Fundusz sprawdza porodówki

Ewa Kurzyńska
- O sposobie, w jaki dziecko przyjdzie na świat, powinna decydować matka - uważa Katarzyna Korbecka, mama kilkudniowej Gabrysi.
- O sposobie, w jaki dziecko przyjdzie na świat, powinna decydować matka - uważa Katarzyna Korbecka, mama kilkudniowej Gabrysi. KRYSTYNA BARANOWSKA
Oficjalnie cesarki są bezpłatne, nieoficjalnie mówi się o 1000 zł za taki poród.

Urzędnicy NFZ sprawdzają, czy na porodówkach pobierane są opłaty od pacjentek. Inspektorzy chcą też wiedzieć, czy w szpitalach wykonuje się "cesarki", nawet, gdy nie są konieczne.

Na Podkarpaciu są 24 oddziały położnicze. NFZ sprawdza, czy na którymś z nich od pacjentek lub towarzyszących im osób pobierane są opłaty.

- Chodzi m. in. o ustalenie, czy gdzieś trzeba płacić np. za poród rodzinny - tłumaczy Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy oddziału NFZ w Rzeszowie.

W wodzie bez opłat

W rzeszowskim Szpitalu Miejskim kobiety mogą rodzić w wodzie, w specjalnej wannie. Za to udogodnienie nie muszą płacić.

- U nas w ogóle nie pobieramy opłat od pacjentek - zapewnia Leszek Czerwiński, szef szpitala.

W łańcuckim szpitalu płaci się jedynie za odzież ochronną dla ojca dziecka, jeśli chce być obecny przy narodzinach. W sumie - od kilku do kilkunastu zł.

- Nie da się tego uniknąć, bo bez takiej odzieży nie można wejść na porodówkę - tłumaczy Krzysztof Przyśliwski, dyrektor szpitala.

Za dużo "cesarek"

Kontrolerzy NFZ sprawdzą także, czy na oddziałach nie wykonuje się cięć cesarskich bez wskazań medycznych. Pojawiły się głosy, że to krok w kierunku ograniczenia liczby "cesarek". Co o takich pomysłach myślą kobiety?

- To nieprawda, że ciężarne kobiety wolą mieć "cesarki". Marzyłam o porodzie naturalnym. Okazało się jednak, że to niemożliwe - mówi Katarzyna Korbecka, mama kilkudniowej Gabrysi.

Oficjalnie "cesarka na życzenie" nie ma prawa się odbyć. Nieoficjalnie takie porody kosztują ok. 1000 zł.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kuracjusz
do NFZ !!! proszę sprawdzić - ile CHORYCH osób wyjeżdza do sanatorium --a ILE OSÓB korzystając z "bogatego polskiego państwa" funduje sobie darmowe WCZASY (bo ok 400 zł za 21 dni to zero) w ramach NFZ- byłem w sanatorium ( aktualnie) i włosy na głowie stają jaka tam "swoboda" obyczajów !
1/4 kuracjuszy to osoby, którym się należy 21-dniowe sanatorium z NFZ - bo są chore , a reszta to wczasowicze !!!

PROPONUJĘ TYM WCZASOWICZOM WYKUPIĆ SOBIE POBYT ZA WŁASNE PIENIĄZKI A SANATORIUM BEZPŁATNE PRZYDZIELAĆ TYM KTÓRZY SĄ CHORZY !!!!!

WIĘC NIECH SIĘ NFZ wreszcie zajmie konkretną pracą ! a porodówki zostawi w spokoju !
Dodaj ogłoszenie