiedział za to w sobotę w Gdańsku przy dwóch akcjach Cracovii. Publiczność niecierpliwiła się wizytami arbitra pod dziwnie schowanym ekranem, ale prawda jest taka, że gdyby nie weryfikacja VAR-u, to Lechia straciłaby o dwa gole więcej; wyłapanie przewinienia Miroslava Covilo (oraz jego pozycji spalonej) wymagało bowiem absolutnie sokolego oka i perfekcyjnego ustawienia asystenta. Nad minimalnym spalonym Krzysztofa Piątka również należało się skupić, żeby go nie pominąć.

Jedenastka kolejki: Zlatan Alomerović (Korona Kielce) – Fran Velez (Wisła Kraków), Michał Helik (Cracovia), Tadeusz Socha (Arka Gdynia) – Arvydas Novikovas (Jagiellonia Białystok), Dariusz Formella (Pogoń Szczecin), Dominik Furman (Wisła Płock), Miroslav Covilo (Cracovia), Łukasz Kosakiewicz (Korona Kielce), Lukas Haraslin (Lechia Gdańsk) – Igor Angulo (Górnik Zabrze). Uzasadnienia sprawdzisz W TYM miejscu.

Jedenastka 2. kolejki Ekstraklasy GOL24

Gol kolejki: Łukasz Kosakiewicz w meczu Legia Warszawa – Korona Kielce (1:1). Chociaż zagrał dopiero drugi raz na poziomie Ekstraklasy, to w sytuacji strzeleckiej zachował się jakby był to co najmniej dwusetny występ. Otóż po przedłużeniu od Kena Kallaste uderzył z powietrza i to na tyle precyzyjnie, że przelobował Arkadiusza Malarza.

Akcja kolejki: Dominik Furman w meczu Wisła Płock – Lech Poznań (1:0). Sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Były pomocnik Legii i Tuluzy przebiegł niemal połowę boiska nim skierował piłkę do siatki. To była akcja jak z dobrej, zachodniej ligi; najpierw Furman nabrał rozpędu, potem przełożył Łukasza Trałkę, a na końcu... ile fabryka dała – booom!

Antybohater kolejki: Abdul Aziz Tetteh. Kolejny raz dopuścił się chamskiego faulu, którym mógł zrobić krzywdę przeciwnikowi. Ghańczyk zasłużenie otrzymał czerwoną kartkę i dziwne, że trener Nenad Bjelica postanowił wziąć go w obronę na konferencji prasowej.

Pechowiec kolejki: Krzysztof Piątek. Chyba nie polubił VAR-u. Pierwszy mecz i od razu dwa "zabrane" gole. Można założyć, że gdyby sędzia nie mógł się podeprzeć systemem wideoweryfikacji, to przynajmniej jedną bramkę napastnika Cracovii gotów byłby uznać za prawidłową.

Wykiwani kolejki: Piłkarze Arki Gdynia. W meczu z Sandecją Nowy Sącz (0:0) należał im się rzut karny, a dostali tylko wolny. Sędzia Bartosz Frankowski z Torunia nie zauważył, że Bartłomiej Dudzic zagrał ręką w polu karnym. Co więcej, kazał mu ustawić piłkę aż dwa metry przed linią. - No trudno – stwierdził trener Leszek Ojrzyński mając chyba z tyłu głowy sytuację z zeszłego sezonu, gdy to jego zespół skorzystał na niedopatrzeniu arbitra...

Cytat kolejki: - Umówmy się, gdyby nie było systemu VAR, to przegralibyśmy 0:3. W normalnych okolicznościach sędzia uznałby te gole, bo to były sytuacje stykowe, a my nie moglibyśmy mieć pretensji. Może przy pierwszej bramce można by się jeszcze kłócić, ale przy kolejnej już nie – stwierdził Dusan Kuciak po meczu Lechia – Cracovia.

Liczby 2. kolejki:

200 – tyle występów w Ekstraklasie w barwach Śląska Wrocław zaliczył Mariusz Pawelec. Jubileuszowy mecz przypadł na derby z Zagłębiem Lubin
173 - tyle boiskowych minut czekaliśmy na pierwszego gola w tej kolejce. Strzelił go Petar Brlek w końcówce meczu Wisła Kraków – Bruk-Bet Termalica Nieciecza
8 - w tylu meczach (czyli wszystkich) wynik do przerwy okazał się bezbramkowy. Jak sprawdzili statystycy z EkstraStats, to pierwszy taki przypadek w XXI wieku.
3 - tyle goli w tym sezonie strzeliła Jagiellonia Białystok. Wszystkie po rzutach karnych
1 – to liczba celnych strzałów jakie Zagłębie Lubin oddało w meczu ze Śląskiem Wrocław. Gola w 91 minucie strzelił wprowadzony Jakub Świerczok.

Mem kolejki: Szymon Marciniak vs. budka systemu VAR

Doping kolejki: Sławomir Peszko z mikrofonem na meczu Lechia – Cracovia

Wideo

Materiał oryginalny: Flesz 2. kolejki Ekstraklasy: Można było zVARiować - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3