Kolbuszowa > "Uratowaliśmy bociana!"

ada
Udostępnij:
Bocian wyleciał z gniazda, wpadł na druty wysokiego napięcia i uderzył w ziemię. Na pomoc najpierw rzuciły się dzieci, potem zaangażowali się i dorośli. Ptak zdrowieje pod okiem weterynarzy.

Bocian jest częścią ptasiej rodziny, która osiedliła się u państwa Turków z Kolbuszowej. Po wypadku ptak był w fatalnym stanie.

Starsi mieszkańcy komentowali, że jego śmierć byłaby złym znakiem: przecież Kolbuszowej potrzebni są nowi mieszkańcy.

Bociek od piątku dochodził do siebie w domu Turków. Najbardziej oddaną pielęgniarką okazała się Edytka.

- Bocian był bardzo spokojny. Karmiłam go. Zbierałam mu ślimaki. Mam nadzieję, że wyzdrowieje i wróci do gniazda - opowiada.

Jest na to duża szansa, bo ptak jest już pod stałą opieką fachowców. Inspektorzy z Urzędu Miasta w Kolbuszowej pod wodzą Kazimierza Kreta zdecydowali, że bociek pojedzie do kliniki w Przemyślu.

- Ptak już czuje się lepiej. Jeszcze będzie przynosił dzieci - mówią z uśmiechem weterynarze.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie