Marszałek opuścił areszt. Czy poda się do dymisji?

Małgorzata Froń
Mirosław K. przed sądem nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów
Mirosław K. przed sądem nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów
Mirosław K., podejrzany o korupcję i płatną protekcję wyszedł na wolność po wpłaceniu 60 tys. zł kaucji. W piątek na sejmiku radni będą głosować wniosek o jego odwołanie.

Dzisiaj po godzinie 14. do kasy sądu w Lublinie rodzina podejrzanego wpłaciła 60 tys. zł poręczenia majątkowego. Marszałek województwa podkarpackiego o godz. 15.30 wyszedł na wolność.

Został zatrzymany w poniedziałek wieczorem przez agentów CBA i przewieziony do aresztu w Lublinie. W środę sąd aresztował go na trzy miesiące zastrzegając, że ten środek zapobiegawczy ulegnie zmianie, gdy marszałek wpłaci kaucję. Termin zapłacenia wyznaczono na 8 maja. Rodzina Mirosława W. już wczoraj zebrała całą kwotę. Z aresztu odebrał ojca syn.
Prokuratura Apelacyjna w Lublinie zapowiada, że złoży zażalenie na decyzję sądu o wyjściu podejrzanego za poręczeniem majątkowym. Domaga się bezwzględnego trzymiesięcznego aresztu.

- Na razie takie zażalenie nie wpłynęło - mówił Artur Ozimek, rzecznik lubelskiego sądu. - Prokuratura ma siedem dni, żeby je złożyć. Jeżeli wpłynie, sąd natychmiast je rozpatrzy. W przypadku gdyby uznał rację prokuratury, marszałek wróci do więzienia.

Rzecznik pytany o wysokość kaucji tłumaczy: - Sąd przy wyznaczaniu kwoty bierze pod uwagę możliwości finansowe podejrzanego, a także rodzaj przestępstwa, o które jest podejrzany. Wysokości łapówek, które miał przyjmować marszałek, nie są powalające. Stąd taka decyzja sądu.

Ten zarzut się nie potwierdza

Na dzisiejszej konferencji wicemarszałek Zygmunt Cholewiński, dementował jeden z zarzutów ciążących na Mirosławie K.

- Prokuratura stwierdziła, że marszałek miał za łapówkę w wysokości 30 tys. zł. załatwić jednemu z beneficjentów wypłatę kolejnej transzy pieniędzy unijnych, mimo że dokumentacja jego projektu nie była kompletna. Sprawdziliśmy dokumenty. Wszystko jest w porządku - twierdzi Cholewiński.

Wniosek o odwołanie

Łapówki, sponsorowane wycieczki, sex za pracę

Prokuratura postawiła Mirosławowi K. 7 zarzutów: czerpania korzyści majątkowych, przyjmowania łapówek (od 1,5 do 30 tys. zł.) w zamian za załatwianie spraw w urzędach regionu oraz w urzędach centralnych, m.in. w ministerstwach. Powoływał się przy tym na znajomości w tych urzędach. Są też zarzuty dotyczące opłacania przez biznesmenów wycieczek, obiadów, wyjazdów zagranicznych oraz zaspakajania potrzeb seksualnych w zamian za załatwienie np. pracy.

Podejrzanymi w tej sprawie są też dwaj przedsiębiorcy z Podkarpacia, którzy wg prokuratury mieli wręczać łapówki marszałkowi. Stanisław T. jest aresztowany od 10 kwietnia. Zbigniew S. wczoraj opuścił areszt po wpłaceniu 30 tys. zł poręczenia majątkowego.

Do tej pory w tej sprawie przesłuchano ponad 100 świadków.

Teresa Kubas-Hul, przewodnicząca sejmiku województwa zapowiedziała na piątek nadzwyczajną sesję sejmiku.

- Zostanie złożony wniosek o odwołanie marszałka, który podpisali wszyscy radni rządzącej koalicji. Odwołanie może nastąpić dopiero po 30 dniach na kolejnej sesji, na której odbędzie się głosowanie w sprawie marszałka i całego zarządu. - wyjaśnia przewodnicząca.

Za odwołaniem musi głosować 3/5 sejmiku czyli co najmniej 20 radnych. Jeżeli tak się stanie, nowy marszałek i zarząd zostanie wybrany pod koniec maja.

Gdyby jednak marszałek sam podał się do dymisji, rezygnacja mogłaby zostać przyjęta już na poniedziałkowej sesji. Nowego marszałka województwa można by powołać już na kolejnej sesji, najpóźniej do do trzech miesięcy.

Opozycja grzmi

Suchej nitki nie pozostawia na marszałku i zarządzie opozycja. Poseł Dariusz Dziadzio (Ruch Palikota) oświadczył w czwartek, że w urzędzie marszałkowskim zalęgła się pleśń i zgnilizna, a hasło promocyjne województwa, które brzmi "Podkarpackie - przestrzeń otwarta", trzeba zmienić na "Podkarpackie - kieszeń otwarta". Zaprezentował też oświadczenie majątkowe marszałka, który w 2011 r. zarobił 160 tys. zł.

W krytycznym tonie wypowiadają się parlamentarzyści PiS.

- Podkarpacie stało się pośmiewiskiem. W Sejmie na Wiejskiej będziemy unikać wzroku kolegów. To bardzo smutne, że na tym skandalu cierpi wizerunek województwa - ocenia poseł Stanisław Ożóg.

Powściągliwość zachowuje poseł Tomasz Kamiński z SLD. - Poczekajmy na decyzje sądu. Jest za wcześnie, żeby ferować wyroki.

Jakkolwiek zakończy się ta sprawa jedno jest pewne - kariera polityczna Mirosława K. legła w gruzach. Wśród kandydatów na nowego marszałka wymieniany jest Mariusz Kawa z PSL i wicemarszałek Zygmunt Cholewiński.

Jak twierdzi rzecznik Wiesław Bek, marszałek jutro może normalnie przyjść do pracy i uczestniczyć jako radny w sejmiku. Nawet będąc w areszcie, za zgodą prokuratury, podpisywał ważne dokumenty dotyczące urzędu i województwa.

Wideo

Komentarze 82

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jezeli sa bite dowody to dlaczego za niska kalcje go wypuscili.Polityk parti powinien bylszczec.Jezeli za prace bral sex z paniami robil przekrety bral lapowki to dlazcego sedziowie prokuratorzy za kalcja go wypuscili....

prokurator ani sędzia takiej rzeczy by nie zrobili

ale to była s ę d z i n a ....moze i jej d***ę obrabiał ?
bo na koniec sie go zapytała czy jest zadowolony ...

Trzeba by napuśćić Kalembę to by mu ubój rytualny zrobił - i było by po temacie

chyba
O
OLAF
Pozdrawiam pana Marszałka i wcale żle o Panu nie myslimy i takich jest więcej

Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik CBA Jacek Dobrzyński, szef Biura Paweł Wojtunik wystąpił do ministra sprawiedliwości o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędzi z Lublina. W piśmie do Jarosława Gowina szef CBA poinformował o możliwości braku zachowania obiektywizmu, bezstroności i niezawisłości przez sędzię prowadzącą posiedzenie - poinformował rzecznik CBA. Jak dodał, działanie Pawła Wojtunika nie jest krytykowaniem sądu. To tylko reakcja, do której jest zobligowany jako funkcjonariusz publiczny - zaznaczył Jacek Dobrzyński.

Pismo szefa CBA do Jarosława Gowina zostało wysłane wczoraj. Tymczasem w środę wieczorem Sędzia Katarzyna Gałus z Sądu Rejonowego w Lublinie zastosowała areszt Mirosława Karapyty z PSL. Na podkarpackim marszałku ciąży 7 zarzutów korupcji. Sędzia Galus zastrzegła, że Karapyta może wyjść na wolność jeżeli wpłaci 60 tysięcy złotych kaucji. Marszałek pieniądze wpłacił i w czwartek wyszedł na wolność.
g
gość
Pozdrawiam pana Marszałka i wcale żle o Panu nie myslimy i takich jest więcej

czy chodzi o duet Szczygielska Tutak ?
g
gminny kał-boy
Po co sie wszyscy pienicie, skoro przyszedł do urządu znaczy że nie jest tak żle, że wcale nie jest gorszy od innych, tylko pseudo kloedzy podłozyli mu świnie

Spadaj glupia babo. Jak sie ma rozum pomiedzy nogami to sie i pieprzy glupoty.
Pewnie jestes jego tlukiem i bronisz swojego fajfusa !
K
Kopernik

Pozdrawiam pana Marszałka i wcale żle o Panu nie myslimy i takich jest więcej

M
Majka

Po co sie wszyscy pienicie, skoro przyszedł do urządu znaczy że nie jest tak żle, że wcale nie jest gorszy od innych, tylko pseudo kloedzy podłozyli mu świnie

j
januszek104

żeby podać się do dymisji to trzeba mieć honor i ambicje ,czyli dokładnie to czego dziś wszystkim politykom brakuje .

o
obserwator
śledczy powinni sprawdzić kariery jeszcze kilku sekretarek posłów, nie jeden Karapyta dał się wkręcić w panienki, biznes ze starego układu komunistycznego stosował metody podsuwania bab w przypadku innych polityków niekoniecznie z PSL-u. teraz panika w regionie bo niektórzy mają zawód poseł i nic nie potrafią robić oprócz nicnierobienia. zatrzymani przedsiębiorcy bawili się hucznie i cały Przeworsk wie z kim, kupowali wpływowych, potem mieli dostęp do unijnej kasy.przez tyle lat menele niszczą i kompromitują nasz region to takie żenujące.

To nie tylko Przeworsk się bawi za łapówki i publiczne pieniądze. Podobnie jest w Rymanowie. Firma BOGMAR tak samo funkcjonuje pracownika przymusowo wysyłają żeby zrobił grupę. A tam zasiada pani doktor przewodnicząca komisji która bierze kasę od właścicieli BOGMARu za wydanie orzeczenia o niepełnosprawności i to w 2 stopniu bo inaczej im się nie opłaca! I my się na to wszystko składamy. A Bogdan Nowotarski i Skolarczyk Marian opływają w luksusach, wille, baseny podgrzewane w domach. A pracownik tam rypie aż mu piana z pyska idzie i gdzie tu sprawiedliwość?! Kiedy tych dwóch chamów odwiedzi CBA oni też układy mają z Mirusiem. Mało im to jeszcze na żony pozakładali firmy żeby czasem im nie zabrakło jak ich przymkną. Czas najwyższy tą watahę rymanowską rozwalić. Na stronie BOGMARu pisze że dają pracę niepełnosprawnym bo nie ma pracy w gminie Rymanów A prawda jest taka że wyzyskują pracowników jak mogą sku***syny je***e. Wszystkie urzędy kontrolujące mają w kieszeni - przykład: przyjeżdża inspekcja pracy to się maszyny wyłącza i wiesza kartę że nieczynna. I jak ma być dobrze w Polsce skoro urzędnik państwowy nie widzi tego co ma widzieć tylko patrzy żeby mu kasa lewa do kieszeni wpadła. Zatrudniają policjantów żeby im aut na drodze nie sprawdzali. ITD jak widzi ich auta w Krośnie na bieszczadzkiej to za swoje auto uciekają. I to jest mądre?!
g
gość
nigdy nie poda się do dymisji... nawet jak będzie miał proces i wyrok... w więzieniu będzie pobierał pensje ile się da... Polska.. a jeśli "cudem" nie zostanie skazany to z ofiary stanie sie łowcą i oskarży tego i owego o zniesławienie i tym podobne bzdety... co oczywiście odpowiednio wyceni...

dokładnie, zgadzam się z powyższym
p
podkarpaczyk

LUBLINEK MA DOŚĆ STANIA W KOLEJCE, ROBI CO MOZE ABY PRZERWAĆ INWESTYCJE NA PODKARPACIU CZEGO BEZ WĄTPIENIA BĘDZIEMY MUSIELI DOŚWIADCZYC.ZNÓW CENTRALNA POLSKA BĘDZIE SIĘ ROZWIJAĆ A MY MIESZKAŃCY PODKARPACIA BĘDZIEMY MUSIELI POCZEKAĆ 50 lat.

Problem takich praktyk to jedno ale to też dotyczy wszystkich regionów ( ...)
Po drugie skandalicznym jest stasowanie narzedzi państwowych aby się człowieka pozbyć ( dopiero wyrok stwierdza o winie)
MYŚLE ŻE MĄDRE GŁOWY wiedzą o co w tym wszystkim chodzi.
pozdrawiam
brońmy Podkarpacia.

L
L.
obecanki cacanki... ehh rozmarzyłem sie
śledczy powinni sprawdzić kariery jeszcze kilku sekretarek posłów, nie jeden Karapyta dał się wkręcić w panienki, biznes ze starego układu komunistycznego stosował metody podsuwania bab w przypadku innych polityków niekoniecznie z PSL-u. teraz panika w regionie bo niektórzy mają zawód poseł i nic nie potrafią robić oprócz nicnierobienia. zatrzymani przedsiębiorcy bawili się hucznie i cały Przeworsk wie z kim, kupowali wpływowych, potem mieli dostęp do unijnej kasy.przez tyle lat menele niszczą i kompromitują nasz region to takie żenujące.
G
Gość
uwazaj pan panie Ferens bo wyszedl jebaka i moze pana przeleciec

ten pan może sie podczas stosunku rozpaśc,mirek zachowaj umiar.
T
TaDeo
uwazaj pan panie Ferens bo wyszedl jebaka i moze pana przeleciec

obecanki cacanki... ehh rozmarzyłem sie
w
wojtek

uwazaj pan panie Ferens bo wyszedl jebaka i moze pana przeleciec

P
Pol

Jezeli sa bite dowody to dlaczego za niska kalcje go wypuscili.Polityk parti powinien bylszczec.Jezeli za prace bral sex z paniami robil przekrety bral lapowki to dlazcego sedziowie prokuratorzy za kalcja go wypuscili.Wymiar sprawiedliwosci nalezy zlustrowac i odmlodzic bo pracuja synusie dawnych ministrusiow itd Reka reke myje.Za zcasu tego goscia w uzredzie zwolniono spzrataczki?Pytam sie dlazcego kto w tym mial interes Czy to sprawdzono.oplaca sie zwolnic biednych ludzi i zatrudnic firme ktora w drugim roku juz nie ma oszczednosci?.A co z portierami acha to juz wojewoda.Czy w Polsce musi byc taki syf co tam na gorze jak maja z tego interes do by swoja matke spzredali?Polityk musi byc jak lza Czysty jak nie to zadnych kalcji tylko wiezienie do rozprawy i wyrok.

Dodaj ogłoszenie