Koszykówka I liga mężczyzn: Sokół na drugim końcu Polski

Tomasz Ryzner
W meczu ze Spójnią gracze Sokoła będą musieli uważać m. in. na Jerzego Koszutę, wychowanka łańcuckiego klubu. Nz. popularny „Jerry” w pojedynku z Wojciechem Pisarczykiem.
W meczu ze Spójnią gracze Sokoła będą musieli uważać m. in. na Jerzego Koszutę, wychowanka łańcuckiego klubu. Nz. popularny „Jerry” w pojedynku z Wojciechem Pisarczykiem. Krzysztof Kapica
Pierwszoligowi koszykarze grają w lutym w tempie NBA czyli co kilka dni mamy serię gier. W środowej, 26 kolejce podkarpackie drużyny wystąpią w obcych halach i o zwycięstwa nie będzie im łatwo.

Najmniej w podróży zmęcza sie gracze Siarki - trzecia drużyna w tabeli w Łodzi zamierza się zrewanżować ŁKS-owi za porażkę u siebie.

- Wtedy nie graliśmy w pełnym składzie i drużynie w pewnym momencie brakło wiary w sukces. Teraz mamy szerszy skład, niż wtedy, są Pisarczyk, Barycz - mówi Zbigniew Pyszniak, trener tarnobrzeżan, którzy szanse na 2 miejsce ciągle mają, choć niezbyt duże. - Szkoda, że w meczu z Zastalem nie odrobiliśmy tych 5 punktów. Teraz musimy wygrywać i liczyć na innych, na przykład na Sokół, który w weekend podejmie Zastal., że w weekend Sokół.
Mecz o 19.

Najwięcej kilometrów przy okazji 26. kolejki pokona bus Sokoła. Łańcucianie już wczoraj zameldowali się w Stargardzie Szczecińskim, gdzie czeka żądna rewanżu za porażkę z I rundy Spójnia..

- W Spójni grają zawodnicy z bogatą ekstraklasową przeszłością, ale nie możemy na to patrzeć tylko walczyć, żeby bronić miejsca w ósemce - mówi Dariusz Kaszowski, coach Sokoła. - Dwa ostatnie mecze wygraliśmy. Może nie byli to rywale z wysokiej półki, ale zawsze. Ze Spójnią tez możemy wygrać, jeśli dopisze skuteczność w ataku. W obronie poniżej pewnego poziomu nie schodzimy.

Mecz o 18.

Tak było w I rundzie

Tak było w I rundzie

Siarka - ŁKS 70:76, MOSiR - Żubry 59:95, Sokół - Spójnia 73:65

Także wczoraj sporo godzin w trasie spędzili koszykarze MOSiR-u, których czeka mecz z Żubrami w Białymstoku. Motywacja krośnian przed tym meczem ma dwa potężne źródła. Po pierwsze wdrapanie się na jak najwyższe miejsce przed play-outem. Po drugie chęć rewanżu za upokarzająca porażkę u siebie, która kosztowała posadę trenera Mariusza Zamirskiego.

- Rozmawiałem z trenerem Zamirskim przed objęciem MOSiR-u - mówi Bogusław Wołoszyn, trener naszej ekipy. - Wtedy drużynie brakowało więcej atutów na obwodzie. Ostatnio doszedł Marcin Ecka i jest większa rotacja. W meczu przeciw Zniczowi Pruszków pokazał, że potrafi grać w kosza. To wiedziałem wcześniej, ale do sukcesów potrzebne jest właściwie nastawienie psychiczne. Pracujemy nad tym. Ważne, że po wygranej ze Zniczem pojawiła się pozytywna energia, pierwsze uśmiechy. Wierzę, że pójdą za tym kolejne wygrane
Mecz o 17.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie