Koronawirus w Niemczech. Angela Merkel wycofuje się z twardego lockdownu na Wielkanoc i mówi: to mój błąd

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Zaledwie 24 po godziny po ogłoszeniu kolejnych obostrzeń na wielkanocne święta z powodu pandemii kanclerz Angela Merkel wycofuje się z tego pomysłu i przyznaje, że to był błąd.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel nieoczekiwanie zmieniła swoją decyzję o narzuceniu twardego lockdownu z powodu koronawirusa na Wielkanoc - przeprasza wszystkich obywateli, ponieważ przyznała, że popełniła błąd.

Pomysł zamknięcia praktycznie całego kraju na Wielkanoc powstał w najlepszych intencjach – mówiła kanclerz, ale przyznała, że był on pochopny i nie mógł być zrealizowany w tak krótkim czasie. Dlatego został wycofany.

Ten błąd jest tylko moim błędem – przyznała kanclerz Merkel w środę - zaledwie 24 godziny po ogłoszeniu swojego planu zamknięcia kraju na święta.

Kanclerz dokonała zwrotu o 180 stopni po zwołaniu w trybie nagłym wideokonferencji z udziałem szefów 16 landów, którzy są odpowiedzialni za nałożenie ograniczeń. Ta sama grupa wcześniej uzgodniła plan surowych ograniczeń w okresie Wielkanocy, ogłoszony we wtorek, w celu rozwiązania problemu rosnącej liczby zakażeń Covid-19 w Niemczech.

Plan był taki, aby czwartek i sobotę w przyszłym tygodniu były dodatkowymi „dniami odpoczynku”, przy czym wszystkie sklepy byłyby zamknięte w czwartki i tylko supermarkety mogły być otwarte w sobotę.

Ponieważ piątek i poniedziałek były już świętami państwowymi, a wszystkie sklepy były zamknięte, spowodowałoby to pięciodniowe ich zamknięcie - oprócz istniejących już ograniczeń, które niedawno przedłużono do 18 kwietnia.

Plan spotkał się z natychmiastową reakcją społeczną z powodu potencjalnych problemów z zakupami żywności. Był on również szeroko krytykowany, gdyż przed wtorkowym ogłoszeniem blokady nie było żadnego ostrzeżenia.

Merkel powiedziała, że decyzja została podjęta z dobrymi intencjami, aby stawić czoła trzeciej fali pandemii koronawirusa, ale przyznała, że stało się jasne, iż plan ten jest niepraktyczny.

Błąd trzeba nazwać błędem, a przede wszystkim trzeba go naprawić – stwierdził jeden z uczestników środowej wideokonferencji.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W trudnych sytuacjach należy mieć swoje zdanie i charakter. Mateuszek to miękkiszon - jak nazwał go Ziobro.

S
Scyth

Nasz rząd łgarzy i kryminalistów porusza się w tej kwestii jak dzieci we mgle. I to pijane dzieci.

J
Jalu
24 marca, 20:37, Jozef:

No proszę. Możn? Można podjąć słuszną decyzję. A Matołusz co? Brnie w brednie.

Bo najłatwiej jest zakazywać. Można było brać przykład z innych krajów, które sobie dużo lepiej radzą, ale to przerosło nasz rząd.

J
Jozef

No proszę. Możn? Można podjąć słuszną decyzję. A Matołusz co? Brnie w brednie.

Dodaj ogłoszenie