Kwarantanna w gminie Łańcut. Władze mają problem ze znalezieniem odpowiednich lokali dla swoich mieszkańców

AI

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Mąż wraca z zagranicy i chce odbyć kwarantannę w odosobnieniu, gdzie go skierować? Na to pytanie mieszkanka Łańcuta nie dostała żadnej odpowiedzi. Jak się okazało, zarówno władze gminy, jak i miasta, nie dysponują lokalami, które odpowiadają wytycznym wojewody.

- Mąż chce wrócić z Francji i chciał odbyć kwarantannę nie narażając domowników. Zadzwoniłam do Urzędu Wojewódzkiego, rzeszowskiego sanepidu, Starostwa w Łańcucie, oraz łańcuckiego sanepidu i nigdzie nie dostałam informacji. W naszym sanepidzie pan zasugerował mi, że mąż może by chciał być w domu z rodziną. Dostałam też informację, że schronisko w Rakszawie ma zajmować się takimi ludźmi. Tam usłyszałam, że niczego się nie dowiem. Gdyby człowiek sam nie zorganizował sobie kwarantanny i nie zadbał o to, to tak naprawdę nikogo by to nie obchodziło – relacjonuje mieszkanka Łańcuta.

Jak dowiedzieliśmy się w łańcuckim sanepidzie, jedyny obiekt, czyli ten w Rakszawie, nie jest w stanie zagwarantować indywidualnej kwarantanny. Po resztę informacji odesłano nas do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego. Tam usłyszeliśmy, że zapewnienie lokalu leży w gestii samorządu.

Dlatego pytanie o możliwość odbycia kwarantanny w odosobnieniu skierowaliśmy do Urzędu Gminy i Urzędu Miasta w Łańcucie.

- Wojewoda odsyła osoby, które potrzebują odbyć kwarantannę do wójtów i burmistrzów, a my jako samorząd nie dysponujemy miejscem, w którym możemy nieodpłatnie zapewnić lokal z łazienką na kwarantannę

– twierdzi Mariusz Pieniążek, sekretarz gminy Łańcut.

- Ciągle poszukujemy takich lokali. Wójt jest w kontakcie z właścicielem jednej z nieruchomości, który jest w stanie przyjąć osoby jedynie odpłatnie – dodaje Mariusz Pieniążek.

Mieszkańcy Łańcuta, którzy zgłaszają potrzebę odbycia kwarantanny w innym miejscu niż własny dom, najpierw przechodzą rozmowę telefoniczną z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Podczas niej ustalane jest m.in. czy mieszkaniec ma środki do życia i zapewnienia sobie możliwości odbycia kwarantanny na własny koszt. Jeżeli nie, obowiązkowo mieszkańcem muszą zająć się urzędnicy.

- Wiemy, że leży to w naszym obowiązku, dlatego nasze starania, aby znaleźć odpowiednie do tego miejsce są naprawdę bardzo intensywne – zapewnia sekretarz gminy.

W Urzędzie Miasta dowiedzieliśmy się, że sytuacja wygląda identycznie. Burmistrz rozmawiał z właścicielami lokali, które odpowiadałyby wytycznym Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, jednak żaden z nich się nie zgodził.

Przed szpitalem zakaźnym w Łańcucie rozstawiono namiot - pol...

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert G.

witam... nie tylko w Łańcucie jest brak lokali do odbycia kwarantannych i brak reakcji WŁADZ ???

takie samo pytanie zadałem w Jarosławiu dnia 25-03 i do dzisiaj cisza...

https://www.facebook.com/umjaroslawia/posts/1374031446318610?notif_id=1585158256314816

Dodaj ogłoszenie