Fortuna 1 Liga. Maksymilian Hebel z Apklan Resovii przed meczem z GKS-em Tychy: Chłopaki z Resovii chcą „pokazać … jaja” tyszanom

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Jesienią tyszanie ograli Resovię 2:1, a jednymi z niewielu, jacy pozostali w obecnej kadrze z tamtego zespołu są Radosław Adamski (z piłką) i Mateusz Geniec (w tle).
Jesienią tyszanie ograli Resovię 2:1, a jednymi z niewielu, jacy pozostali w obecnej kadrze z tamtego zespołu są Radosław Adamski (z piłką) i Mateusz Geniec (w tle). Fot Arkadiusz Gola
- Nie jesteśmy chłopcami do bicia, tylko chłopakami z jajami i znów będziemy walczyć o każdy centymetr boiska - wypalił w przedmeczowym wywiadzie dla Resovia TV Maksymilian Hebel, ofensywny pomocnik Apklan Resovii. „Pasiaki” w sobotę podejmą GKS Tychy, 4. ekipę w tabeli.

Rzeszowianie w ostatni weekend ograli lidera tabeli, Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 3:1 i stali się bohaterami ligowych magazynów, trafiali do „11” kolejki.

- Ten mecz to już historia, każdy zapisał go w pamiętniku, czy gdzieś tam – uśmiechał się Hebel w rozmowie z Pawłem Bukałą, rzecznikiem prasowym klubu.

- Teraz myślimy już tylko o GKS-ie, to ciężki przeciwnik, ale w tej lidze miejsce w tabeli nie ma zbyt dużego znaczenia. Kto do nas nie przyjedzie będzie się mierzył z bardzo mocną drużyną, z zespołem z charakterem. Mamy tutaj swoje boisko, swój klimat i na pewno jeszcze zaskoczymy nie raz – opowiadał.

Ponad rok temu Hebel trafił do Resovii z Gryfa Wejherowo i miał ogromny udział w awansie do 1 ligi. Na zapleczu ekstraklasy zagrał jednak tylko 14 razy, trzy razy w „11”, w pozostałych grach wchodził w ławki, najczęściej na ostatnie minuty.

- Trenujemy bardzo ciężko, nie odpuściliśmy sobie po wygranej – opowiada. - Budujemy sobie renomę, bo Resovia to nie jest klub, który chce się bronić przed spadkiem. Pokazaliśmy już, że chcemy walczyć o coś więcej – zadeklarował Hebel.

– Nam lepiej się gra z takimi drużynami, tyszanie przyjadą z myślą o wygranej, ale my robimy swoje i z każdej sytuacji staramy się wyciągać maksa na boisku.

PGNiG Superliga kobiet. Zuzanna Mikosz, kolejna piękna szczy...

„Pasiaki” chcą się też zrewanżować za porażkę 1:2 w Tychach.

- W naszym zespole jest tylko dwóch lub trzech tych samych zawodników. To będzie inny mecz, inna aura, czy boisko. Nie zagramy w Tychach, gdzie jest fajne boisko, tylko u nas, gdzie wiadomo, jaka jest ta trawa – przyznał 24-latek.

- Raczej na pewno to nie będzie piękny mecz, ale nie patrzymy na to, tylko na wynik końcowy. Naszym atutem to, że w poprzednim meczu wygraliśmy z liderem, to siedzi w głowach naszych oraz rywali - zakończył.

W rzeszowskim zespole nikt nie pauzuje za kartki, kontuzje wciąż leczą Domoń, Czernysz, Radulj i Geniec. Dopiero wznawia treningi pauzujący ostatnio z powodu choroby Zdybowicz. Resovia podpisała kilka dni temu zawodowy kontrakt z Sebastianem Usarzem, wychowankiem SMS Resovia. 19-letni napastnik jest podopiecznym Grzegorza Rasiaka, byłego reprezentanta Polski, a obecnie menedżera piłkarskiego, który obserwował ostatni mecz „pasiaków”.

GKS Tychy, gdzie nikt nie pauzuje za kartki, przyjedzie do Rzeszowa podrażniony remisem 0:0 z GKS-em Bełchatów. Ekipa Artura Derbina chce walczyć o awans do PKO Ekstraklasy, a w tabeli traci do 2. Górnika Łęczna tylko cztery „oczka”.

- Głowy do góry, bo przed nami kolejny ciężki mecz – mówił klubowej telewizji Łukasz Sołowiej. - Mamy wyrównana kadrę, każdy zmiennik czeka na swoją szansę, bo przede wszystkim liczy się dobry duch drużyny, który u nas panuje.

Mecz poprowadzi Konrad Kiełczewski z Białystoku, dla którego będzie to pierwszy w karierze piłkarski mecz w Rzeszowie, zresztą w tym sezonie w 1 lidze sędziował tylko cztery razy.

Spotkanie rozpocznie się w sobotę o godz. 15, transmisja tylko w Ipla.tv


Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Konrad Kiełczewski z Białystoku". Kolejna "GWIAZDA" - p. Mazgaj, dołącza do takich gwiazd jak: Dereniowska, Plęs i inni.

Dodaj ogłoszenie