Katarzyna Wenerska, Anna Stencel i Piotr Matela. Opinie po meczu Pałac Bydgoszcz - Developres Rzeszów

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Pałac Bydgoszcz uległ u siebie ekipie Developresu Rzeszów 1:3.
Pałac Bydgoszcz uległ u siebie ekipie Developresu Rzeszów 1:3. fot: tomasz czachorowski/polska press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
- Wiedziałyśmy, że jak pierwszy set jest taki, to kolejne będą dwa razy cięższe - mówi Anna Stencel po meczu Tauron Ligi Siatkarek Pałac Bydgoszcz - Developres Rzeszów. Środkowa Developresu w przeszłości występowała w barwach Pałacu. Rzeszowianki wygrały w mieście nad Brdą 3:1.

Anna Stencel

Momentami były przestoje i faktycznie zapominałyśmy o taktyce na Bydgoszcz, ale finalnie w czwartym secie wróciłyśmy do naszej gry i miałyśmy go pod kontrolą. Pierwszy set wyszedł nam naprawdę super. Wiedziałyśmy, że jak pierwszy jest taki, to kolejne będą dwa razy cięższe. Starałyśmy się utrzymać koncentrację, w trzecim się nie udało, bo dziewczyny z Pałacu zaczęły grać bardzo fajnie, ale finalnie skończyło się 3:1. Jak mówiła Jelena (Blagojević – przyp. red.) dawno tu Rzeszów nie wygrał 3:1, bo zawsze był tie-break i dlatego bardzo się cieszymy.

Piotr Matela

Pierwszy set trzeba było wymazać z pamięci i wrócić do gry, choć miało się świadomość, że przegrywa się 1:0. Jeśli postawimy się jednej, czy drugiej drużynie, to następny rywal się tu nie położy przed nami, tak będzie za każdym razem. Tym bardziej kiedy gra się z tak doświadczonym rywalem, jak Developres, to nie można sobie pozwolić na takie błędy i na to, że w pewnym momencie oddajemy pole, kiedy możemy przechylić końcówkę na swoją korzyść. To nie był nasz dobry mecz, bo przegraliśmy atakiem. Dziesięć punktów procentowych, to kolosalna różnica i to kolejny raz. Niestety tam, gdzie mamy punktować, to tego punktowania nie ma. Zaangażowania nie brakuje, ale brakuje chłodnej głowy. W momentach kiedy mamy piłkę po swojej stronie i wszystko zależy od nas, potrafimy się pogubić i to przy prostych piłkach.

Katarzyna Wenerska

Zagrałyśmy fajnie, byłyśmy skoncentrowane i mocno weszłyśmy w ten mecz. Taki był nasz plan, niestety gdzieś tam później trochę koncentracja uciekła. Na szczęście w czwartym secie zaczęłyśmy grać swoje i ta trzy punkty mamy.

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie