Kto winien pogromowi na maturze? - Przed wojną było gorzej - mówią w CKE

Beata TerczyńskaZaktualizowano 
To, że 25 proc. młodzieży nie zdaje matury, to jest normalna średnia światowa egzaminów maturalnych – mówi Mirosław Sawicki.
To, że 25 proc. młodzieży nie zdaje matury, to jest normalna średnia światowa egzaminów maturalnych – mówi Mirosław Sawicki. Krzysztof Łokaj
Co czwarty uczeń nie zdał tegorocznej matury. Mirosław Sawicki, wiceszef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. - Przed wojną jeszcze mniej osób w Polsce zdawało maturę.

Dlaczego co czwarty maturzysta oblał egzamin?

- To, że 25 proc. młodzieży nie zdaje matury, to jest normalna średnia światowa egzaminów maturalnych - mówi Mirosław Sawicki, wiceszef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. - Przed wojną jeszcze mniej osób zdawało maturę.

Ale w ubiegłych latach wynik maturalny był przecież lepszy?

- Było tylko trochę lepiej - mówi Mirosław Sawicki. - Zwracam uwagę na to, że angielski maturzyści zdali teraz lepiej, niż w roku ubiegłym. Polski jest na tym samym poziomie. Jest natomiast problem z maturą z matematyki. I będzie jeszcze jakiś czas. Dopóki się nie przyzwyczają wszyscy, że tą matematykę muszą umieć, bo to jest obowiązkowy przedmiot maturalny.

Ale jednak przed rokiem maturzyści dobrze wypadli na matematyce.

- Tak. I wtedy pojawił się ogromny szum medialny, że skandalicznie prosta ta matura - mówi Sawicki.

Gdzie więc tkwi przyczyna tak słabego wyniku matury w tym roku? - pytamy wiceszefa Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

- Albo za trudny egzamin maturalny, albo kwestia sposobu nauczania, albo słaby rocznik. Co jest decydujące, na ten moment jeszcze nie potrafię rozstrzygnąć. To dopiero będzie analizowane - mówi. - Chcę zwrócić tylko uwagę, że 80 proc. zadań z matematyki sprawdzało dokładnie te same umiejętności, które były sprawdzane rok temu.

Odpowiedzi z matury 2019. Język polski, matematyka, język angielski, geografia, historia

Próbujemy się też dowiedzieć, co o marnych wynikach maturzystów sądzą w ministerstwo edukacji?

- Z ogłoszonych przez CKE wyników matur wynika, że egzaminu nie zdało 7 proc. (czyli podobnie jak rok temu - 6,6), a 17,5 jest nadal w trakcie egzaminu maturalnego, czyli nie zaliczyli jednego z obowiązkowych przedmiotów i mogą go zaliczyć w terminie sierpniowym. Wtedy będzie można ostatecznie podać, ile osób w tym roku egzaminu maturalnego nie zda - mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN.

Dodaje, że wnioski z sukcesów i porażek uczniów swoich szkół w poszczególnych przedmiotach muszą wyciągnąć nauczyciele, którzy ich do tego egzaminu przygotowywali.

- Dokładna analiza poszczególnych zadań egzaminacyjnych pomoże im w lepszym przygotowaniu kolejnych roczników do matury z matematyki, która w skali całych wyników wypadła najsłabiej - mówi G. Żurawski.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 54

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

i
incognito

Winny jest oczywiście system edukacji i sama wiedza maturzystów, niestety. Z pustego i Salomon nie naleje. 30% to naprawdę niewiele. Rozumiem próg 50-60%. Ale żeby po 3-4 latach nauki w liceum/technikum nie mieć wiedzy na 30% to już coś jest nie tak.

a
aka777
W dniu 07.05.2012 o 16:01, A. napisał:

a ty idiota idz sie leczyc.dla jednego matura jest prosta,dla innego nie frajerze

zgadzam sie z przedmówcą!!!

A
A.

a ty idiota idz sie leczyc.dla jednego matura jest prosta,dla innego nie frajerze

A
A.
to jest śmiech na sali matura banalna a ludzie narzekają jak ktoś nie umie zdać na 30% to niech idzie do zawodówki a nie liceum czy technikum i po problemie
k
kaziu

Nie rozumiem tego szumu wokół matur. Co roku do egzaminu przystępują coraz to bardziej niedouczone tępaki i potem wielkie halo, bo oblewają. Do tego, by zdać maturę podstawową potrzeba umieć czytać i trochę logicznie myśleć. Ktoś, kto boi się, że nie zda matury, nie powinien wcale do niej przystępować. Wystarczy już magistrów po kierunkach takich jak marketing i zamiatanie, życie wśród kwiatów (to nie żart) itp...

g
graver

Nie zdałeś matury??? SPRAWDŹ: www.niezdalemmatury.pl

O
Obserwator

Jak wynika z komentarzy, opinie na temat matury są podzielone!Inaczej o maturze wypowiadają się matematycy,inaczej humaniści.Matematykę trzeba zrozumieć,bo uczenie się jej na pamięć to strata czasu!Aby zrozumieć,to trzeba jej poświęcić więcej czasu.To tak samo, jak ćwiczenie muzyki, czyni z muzyka mistrza.W programie nauczania jest za mało godzin matematyki,stąd potrzeba korepetycji dla słabszych uczniów.Z kolei należy się zastanowić,czy matematyka dla matematyki, potrzebna jest każdemu uczniowi?Podobnie jest z przedmiotami humanistycznymi!Czy bzdurne interpretacje utworów literackich przydadzą się kiedyś w życiu?Zasadny jest więc podział na klasy humanistów i matematyków.Jednych i drugich przedmiotów trzeba uczyć,aby mieć wykształcenie ogólne,ale wymagania komisji egzaminacyjnej by wszyscy byli"orłami" w każdej dziedzinie,jest bezsensowne!

M
Marek

A ile jest tak naprawdę potrzebne z tej matematyki w życiu?

y
yt
matematyka to bardzo łatwy przedmiot - ale tylko pod jednym warunkiem - że nie zaczynasz się go uczyć na pół roku przed maturą , jeśli ktoś ma zaległości z podstawówki i gimnazjum to żeby był najlepszy nauczyciel to niczego go nie nauczy bo koleś nie potrafi nawet ułamków sprowadzić do wspólnego mianownika a co dopiero rozwiązywać choćby nierówności kwadratowe , tak przy okazji , siadłem sobie do tegorocznego arkusza , rozwiązałem go , wyszło mi 73% a ostatni kontakt z matematyką miałem 22 lata temu , na swojej maturze z matmy miałem całki i przebieg zmienności funkcji z drugą pochodną włącznie i to dopiero było coś czego się trzeba było uczyć i robić kupę zadań a nie jakaś tam banalna stereometria , geometria i rachunek prawdopodobieństwa jak w tym roku , matmy trzeba się uczyć od 7 roku życia i robić sporo zadań żeby nonstop ćwiczyć umiejętności bo inaczej płacz i zgrzytanie zębów , na nauczycieli nie ma co zwalać - z pustego w próżne i Salomon nie naleje

matura 1996,zrobiłem 80 % z marszu,nie mam nic wspólnego z przedmiotami scisłymi a córka po przyjściu z matury ryczała ale zrobiła 34%,o co chodzi albo deb***e uczą albo deb***e chodza do szkoły
h
humanistka
śmieszne są te wasze komentarze na temat że trzeba mieć "TYLKO" 30% i że nie zdają matury Ci którzy mieli wszystko gdzieś imprezowali itp. strasznie to irytuje gdy ktoś ma umysł humanisty i nie idzie mu po prostu matematyka ma ją zdawać obowiązkowo. uczeń który się stara siedzi, uczy się chodzi na dodatkowe zajęcia i płaci za korepetycje ciężkie pieniądze i dowaiduje się że nie zdał i potem słyszy że pewnie miał na wszystko "wy******" to na prawde boli. a w tym roku taka duza zdawalnosc to nie jest wina tego ze ktos sie nie uczyl bo to juz sprawa kazdego z osobna, ale w tym roku nie zdalo matury z matem, duzo osob ktote mialy ten egzamnin jako poprawke, wiec watpie ze te osoby podeszly do matury "a moze sie uda". Matura w tym roku byla bardzo niestandardowa z tymi jakie były przerabiane jako "tzw" probne. pozdrawiam i dozobaczenia w sierpniu.

rozumiem Cię,ale ... ktoś powiedział, że matematyka jest królową nauk, ona uczy logicznego myślenia, rozumowania i przede wszystkim systematyczności, nie można zarzucić jakiegoś działu i iść dalej, i dlatego dobrze, że znalazła się ona na maturze jako przedmiot obowiązkowy, przywraca rangę tego egzaminowi pokazując, że nie każdy maturę może mieć, smutne ale może słabsza młodzież zrozumie gdzie jej miejsce - i rodzice tych uczniów, po co marnowac 3 lata w ogólniaku np. jak potem i tak na "prawdziwych " studiach taki synek czy córeczka nie mają czego szukać, kończą więc jakieś śmieszne pseudo uczelnie i mają pretensje do wszystkich że pracy dla nich nie ma, lepiej więc na niższym stopniu być oblanym kubłem zimnej wody i mierzyć zamiary na swoje siły
E
Endriu

WIADOMO KTO - NIEDUCZENI UCZNIOWIE !!!!

n
niw

słaby rocznik to może być w winnicy a nie w szkole średniej - ludzie nie degenerują się intelektualnie "z roku na rok". Matura była zbyt łatwa w ubiegłym roku więc w prosty sposób "załatwiono " wszystkich słabo przygotowanych ( podobny sposób działania stosuje się na tzw egzaminach na tzw PRAWO JAZDY).

E
Edukacja do POprawki

1. Niewydajny system edukacji w Polsce
2. Kiepscy nauczyciele - nie umieją uczyć, a dalej są na stanowiskach
3. Uczniowie - olewają, co się da

Tłumaczenie szefa CKE jest bezpodstawne. Po wejściu Nowej Podstawy Programowej poziom spadnie jeszcze bardziej! Tak, powstanie wielka baza konsumentów i to bez podstawowej wiedzy o świecie. Giertych słusznie przywrócił obowiązkową maturę z matematyki. Obecny rząd wprowadził rozporządzenie w życie. Matura z 2010 roku była banalna, próbna z 2009 roku też, w tym roku nieco trudniejsza. Przypomnijmy fakty: próbną z 2009 roku zdało tylko 76%. Właściwą w 2010 lepiej, bo aż 87%. W tym roku z matmy zdało 79%, maturę zdało 75%, czyli nie tylko matematyka sprawia kłopoty.

Poziom leci z roku na rok. Nauka już przestała interesować Polaków. Tworzy się nowe społeczeństwo, gdzie każdy jest konsumentem i tylko specjaliści mają władzę nad tłumem. Co robi młody człowiek? Siedzi przed komputerem, ogląda filmiki na Joemonsterze, imprezuje, szlaja się z kumplami od piwa i fajek, szkołę olewa. Ci bardziej ambitni też wpadają w sidła. Jest więcej pseudonaukowych kanałów z ukrytymi reklamami niż rzetelnych materiałów wokół nas. Potem idą na studia i nie wiedzą, czy są na dobrym kierunku. Podobnie w liceum. Brak perspektyw!

M
Maciej

Każdy z was ma trochę racji. Bo winić można ucznia, który się nie przygotował jak należy do matury, ale także i nauczyciela, który leciał z materiałem często bezużytecznym (Twierdzenie Bézouta)i nie chciał tracić czasu na grupkę uczniów, którzy nic z tego nie łapali. Wydaje mi się, że jeśli chce się zdać maturę trzeba wykonywać chociaż to minimum, mam na myśli tutaj odrabianie pracy domowej i rozwiązywanie testów. Ja sam nie jestem jakiś kujonem ale zdałem matmę na 42% wiem , że to nie jest jakiś rewelacyjny wynik ale spodziewałem się,że mogę mieć jeszcze mniej. Prawda jest taka,że dużo uczniów ma spore braki z podstawówki, u mnie w klasie często zdarzały się sytuacje kiedy dziewczyna poproszona o rozwiązanie zadania nie potrafiła tego zrobić a były to proste rzeczy( dodawanie/mnożenie pisemne, ułamki, geometria) no i dziewczyna tak stała praktycznie 45 min przy tablicy a nauczycielka tylko siedziała i robiła jej wyrzuty jak czegoś tak prostego można nie wiedzieć , no ok nie każdy jest alfą i omegą , powinna jakoś jej pomóc a nie robić z niej pośmiewisko, nie wiem co chciała moja juz była nauczycielka w ten sposób osiągnąć.

j
ja

Matura z matematyki była żałośnie prosta - chociaż trudniejsza niż rok temu, ale wtedy była istnym dnem. Zdałem na 94% procent z czego absolutnie nie jestem zadowolony. Śmieszy mnie , jak czytam nieraz posty ludzi, którzy narzekają na tak "wysoki" poziom... LUDZIE!!! - wystarczyło bezmyślnie przepisywać wzory z karty wzorów, wszystko było tam podane jak na tacy tylko trzeba było minimalnie pomyśleć. Jeżeli ktoś odnajdzie zadanie bez rozwiązania w karcie wzorów to proszę mi odpisać, będę wdzięczny. Zrozumcie, że matematyka to najważniejszy przedmiot i trzeba podnosić poziom jej nauczania do czego będą zmuszać takie rezultaty matury. Matematyka to przyszłość, no bo nie oszukujmy się, po co komuś interpretacje wierszy, czy coś w tym stylu - to jest żałosne. "Wielce pokrzywdzonym" proponuje zaglądnąć do arkuszy rozszerzonych, bo tam zaczyna się matematyka, a to co jest na podstawowej maturze nazwałbym "Wstępem do matematyki" lub coś w tym stylu. Z resztą po co nam tyle magistrów, szczególnie takich, którzy prostego problemu nie umieją rozwiązać. Nie chciałbym żeby taki ktoś budował mój dom, jakąś drogę, leczył mnie... Próg powinien być podniesiony jeszcze wyżej np 50%

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3