Grzegorz Kosok: stać nas na wiele

Waldemar Mazgaj
Grzegorz Kosok także w kolejnym sezonie zagra w Resovii.
Grzegorz Kosok także w kolejnym sezonie zagra w Resovii. DARIUSZ DANEK
Rozmowa z GRZEGORZEM KOSOKIEM, środkowym mistrzowskiej drużyny siatkarzy Asseco Resovii.

- Spotkania finałowe PlusLigi, w tym decydujący, nie stały na wysokim poziomie. Jednak dla was nie ma to chyba większego znaczenia - liczy się złoty medal?- Cel uświęca środki (śmiech). Widać było, że drużyny próbowały trzymać swój poziom, ale mecze obfitowały w wiele stresu i rozgrywały się w głowach. Lepiej wytrzymaliśmy presję, szczególnie w pierwszym secie finału, gdy po "czelendżu" sędziowie zmienili wynik i wygraliśmy przegrany set.

- W kluczowych momentach wasze ataki ze środka i bloki okazały się najlepszą bronią na Zaksę?- Koncentrowaliśmy się jednak na każdym elemencie, wiedzieliśmy, że jedna piłka może zmienić losy meczu. Każdy z nas brał ciężar gry na siebie, zdobywał i bronił ważne punkty.

- Wszyscy mówią, że złoto trudniej obronić, niż zdobyć po raz pierwszy. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem?- Nie. Każdy złoty medal tak samo trudno zdobyć. Wszystkie mecze są inne, tym bardziej się cieszymy, że od dwóch lat nie mamy sobie równych w lidze. Teraz będziemy się starali zrobić to samo i jeszcze dołożyć coś w Pucharze Polski i Lidze Mistrzów, bo stać nas na wiele.

- Prezes Adam Góral marzy o Final Four Ligi Mistrzów. Jest to realne? - Jest. Już w tym roku mieliśmy szansę. Jednak dopadły nas problemy ze zdrowiem, trochę brakło szczęścia - choćby w losowaniu. Przede wszystkim nasza gra nie była taka, jakbyśmy chcieli.
W kolejnym sezonie damy z siebie dużo więcej i zrobimy to, czego chce i prezes i trenerzy i my zawodnicy. Chcemy także w Europie zwojować, co tylko się da.

- Już za dwa tygodnie zgrupowanie kadry, to bardzo mało na odpowiedni wypoczynek... - Dla mnie to jest bardzo dużo, rok temu miałem tylko cztery dni. Prawdę mówiąc już zdążę się stęsknić za grą, bo zwykle czuję taki głód już po dwóch dniach. Te dwa tygodnie to będzie naprawdę w sam raz by odpocząć, bo przed nami duże cele i w kadrze i w klubie.

- Jakie masz plany na urlop? - Chyba spędzę ten czas w domu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

c
czajura

Grzegorz Kosok jak zwykle skromnie nie gwiazdorzy, nie robi szumu wokół siebie i po prostu jest sobą. Takie osoby są bezcenne.

Dodaj ogłoszenie