Kino "Wisła" wróciło

Agata Rybka
Marta Haczyk: - Na razie wymieniłam fotele, przede mną jeszcze dużo pracy, by znaleźli się chętni, którzy będą chcieli  na nich zasiąść przed ekranem.
Marta Haczyk: - Na razie wymieniłam fotele, przede mną jeszcze dużo pracy, by znaleźli się chętni, którzy będą chcieli na nich zasiąść przed ekranem. Fot. Agata Rybka
Udostępnij:
W miniony weekend na nowo swoją działalność rozpoczęło tarnobrzeskie kino "Wisła".

- Kino potrzebuje trochę serca i sporo zmian, poczynając od wymiany foteli, po remont elewacji. Ale myślę, że jest ono w Tarnobrzegu potrzebne, dlatego zdecydowałam się je odkupić - mówi Marta Haczyk, nowa właścicielka tarnobrzeskiego kina.

W piątek ruszyły pierwsze seanse filmowe. Na początek, widzowie mogą oglądać trzecią część Shreka. W następnym tygodniu ruszą projekcje najnowszego Harrego Pottera.

- Trudno jest zorganizować premierowe projekcje w kinie w małym mieście, ponieważ dystrybutorzy najpierw wysyłają je do dużych miast. Ale we wrześniu na pewno uda się nam załatwić jakąś premierę - dodaje właścicielka.

Lepszy dźwięk, wygodne fotele

Mimo, że kino już działa, nie zakończyły się jeszcze prowadzone w środku remonty. Jak podkreśla właścicielka, to dopiero początek zmian, bo generalnego remontu wymaga cały budynek.

- Na razie wymieniliśmy siedzenia bo te, które były dotychczas odstraszały samym wyglądem. Te wymienione nie są może pierwszej młodości, ale są wygodne. Zamontowano także nową aparaturę do projekcji. Teraz dźwięk ma najlepszą jakość dzięki nagłośnieniu Dolby Stereo Surround.

Pomimo lepszego sprzętu i nowego właściciela, ceny biletów nie wzrosną, a nawet mogą trochę zmaleć.

Będą też koncerty i spotkania

Kiedy 19 czerwca sprzedano kino nowemu właścicielowi, mało kto wierzył, że zostanie ono ponownie uruchomione. Obawy wynikały głównie z małej frekwencji na seansach, a nawet bardzo często ich odwoływaniu z powodu braku chętnych.

Wydawało się, że tarnobrzeżanie nie potrzebują kina. Marta Haczyk, która kinową działalnością zajmuje się od 13 lat, jest też właścicielką stalowowolskiego kina "Ballada". Jak sama mówi, tarnobrzeskie kino kupiła w ciemno, nie znając rynku.

- Na razie zainteresowanie jest duże i liczę, że takie pozostanie. W kinie jest scena, którą bardzo będę chciała wykorzystać np. na koncerty lokalnych zespołów, jakieś przedstawienia czy spotkania.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
konomaniak
Byłam na seansie w "nowym" kinie. Zapowiadany super dźwiek polega chyba tylko na ilości wypuszczanych decybeli. Filmu nie dało sie oglądać = rozmazane napisy i ogłuszająca muzyka. Wymienione fotele może lepiej wyglądają, ale wygodne nie są - niestety. JEDNAK cieszę się, że kino jest otwarte.
Dodaj ogłoszenie