Fortuna 1 Liga. Apklan Resovia chce pójść za ciosem, choć rywal z czuba tabeli - Górnik Łęczna

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
- Z dobrym nastawieniem przystąpimy do meczu z Górnikiem Łęczna. Podbudowało nas zwycięstwo z Puszczą Niepołomice i chcemy iść za ciosem - mówi Maksymilian Hebel, ofensywny pomocnik Apklan Resovii. W meczu beniaminków Fortuna 1 Ligi faworytem będzie jednak - walczący o awans - zespół z Lubelszczyzny. Problemem przy padającym śniegu może być też boisko!

Łęcznianie zajmują w tabeli 3. miejsce, ustępują ŁKS-owi Łodź jedynie gorszym bilansem bramek i - po cichu - działacze Górnika przebąkują coś o awansie do PKO Ekstraklasy. „Pasiaki” wciąż są czerwoną latarnią tabeli, choć mają tyle samo punktów co Zagłębie Sosnowiec (po 12). Oba zespoły na inaugurację wygrały po 2:1 - Górnik w Bełchatowie, Resovia z Puszczą.

Piłkarze Apklan Resovii wiosnę rozpoczęli od wygranej. Teraz chcą pójść za ciosem.
Piłkarze Apklan Resovii wiosnę rozpoczęli od wygranej. Teraz chcą pójść za ciosem. fot. Krzysztof Kapica

- Na pewno trzeba będzie zostawić na boisku zdrowie i serce. My nie patrzymy daleko naprzód, dla nas każdy najbliższy mecz jest najważniejszy - dodaje Hebel.

W składzie gości jest Serhij Krykun, który pomógł „pasiakom” wywalczyć historyczny awans, ale latem trafił z Rzeszowa do Łęcznej.

To taki dodatkowy smaczek tego meczu. Byłem w Resovii rok, wracam na Wyspiańskiego, ale sentymentów nie będzie, bo chcę wygrać. Jestem teraz zawodnikiem Górnika i trzeba walczyć o punkty dla Łęcznej. Jedziemy po zwycięstwo

- opowiada 25-letni skrzydłowy, który także w nowym klubie należy do najlepszych piłkarzy.

Nieco ponad pół roku temu Serhij Krykun walczył ostro w barwach Apklan Resovii przeciwko obrońcom i bramkarzowi Górnika Łęczna.
Nieco ponad pół roku temu Serhij Krykun walczył ostro w barwach Apklan Resovii przeciwko obrońcom i bramkarzowi Górnika Łęczna. fot. Krzysztof Kapica

- Z Resovii część kolegów odeszła, ale trochę znajomych jeszcze jest. Między innymi „Miki”, „Wasyl”, czy „Hebelek” (Mikulec, Wasiluk, Hebel - przyp. red.), z którymi najbliżej się trzymałem. Zresztą mam w szatni Resovii wielu znajomych - zapewnia Krykun.

- Tak, z całą tą ekipą mieliśmy dobry kontakt, mieszkaliśmy w jednej klatce. Ale na boisku nikt nie odstawi nogi - uśmiechem potwierdza Hebel

Na inaugurację wiosny wszedł w końcówce, ale miał wyśmienitą szansę by „zamknąć” mecz, jednak nie trafił z linii pola karnego. - Trochę źle się zabrałem, ale mimo wszystko powinienem to strzelić. Cieszy wygrana, a ja robię wszystko, by trener wystawiał mnie w „11” - dodaje.

Maksymilian Hebel zapowiada, że będzie walczył o miejsce w składzie.
Maksymilian Hebel zapowiada, że będzie walczył o miejsce w składzie. fot. Krzysztof Kapica

Apklan Resovia pierwszy mecz zagrała warunkowo na sztucznej murawie, bo stadion w Niepołomicach, gdzie jako gospodarz miała podejmować miejscową Puszczę, nie nadawał się do gry. Na kolejne takie przekładańce raczej nie zgodzi się już Polski Związek Piłki Nożnej, ale działacze „pasiaków” robią wszystko, by mecz rozegrać na naturalnej nawierzchni. Martwią jednak piątkowe opady śniegu.

- Nie ma zagrożenia do rozegrania meczu – mówił nam w piątek przed 14 Adrian Rudawski, prezes CWKS Resovia S.A. – Chyba, że będziemy mieć nagły pogodowy armagedon.

- Boisko będzie takie samo dla obu drużyn, nie będziemy szukać wymówek - deklaruje Krykun.

Tak wyglądał stadion Resovii w piątek w godzinach południowych. Mecz powinien się odbyć.
Tak wyglądał stadion Resovii w piątek w godzinach południowych. Mecz powinien się odbyć. fot. Krzysztof Łokaj

- W tym tygodniu trenowaliśmy wreszcie na naturalnej murawie. To trudny przeskok, ale każdy musi się z tym zmierzyć - mówił Pawłowi Bukale z Resovia TV obrońca Kamil Słaby, który w debiucie zdobył gola. - Mieliśmy już analizę tego meczu, były lepsze i gorsze momenty, wiemy, co trzeba poprawić.

Górnik to niewygodny rywal dla „pasiaków” - od powrotu na szczebel centralny w 2018 roku były remisy w Rzeszowie (2:2, 1:1) oraz porażki w Łęcznej (0:1, 1:2, 0:2).

- Może i rywal nam nie leży, ale walczymy o utrzymanie i na pewno łatwo punktów nie oddamy - podkreśla pomocnik Bartłomiej Wasiluk w Resovia TV.

PlusLiga. Transferowe szaleństwo w Asseco Resovii. Do rzeszo...

Mecz w sobotę o 14, bezpłatna transmisja w ipla.tvipla.tvipla.tv


ZOBACZ TAKŻE - NOWINY - Karolina Bednarz z Resovii na piłkę była… skazana [WIDEO]

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie