MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Londyn w Ustrzykach Dolnych! Powstaje film o KSU, legendzie polskiego punka. Zobacz, kto zagra „Siczkę”

Oprac. Jaromir Kwiatkowski
Siczka
Siczka Mariusz Guzek
Powstaje film o KSU - legendzie polskiego punka. Tytuł „Idź pod prąd!” nawiązuje do pierwszego albumu grupy i jego tytułowej piosenki – „Pod prąd”.

Film, współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, opowiada o narodzinach punk rocka w Polsce przez pryzmat zespołu KSU z Ustrzyk Dolnych i losów jego założyciela Eugeniusza „Siczki” Olejarczyka.

Bunt młodych ze wschodnich kresów

„Druga połowa lat 70. XX wieku. Kilku nastolatków z Ustrzyk Dolnych, na czele z charyzmatycznym i niezdyscyplinowanym uczniem ustrzyckiej zawodówki, Siczką, postanowiło zostać punkami i grać punk rocka. Zainspirowali się usłyszanym w zagranicznej radiostacji zespołem Sex Pistols i nową kulturą 'punk'” - czytamy w komunikacie na temat filmu „Idź po prąd”, opublikowanym na stronie PISF.

Film, jak czytamy w jego opisie, „opowiada o buncie młodzieży ze wschodnich kresów komunistycznej Polski, którzy gdzieś na końcu świata, w prowincjonalnych Ustrzykach Dolnych postanowili sobie zrobić Londyn. I to im się udało!”.

Ci młodzi ludzie utworzyli zespół muzyczny KSU oraz spróbowali zaszczepić w prowincjonalnych Ustrzykach elementy londyńskiej kultury punk. Ich działania starała się zastopować Służba Bezpieczeństwa, zakładając sprawę operacyjną pod kryptonimem „Żyletka”. „Siczka” i jego koledzy stali się ogólnopolskimi gwiazdami „muzycznego drugiego obiegu”, a jednocześnie byli prześladowani przez organy bezpieczeństwa.

Scenariusz do „Idź pod prąd” napisali Doman Nowakowski i Wiesław Paluch („Motór”), który jest także reżyserem obrazu. W „Siczkę” wcielił się Ignacy Liss, dla którego w ostatnim

czasie będzie to już kolejna główna rola w filmie osadzonym w czasach PRL. Wcześniej mogliśmy go oglądać w „Marcu’68”. Oprócz niego zobaczymy m.in. Macieja Piotrowskiego, Igora Paszczyka, Bartłomieja Deklewę, Piotra Głowackiego, Filipa Łannika, Zuzannę Galewicz, Wiktorię Kruszczyńską, Igę Szubelak i Karola Lelka.

Pionierzy punk rocka

KSU to legenda polskiego punk rocka. Grupa powstała w 1977 roku w Ustrzykach Dolnych. Jednym z jej założycieli i liderem do dziś pozostaje Eugeniusz „Siczka” Olejarczyk. Nazwa wzięła się od oznaczenia tablic rejestracyjnych wydawanych wówczas dla pojazdów w województwie krośnieńskim.

Zespół w czasach reżimu wspierał ideę Wolnej Republiki Bieszczad, łączącej miłość do punk rocka, lokalny patriotyzm i antykomunizm. W praktyce było to lokalne środowisko punk skupione wokół zespołu, którego działalność oscylowała na granicy happeningu, dywersji politycznej i chuligaństwa.

Do najsłynniejszych utworów KSU należą wspomniane „Pod prąd”, „1944 (w okopie)”, „Jabol punk”, „Za mgła”, „Moje Bieszczady” czy „Ustrzyki”.

Będzie też pomnik „Siczki”

Portal wBieszczady informuje, że w Ustrzykach Dolnych powstanie pomnik Eugeniusza „Siczki” Olejarczyka: „Zespół KSU zapisał się w historii muzyki jako prekursor polskiego punk rocka. Legenda polskiej rockowej sceny muzycznej, która narodziła się w latach 70. w Ustrzykach Dolnych, obchodzić będzie 45-lecie twórczości. Z uwagi na to pojawiła się inicjatywa upamiętnienia grupy poprzez utworzenie pomnika. W internecie rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na ten cel”.

Będzie to dzieło zrealizowane w ramach pracy magisterskiej wykonanej przez Marzenę Tomków w pracowni profesora Karola Badyny na Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. „Forma rzeźby jest zwróceniem uwagi na naszą lokalną, nietuzinkową twórczość. Pomnik figuratywny o wysokości 2,5 metra przedstawia lidera i najbardziej rozpoznawalnego członka zespołu Eugeniusza „Siczkę” Olejarczyka. Postać uchwycona jest w lekkim, scenicznym ruchu z głową zadartą ku górze z delikatnie rozchylonymi ustami. W ręce trzyma gitarę, poza sugeruje zatrzymanie w ruchu, jakbyśmy widzieli go w trakcie

koncertu na scenie. W podstawie znajduje się kształt przypominający nasze bieszczadzkie połoniny, poniżej z ziemi wyrastają łańcuchy, są odniesieniem do subkultury punkowej” – czytamy w opisie zbiórki.

„Siczka” z rozmowie z „Nowinami” stwierdził, że nie będzie się wypowiadał na temat pomnika.

Ignacy Liss w głównej roli to dobry wybór

Rozmowa z Eugeniuszem „Siczką” Olejarczykiem, liderem grupy KSU

Film o KSU jako pionierze punk rocka w Polsce, pokazanym na tle rzeczywistości PRL, to według mnie samograj.

Byłem teraz kręcić pierwszą scenkę, bo pojawię się w filmie w przebitkach. Z tego co widzę, to na razie nawet mi się to podoba. Znałem kiedyś cały scenariusz, teraz już nie pamiętam. Dużo ze scenariusza trzeba było wyrzucić, bo film musiałby trwać 10 godzin.

Czy widziałeś już sceny fabularne z Ignacym Lissem, który się w ciebie wciela?

Jeszcze nie widziałem. A Ignacego bardzo cenię jako aktora. To fajny chłopak, bardzo w porządku. Uważam, że dobrego aktora wybrali.

Ignacy Liss przygotowując się do roli zapewne rozmawiał z tobą i ty pewnie coś mu podpowiadałeś.

Był u mnie w domu. Posiedzieliśmy, pogadaliśmy. Był na dwóch koncertach KSU. Ostatnio rozmawiałem z nim na planie filmowym. Jak coś trzeba, to dzwoni do mnie, pyta o szczegóły. W ogóle ma on KSU i stare czasy bardzo „obcykane”. Dużo wie na ten temat.

Co sądzisz o tym, że Antyradio podając informację o powstawaniu filmu nazwało was „zapomnianym zespołem”? No, bez przesady!

Zespół zapomniany, ha ha! Na jesień duża trasa; teraz graliśmy koncerty, w klubach w największych miastach był full, bilety wyprzedane. No to nie wiem. (śmiech) Śmieszne to jest. Antyradio zaczyna puszczać muzykę pop-rockową. To nie jest to Antyradio co kiedyś. KSU w ogóle nie puszczają, a za dawnych czasów, kiedy pracował tam Michał Figurski, Kuba Wojewódzki czy nieżyjący już Janusz „Kosa” Kosiński, mieliśmy kilkadziesiąt emisji w tygodniu. Tam była puszczana tak ostra muzyka, że nawet dla mnie była za ostra. (śmiech)

Czy masz jakąś wiedzę, kiedy ten film zostanie skończony?

Szczegółów nie znam, Wiem, że w czerwcu kończą kręcić, później jest montaż. Jeszcze będę robił muzykę do poszczególnych scen. Mają już sporo muzyki, ale trzeba jeszcze porobić riffowe gitary. Na razie mam złamaną rękę. Mogę objąć gryf palcami, ale żeby coś grać, to nie. Dlatego nie wiem, ile to wszystko potrwa. Myślę, że w przyszłym roku ten film na pewno trafi na ekrany.

A na razie wylecz rękę.

Mam z tą ręką problemy. Załatwiam fizjoterapię; mam różne specyfiki, nacieram…

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24