Historyczne zwycięstwo SPEC Stali Łańcut. Gospodarze przełamali się!

bell
Stalowcy z Łańcuta mają powody do zadowolenia
Stalowcy z Łańcuta mają powody do zadowolenia Archiwum
SPEC Stal odniosła historyczne, bo pierwsze zwycięstwo na nowo wyremontowanym stadionie grając przy sztucznym oświetleniu. - Złapaliśmy oddech - cieszył się Krzysztof Mączka, prezes klubu.

– Był to mecz walki. Wiśniowa też pokazała, że potrafi grać w piłkę, świetnie w bramce Wisłoka spisywał się Patryk Kozak - dodaje prezes Mączka.

- Gramy o przełamanie – z takim postanowieniem do tego meczu przystępowali stalowcy, którzy ponieśli dwie porażki z rzędu. Pragnienie zwycięstwa było przeogromne. Postawili na swoim, choć zaczęli bardzo pechowo. Już w drugiej minucie dostali od gości prztyczka w nos. Jakub Zięba po rzucie rożnym przymierzył z bliska głową jak trzeba i Wisłok wpadł sobie w ramiona.

Stal nie załamała się i ambitnie dążyła do wyrównania. Szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy dopiero w drugiej połowie, w której grali z przewagą jednego zawodnika, bo w 47. minucie sędzia pokazał drugą żółtą kartę, a w konsekwencji czerwoną Maksymilianowi Maikowi.

Wyrównał w 57. minucie Dawid Bieniasz strzałem zza pola karnego, a zwycięskiego gola zdobył na pięć minut przed końcem spotkania uderzeniem głową (po rzucie rożnym) Patryk Róg.

- Dobrze zaczęliśmy, mecz był wyrównany. Niestety, od trzech kolejek mamy plagę kontuzji. W każdym meczu brakuje nam pięciu zawodników. „Wysypało” nam się w tym dwóch bramkarzy. Jest ciężko. Myślę, że sędzia zdecydowanie pochopnie dał nam dwie żółte kartki. Musimy się zebrać w sobie - komentował zmartwiony Andrzej Szymański, trener Wisłoka.

- To pierwszy komplet punktów na własnym stadionie w IV lidze po ćwierćwieczu! - czytamy na Facebooku Stali.


SPEC Stal Łańcut - Wisłok Wiśniowa 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Zięba (głową) 2, 1:1 Bieniasz 57, 2:1 Róg (głową) 85

Stal: Słysz - S. Wójcik (85. S. Paczocha), Bieniasz (72. Góra), Dudek ż (75. Walat), Sokolenko ż (46. Noga), Skała, Róg, N. Paczocha (46. Cwynar), Buć ż (90. Mach), Kmuk, P. Wójcik. Trener Krzysztof Korab.

Wisłok: Kozak - Zięba, B. Szymański, Orzech, Kuta (15. Zaborowski, 85. Boduch) , Krok, Nowak (70. Oliwa), Maik żżcz (47), Kasperkowicz, M. Szymański, Złotek (60. Dudka). Trener Andrzej Szymański.

Sędziował: Kozner (Krosno).
Widzów: 150

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie