Kto i za jaką kwotę odbierze śmieci z Rzeszowa? Czekają nas kolejne podwyżki cen?

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Do 8 września miasto czeka na oferty od firm, które są zainteresowane odbiorem i zagospodarowaniem odpadów z Rzeszowa w przyszłym roku. Od tego, ile pieniędzy zażądają za tę usługę będzie zależała wysokość rachunków, które zapłacą rzeszowianie.

Aktualna umowa z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej jest warta 63 mln zł. Rzeszowska spółka komunalna jako jedyna zgłosiła się do poprzedniego przetargu i chociaż jej oferta była znacznie wyższa niż rok wcześniej, władze miasta zdecydowały się podpisać z nią umowę, która obowiązuje w tym roku. Efektem była podwyżka rachunków za wywóz odpadów. Ceny wzrosły przede wszystkim ze względu na gigantyczną podwyżkę kosztów spalania odpadów w spalarni PGE przy rzeszowskiej elektrociepłowni.

- Przetarg na obsługę miasta w przyszłym roku jest już ogłoszony, a na oferty od firm odbierających nieczystości czekamy do 8 września. Dopiero znając ich oferty będzie można dyskutować o konkretnych kwotach, jeśli chodzi o wysokość rachunków w mieście

– mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Tymczasem do naszej redakcji już teraz docierają pytania od rzeszowian, którzy boja się kolejnych podwyżek.

- Czy to jest normalne, że trzyosobowa rodzina płaci 96 zł miesięcznie za wywóz śmieci? Przecież to jest przegięcie! Oszaleli z tymi podwyżkami! – grzmi w mailu do redakcji Nowin jedna z czytelniczek. I zastanawia się, co czeka ją w przyszłym roku?

W ratuszu odpowiadają, że ceny nie zależą od miasta.

- Wynikają jedynie z kosztów odbioru i zagospodarowania śmieci, na podstawie których firmy składają nam oferty w przetargach. Zgodnie z ustawą miasto nie może zarabiać na odbiorze odpadów, ale także nie może do niego dokładać z budżetu. A więc wysokość rachunków to tylko i wyłącznie cena z przetargu podzielona pomiędzy mieszkańców – mówi Maciej Chłodnicki.

Wysokość rachunków w przyszłym roku będzie zależeć m.in. od kosztów spalania i zagospodarowania odpadów, jakie podyktują firmy zajmujące się tymi procesami. Na tej podstawie przedsiębiorstwa odbierające odpady będą kalkulować swoje koszty i w konsekwencji oferty składane samorządom. W Rzeszowie, aby zmniejszyć ryzyko podwyżek radni jeszcze przed wakacjami zdecydowali się zmienić zasady odbioru odpadów. Nowe zaczną obowiązywać od stycznia i wyłącznie w zabudowie jednorodzinnej, gdzie odbiór śmieci kosztuje więcej, niż z osiedli o zabudowie wielorodzinnej.

- Zmiany konsultowaliśmy z właścicielami nieruchomości jednorodzinnych. Z ich relacji wynika, że niektóre frakcje można odbierać rzadziej, bo przy obecnie stosowanej częstotliwości kursów śmieciarek niejednokrotnie jest tak, że odbierają one odpady z kubłów zapełnionych zaledwie do połowy

– wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Inaczej jest w zabudowie wielorodzinnej, gdzie ograniczenie liczby kursów MPGK w ubiegłym roku skończyło sie fatalnie. Sterty odpadów zalegały w pergolach, które były zapełnione po sufit. W ciepłe dni frakcja bio szybko się psuła, a w niektórych przypadkach na kubłach i workach pojawiały się robaki. Jak zapewnia miasto, taka sytuacja już się nie powtórzy.

- W blokach uporaliśmy się z problemem, przywracając anulowane wcześniej kursy. Natomiast w zabudowie jednorodzinnej chodzi jedynie o dopasowanie ich liczby do faktycznych potrzeb, które okazują się nieco mniejsze, niż zakładaliśmy – mówi Maciej Chłodnicki.

Zgodnie ze zmianą w uchwale, od początku przyszłego roku szkło będzie zbierane jak dotąd, raz w miesiącu. Metal, papier i plastik, będą odbierane co trzy tygodnie. Odpady niesegregowane mają być odbierane co dziesięć dni. Najbardziej uciążliwe odpady – czyli frakcja bio będzie zabierana inaczej, w zależności od pory roku. Ustalono, że między 1 kwietnia, a końcem października śmieciarka przyjedzie po nią przynajmniej raz w tygodniu. Między początkiem listopada, a końcem marca odbiór będzie rzadszy i zostanie zorganizowany co dwa tygodnie.

- Oczywiście jeśli zajdzie taka potrzeba, firma odbierająca nieczystości uruchomi dodatkowe kursy na osiedla. Mamy nadzieję, że taka zmiana pozwoli obniżyć koszt wywozu odpadów, bo kursów śmieciarek będzie mniej – mówi Maciej Chłodnicki.


ZOBACZ: Wywóz śmieci - zmiany w przepisach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gościu

Natomiast w zabudowie jednorodzinnej chodzi jedynie o dopasowanie ich liczby do faktycznych potrzeb, które okazują się nieco mniejsze, niż zakładaliśmy – mówi Maciej Chłodnicki - to co oddacie nadwyżkę?

Dodaj ogłoszenie