Gdzie miejsce dla rowerów? Parking urzędu marszałkowskiego w Rzeszowie pochłonął część ścieżki rowerowej

MP
Sławomir Kowalski / Polska Press
Budowa gmachu urzędu marszałkowskiego przy ul. Lubelskiej w Rzeszowie powoli się kończy. Obok budynku znalazło się też miejsce na parking. Niestety, ten zabiera przestrzeń drodze dla rowerów.

Ścieżki rowerowe przy ul. Lubelskiej w Rzeszowie są jednokierunkowe. Powstanie miejsc parkingowych przy urzędzie marszałkowskim spowodowało likwidację pasa rowerowego.

- Przez zablokowanie tego odcinka nie ma możliwości, żeby zgodnie z prawem jeździć rowerem obok urzędu. Można pojechać przez nowy parking, jeżeli nie będzie szlabanów, wjechać na ruchliwą ulicę lub przeprowadzić rower po chodniku. Wysłaliśmy w tej sprawie pismo do Miejskiego Zarządu Dróg, na razie nie ma odpowiedzi - mówi Daniel Kunysz, prezes stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl.

- Uważam, że jak już mamy drogi dla rowerów, likwidowanie ich jest bezzasadne, a tym bardziej pod parking samochodowy

- kontynuuje.

Rowerzyści proponują kilka rozwiązań

Członkowie stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl widzą kilka rozwiązań problemu. Uważają, że aby zachować ciągłość drogi, należałoby zlikwidować część parkingu. Drugim rozwiązaniem mogłoby być wycięcie drzew pomiędzy jezdnią a ścieżką rowerową, w celu poprowadzenia pasa dla rowerów bliżej ulicy. Nie chcą oni jednak likwidować zieleni.

Można by też przerobić istniejącą drogę po drugiej stronie, ale do tego rozwiązania Daniel Kunysz podchodzi sceptycznie.

- Jednokierunkowy ciąg pieszo-rowerowy musi mieć 2,5 metra szerokości plus krajnia po 20 cm z każdej ze stron. Żeby mógł być dwukierunkowy, potrzeba o metr więcej. Poszerzenie tej drogi wiązałoby się z wywłaszczeniami. Poza tym, rowerzysta nadrabiałby sporo trasy, musząc przejeżdżać na drugą stronę ulicy - wyjaśnia.

Dlaczego urząd marszałkowski zabrał kawałek ścieżki rowerowej

Nie wiadomo jeszcze, na którą opcję zdecyduje się Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie.

- Przede wszystkim musimy ustalić jak to się stało, że urząd marszałkowski zabrał nam kawałek drogi rowerowej. Nie możemy dopuścić, żeby jej ciągłość była przerwana, więc po zbadaniu wszystkiego, będziemy rozmawiać o tym z marszałkiem

- mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta miasta Rzeszowa.


WIDEO: Sonda maturalna na ulicach Rzeszowa

Wideo

Materiał oryginalny: Gdzie miejsce dla rowerów? Parking urzędu marszałkowskiego w Rzeszowie pochłonął część ścieżki rowerowej - Nowiny

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

#wonnasciezki

i tak jezdzicie drogami więc po co ta burza?

666

To jest samowola, nie można budować w pasie drogowym bez zgody zarządcy i zgłoszenia w PUW. Kierownik budowy jest do "nagrody"

W
Wiktor

To ile w końcu budynków potrzebuje urząd marszałkowski przecież jeden już stoi po rozbudowanym internacie szkół budowlanych przy ul. Piłsudskiego.

r
rowerzysta

Władysław Ortyl jeśli wiesz co to honor podaj się do dymisji. Kto normalny likwiduje ścieżki rowerowe?

d
darek41

Pisowska wojewoda podkarpacki Leniart zablokowała miastu budowę obwodnicy południowej i mostu a marszałek województwa podkarpacki Ortyl zabrał rowerzystom kawałek ścieżki rowerowej z ponad 4 km odcinka! To się nadaje do telewizji. Gdyby Ortyl zobaczył swoją twarz w TVN może by zmądrzał?

Dodaj ogłoszenie