Fortuna 1 Liga. Znów niespodzianka w Rzeszowie. Apklan Resovia ograła ŁKS Łódź 1:0! Złoty gol Jakuba Wróbla

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Apklan Resovia wiosną wygrała już trzeci mecz u siebie. ŁKS jest drugim faworytem - po Bruk-Bet Tarmalice Nieciecza - jaki poległ na Wyspiańskiego 22.
Apklan Resovia wiosną wygrała już trzeci mecz u siebie. ŁKS jest drugim faworytem - po Bruk-Bet Tarmalice Nieciecza - jaki poległ na Wyspiańskiego 22. fot. Krzysztof Łokaj
Kolejne niespodziewane, choć zasłużone zwycięstwo Apklan Resovii przy Wyspiańskiego 22. „Pasiaki” na swoim stadionie ograły ŁKS Łódź 1:0, a jedyną bramkę zdobył Jakub Wróbel, który obecny sezon zaczynał w klubie z Alei Unii.

Zdjęcia z meczu:

Fortuna 1 Liga. Zwycięstwo Apklan Resovii nad ŁKS-em Łódź. R...

ŁKS był faworytem, walczy o zupełnie inne cele niż „pasiaki”, ale – mimo braku Antonio Domingueza – w pierwszej połowie zupełnie rozczarował. To walcząca o utrzymanie ekipa z Rzeszowa nadawała ton grze przez 45 minut. Z aktywów łódzkiej ekipy zanotowaliśmy do przerwy tylko niecelny strzał z 30 m Mikkela Rygaarda.

Rzeszowianie może wielkiej przewagi nie mieli, ale ich ataki skrzydłami mogły się podobać. Wystarczy powiedzieć, że obaj boczni obrończy ŁKS-u zarobili kartki. Dwie-trzy okazje Resovia miała i to całkiem dobre; Jakub Wróbel w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Arkadiuszem Malarzem, Radosław Adamski z 10 m główkował w poprzeczkę, zaś po główce Dawida Kubowicza bramkarz łodzian interweniował z dużym szczęściem w okolicy linii bramkowej – ekipa z Rzeszowa reklamowała oczywiście, że piłka minęła linię bramkową, ale pani Katarzyna Wójs nie podniosła chorągiewki do góry.

PGNiG Superliga kobiet. Zuzanna Mikosz, kolejna piękna szczy...

Początek II połowy nadal należał do rzeszowian. ŁKS był tak niemrawy a ataku, że lewym narożniku pola karnego „pasiaków” spokojnie gruchały sobie dwa gołębie. Spłoszył je dopiero okrzyk radości i bity z głośników po golu na 1:0. Akcja to była popisowa; Adamski wymienił piłkę z Kamilem Słabym i z lewej strony pola karnego dośrodkował na bliższy słupek, a Wróbel włożył głowę trafiając w krótki róg.

Resovia trochę się cofnęła, ale wyprowadzała groźne kontry. W 68. ładnie z piłką obrócił się Wróbel, ale strzelił wzdłuż bramki i nikt nie zamknął akcji.

Najlepszą okazję na remis miał w 80. minucie Pirulo, który z wolnego z 25 m przycelował w okienko, ale rzeszowian uratowała poprzeczka. W ostatnich minutach ŁKS przycisnął, ale bez większego zagrożenia. Wprawdzie była jeszcze przewrotka Ricardinho i próba Przemysława Sajdaka zza pola karnego, ale bez większych nerwów udało się dowieźć wygraną.

Apklan Resovia – ŁKS Łódź 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Wróbel 57-głową.

Resovia: Dybowski – Jaroch, Podhorin, Kubowicz, Słaby – Mikulec (81 Antonik), Soljić, Wasiluk, Adamski (65 Demianiuk) – Zdybowicz (54 Twardowski), Wróbel (81 Hebel). Trener Radosław Mroczkowski.

ŁKS: Malarz – Nawotka (46 Rozwadowicz), Dąbrowski, Sobociński, Marciniak – Pirulo, Tosik, Trąbka (62 Sajdak), Klimczak (72 Sekulski) – Rygaard, Janczukowicz (62 Ricardinho). Trener Ireneusz Mamrot.

Sędziował Wajda (Żywiec).
Żółte kartki: Twardowski, Soljić - Marciniak, Nawotka, Sekulski.
Widzów: mecz bez udziału publiczności.

Opinie (za Resovia TV):

Ireneusz Mamrot, trener ŁKS-u
Źle zagraliśmy w pierwszej połowie, za dużo graliśmy z pominięciem drugiej linii, nie wykorzystaliśmy warunków, grając z wiatrem. Myślę, że zespół tutaj wziął sobie to boisko do serca, choć wiadomo, że warunki były trochę utrudnione, ale nie ma co przesadzać. Pokazała to druga połowa, choć niestety – zaczęliśmy grać dopiero tak, jak powinniśmy, po straconej bramce. Na pewno w drugiej części spisywaliśmy się dużo lepiej, ale paradoksalnie - choć była dla nas lepsza – straciliśmy bramkę. Dlatego pewne rzeczy musimy poprawić, musimy być bardziej agresywni, bo to jest największy problem tej drużyny. Wracamy bez punktów, choć z przebiegu gry remis byłby chyba bardziej sprawiedliwy.

Radosław Mroczkowski, trener Apklan Resovii
Takiego meczu oczekiwałem od mojej drużyny. Graliśmy z pełnym zaangażowaniem od pierwszej minuty, mieliśmy inicjatywę i optyczną przewagę, ale nie wykorzystywaliśmy swoich sytuacji bramowych, czy wypracowanych stałych fragmentów gry. Nie można więc powiedzieć, że coś działo się przypadkowo. Drugą połowę także od początku graliśmy z determinacją, a zdobyty gol to było coś, co nas interesowało od początku. Bo były sytuacje i nie mogliśmy strzelić, choć zespół pracował, próbował stwarzać sytuacje. Dobra postawa chłopaków to było coś, o co nam chodziło. Nagrodą są trzy punkty, bardzo ważne, mega cenne, zdobyte z zespołem z czołówki. Zresztą każdy zespół ma swoją wartość i atuty, więc musimy się do tego dostosować.

Jakub Wróbel, napastnik Apklan Resovii
Bohaterowie tego meczu siedzą w szatni bo nigdy nie jest w piłce tak, że wygrywa jedna osoba. Szczęście wprawdzie mi dopisało, bo strzeliłem gola, ale przez 90 minut koledzy pracowali na to zwycięstwo. Dołożyłem głowę, chciałem trafić w bramkę. Rozmawiałem z Arkiem Malarzem po meczu i mówił, że nie do końca widział piłkę, na dodatek uderzenie było na tyle silne, że piłka wpadła do bramki. Choć z LKS-em jesteśmy na dwóch różnych frontach to dla nas każdy mecz to taki mały finał. Były emocje, dużo szarpanej gry, ale można mówić co się chce, ale my zrealizowaliśmy swoje założenia, a jeśli chodzi o determinację to byliśmy w ligowej czołówce. Dla mnie i drużyny to był kolejny mecz o utrzymanie i będziemy wszystko konsekwentnie robić, w kolejnym tygodniu z pokorą i pewnością siebie. Z takim bodźcem, bo po wygranej pracuje się mentalnie lżej. Na pewno chcemy kontynuować swoją serię, bo czuliśmy i słyszeliśmy to gorące wsparcie od kibiców zza bram stadionu. Fani przychodzą i pomagają za co z tego miejsca i ja i drużyna bardzo im dziękujemy.


Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie