Kapitan Cellfast Wilków Krosno przeprasza kibiców za słabą jazdę w Łodzi z Orłem. Cała uwaga skierowana na Bydgoszcz

bum
W Łodzi Cellfast Wilki przegrały mecz, ale batalia o awans do fazy play-off będzie trwała zapewne do ostatniej kolejki
W Łodzi Cellfast Wilki przegrały mecz, ale batalia o awans do fazy play-off będzie trwała zapewne do ostatniej kolejki Grzegorz Gałasiński
Żużlowcy Cellfast Wilków Krosno po słabej jeździe przegrali w Łodzi z Orłem 39:51. Nie wykonali nawet planu minimum w postaci zdobycia punktu bonusowego. Skomplikowali sobie trochę walkę o utrzymanie pozycji w czołowej czwórce i awans do fazy play-off. Andrzej Lebiediew mówi kibicom - przepraszam.

Na dobrą sprawę honor krośnieńskiej drużyny uratował Tobiasz Musielak, zdobywca 17 punktów. Pozostali spisali się znacznie poniżej oczekiwań.

- Nie wyszedł nam ten mecz. Jako kapitan w imieniu całej drużyny pragnę przeprosić wszystkich kibiców z Podkarpacia, którzy trzymają za nas kciuki, dopingują nas, za tak bezbarwne spotkanie w naszym wykonaniu. Nawet bonusa nie udało nam się urwać - mówi Andrzej Lebiediew, jeden z liderów krośnieńskiego zespołu.

Orzeł miał mecz pod pełną kontrolą. Dyktował warunki na swoim torze. Dlaczego? - Po prostu byliśmy słabsi od rywala, nie odczytaliśmy prawidłowo toru. Żużel jest sportem technicznym, bardzo dużo zależy od ustawień naszych motocykli. W Łodzi bardzo trudno było nam znaleźć właściwą drogę, po której mamy iść. Dużo kombinowaliśmy, ale żaden z nas, oprócz Tobiasza, nie mógł trafić z ustawieniami - tłumaczy Łotysz. - Rozumiem, że kibice nie przyjmują takich wyjaśnień, ale tak to jest w naszym sporcie, że nie tylko od formy i dyspozycji zawodnika zależy wynik, ale od tego na czym siedzi ten zawodnik. Niestety, w niedzielę nie mogliśmy dostroić naszych fur do toru, aby być szybszymi od gospodarzy.

Do zakończenia fazy zasadniczej pozostały dwie kolejki. Wilki zmierzą się na wyjeździe z Polonią Bydgoszcz i zakończą rundę u siebie z ROW-em. - Nie zawracamy sobie głowy Rybnikiem, tylko koncentrujemy się na meczu w Bydgoszczy. Wierzymy, że pojedziemy w play-off. Jesteśmy takim samym ambitnym teamem, który wywalczył sobie markę na pierwszoligowych torach w tym sezonie i będziemy starali się ją podtrzymać i być w czwórce. Cała uwaga skierowana jest na kierunek Bydgoszcz - zapewnia Lebiediew.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie