Jan Trębacz: na scenie jestem kimś innym

Rozmawiała Paulina Sroka
Jan Trębacz nie jest jedynym nauczycielem, który gra z zespole rockowym. Nasz współpracownik Michał Czajka jest klawiszowocem w grupie Sherion z Rzeszowa.
Jan Trębacz nie jest jedynym nauczycielem, który gra z zespole rockowym. Nasz współpracownik Michał Czajka jest klawiszowocem w grupie Sherion z Rzeszowa. Archiwum
Rozmowa z Janem Trębaczem, współzałożycielem i wokalistą zespołu Illuminandi, który gra mocną muzykę metalową o chrześcijańskim przesłaniu.

- Uczysz języka angielskiego w Zespole Szkół Ekonomicznych i Kolegium Języków Obcych w Dębicy. Nauczyciel z metalową pasją i wyglądem budzi chyba zainteresowanie.

- Rzeczywiście, w jakiś sposób odbiegam od stereotypu belfra. Kiedy zacząłem pracować w ZSE, ponoć jedna z nauczycielek zapytała mojego nowego szefa: panie dyrektorze, ale jak to? Taki z długimi włosami? Niektórzy ludzie uważają, że nauczycielowi pewnych rzeczy robić nie wypada. Jednak znacznie częściej zdarza się, że jeśli już ktoś interesuje się mną i moją pasją, to w sposób pozytywny. Uczniowie często chcą rozmawiać o zespole, o muzyce, którą tworzymy, o koncertach. Nie mogę pozwolić sobie na prywatne dyskusje podczas lekcji. Dlatego zawsze zapraszam do rozmowy po zajęciach.

- Chyba nie da się oddzielić twojej fascynacji muzyką metalową od pracy zawodowej?

- Na pewno nie. Bywało, że kiedy ja szalałem na scenie, pod sceną szaleli moi uczniowie. To trochę dziwna sytuacja, jednak obie strony najwyraźniej dobrze się bawiły. Czasem, z uwagi na koncerty, muszę wziąć bezpłatny urlop czy przełożyć zajęcia. Ale moja pasja raczej mi pomaga w pracy niż przeszkadza. Zawód nauczyciela obciąża psychicznie. Trzeba wciąż dyscyplinować, motywować, namawiać do nauki. Dzięki muzyce odreagowuję codzienny stres. Na scenie jestem kimś innym.

- Ciężka muzyka metalowa i teksty o tematyce chrześcijańskiej. Połączenie co najmniej dziwne.

Illuminandi to grupa wykonująca gothic metal o chrześcijańskim przesłaniu. Zespół powstał w 1998 roku w Dębicy. Ich muzyka stanowi płynne połączenie mocnego i ciężkiego metalu z wiolonczelą i skrzypcami. W roku 2005 zespół stał się głównym tematem jednej z odsłon programu telewizyjnego Raj, emitowanego przez TVP. Grupa brała udział w wielu festiwalach w Europie. Na koncie ma m. in. "The Beginnig", kompilację z 2005 r. i nagrany rok później minialbum "Illumina Tenebras Meas". Prawdopodobnie latem przyszłego roku powstanie kolejna płyta zespołu.

- Nie brakuje opinii, że jedno z drugim się kłóci. Być może, dlatego, że większość zespołów metalowych propaguje tematykę antyreligijną, czy wręcz satanistyczną. Nie można po prostu powiedzieć: metal to zła muzyka. Dźwięk jest neutralny. Owszem, muzyka niesie jakiś ładunek emocjonalny, ale jest przede wszystkim tworzywem. To tekst przekazuje treść. Nasze teksty często mocno bazują na Piśmie Świętym. Niektóre są bardzo osobiste. Mówią o cierpieniu, zwątpieniu, zawsze o Bogu i wierze. Dla mnie to niezwykle ważne. Wyszedłem z założenia, że skoro już tyle energii poświęcam na granie, to chcę jednocześnie przekazać coś istotnego. Coś, co odzwierciedla moje przekonania.

- Zdarzyło się, że te przekonania kogoś zainspirowały, coś zmieniły? A może wasze teksty tak naprawdę przechodzą bez echa? Ludzie zjawiają się na waszych koncertach, żeby posłuchać ciężkiego brzmienia, a przesłanie niewiele ich obchodzi?

Skład Illuminandi

Aleksander Kozioł - gitara
Jan Trębacz - gitara, śpiew
Antonina Witkowska - wiolonczela
Aleksander Kraszkiewicz - gitara basowa
Janusz Domka - perkusja
Radosław Sołek - śpiew
Krzysztof Kawa - skrzypce

- Na szczęście chyba nie. Nie raz mówiono nam, że wykonaliśmy dobrą robotę, że nasza muza i teksty komuś pomogły. Zresztą spotykają nas też inne miłe dowody, że nasze granie ma sens. Kiedy wybieraliśmy się na festiwal do Niemiec, zajrzeliśmy na internetowe forum festiwalu. Na wspólny wypad umawiali się tam ludzie, dla których kilka miesięcy wcześniej graliśmy w Szwajcarii. Pisali, że warto wybrać się do niemieckich sąsiadów, żeby znowu usłyszeć Illuminandi na żywo. Dla takich chwil warto grać.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Monia~
Jeśli to prawda o nowej płytce, to nie mogę się jej doczekać. szkoda, że "The beginning" jest niedostępna. jeśli będą jakieś wznowienia to sie piszę. Chętnie dołączyłabym ją do mojej płytoteki.
Grajcie jak najdłużej dla swoich wiernych fanów i więcej koncertów proszę
H
Hipo
Fajny zespol - mocne, ale melodyjne granie. Polecam - www.illuminandi.kdm.pl / www.myspace.com/com
Dodaj ogłoszenie