Koszykówka I liga mężczyzn: Sokół Łańcut przegrał w Zielonej Górze

Łukasz Pado
Sokoły uległy Zastalowi i zakończyły sezon. Nz.w akcji Rafał Glapiński, playmaker łańcuckiej ekipy.
Sokoły uległy Zastalowi i zakończyły sezon. Nz.w akcji Rafał Glapiński, playmaker łańcuckiej ekipy. Krzysztof Kapica
Sokoły nie sprawiły niespodzianki, przegrały 60:84 z Zastalem w Zielonej Górze. Najlepszy team fazy zasadniczej wygrał serię 2:1 i awansował do II rundy play-off.

Gospodarze nieco rozdrażnieni porażką w Łańcucie od początku grali uważnie i stopniowo zwiększali swoją przewagę. Sokół trzymał się długo, ale w trzeciej kwarcie kompletnie pękł i gospodarze szybko zaczęli zwiększać przewagę, która momentami sięgała 30 punktów.

POZOSTAŁE WYNIKI - play-off: Big Star Tychy - ŁKS Łódź 72:75, stan rywalizacji 1-2, awans ŁKS-u; play-out: Olimp Start Lublin - Sudety Jelenia Góra 74:59, stan rywalizacji 2-1, Lublin pozostaje w I lidze; Żubry Białystok - AZS Politechnika Warszawa 82:93, stan rywalizacji 1-2, AZS pozostaje w I lidze.
INTERMARCHE ZASTAL ZIELONA GÓRA - SOKÓŁ ŁAŃCUT 84:60 (21:18, 22:17, 16:10, 25:15)
W play-off: 2:1, awans Zastalu
ZASTAL: Raczyński 5, M. Chodkiewicz 8 (2x3), Flieger 18 (1x3, 8 as.), Kukiełka 18 (3x3), Jarmakowicz 15 (8 zb.) oraz Wilczek, Wojdyła 11 (1x3), Busz, Kalinowski 7 (1x3), A. Chodkiewicz, Matczak, Kus 2.
SOKÓŁ: Fortuna 5, Pisarczyk 7 (1x3), Chromicz 6 (2x3), Glapiński 10 (2x3), Strzelecki 12 oraz Czerwonka, Balawender 3 (1x3), Nitsche 2, Sowa 7, Szurlej 8 (1x3).

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic
Przecież to jest sytuacja normalna. Tak się dzieje od szeregu lat. Sokół nia ma zamiaru wchodzić do wyższej ligi bo go po prostu na to nie stać.
Żal tylko kibiców z Łańcuta którzy chodzą na mecze i oglądaja na finiszu rozgrywek teatr, no i komentatorów w gazetach dorabiających teorię o "walce na parkiecie przeciwnika"
Miał szczeście, że trafił na klub ambitniejszy bo w przeciwnym wypadku musiałby wrzucać piłki do swego kosza, by przypadkiem nie awansować. Byłby niezły ubaw...ale kiedyś na taki jak on trafi i będzie rekord Guinesa....
Dodaj ogłoszenie