Mateusz z Przemyśla został tymczasowym kuratorem dla czwórki rodzeństwa

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
21-letni Mateusz z Przemyśla został tymczasowym kuratorem dla czwórki swojego rodzeństwa. Takie postanowienie wydał dzisiaj Sąd Rejonowy w Przemyślu.

- Nie pierwszy raz czuję, że mama nadal się nami opiekuje i nad nami czuwa. Tak było także dzisiaj - po wyjściu z sali rozpraw powiedział Mateusz. Jest zadowolony z dzisiejszej decyzji sądu.

Podkreśla, że jest wdzięczny za falę pomocy w różnej formie, która do niego napływa. Bardzo dziękuje Czytelnikom Nowin. Twierdzi, że jest wdzięczny za modlitwy, o których jest zapewniany przez dzwoniących. Mama Mateusza i czwórki pozostałych dzieci była religijną kobietą.
Postępowanie, które dzisiaj toczyło się przed Sądem Rejonowym w Przemyślu dotyczyło ustanowienia kuratora dla czwórki małoletnich dzieci, do czasu objęcia opieki przez wyznaczonego opiekuna. Chodzi o rodzeństwo 21-letniego Mateusza, 6-letnią Basę, 7-letniego Kuby, 9-letniego Patryka i 11-letniej Patrycji.

- Sąd Rejonowy w Przemyślu wydał postanowienie zabezpieczające, tymczasowe, do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Kuratorem został ustanowiony pełnoletni brat małoletnich. W tym postanowieniu sąd ustanowił go tymczasowo kuratorem do reprezentowania całej czwórki małoletnich - mówi sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu.

W postanowieniu sąd szczegółowo wskazał, jakie Mateusz ma obowiązki i jakie ma uprawnienia ww stosunku do małoletnich, czyli w jakich sprawach może występować. Szczególnie są to kwestie dotyczące leczenia, szkoły, różnych świadczeń i innych spraw.

- Mężczyzna został zobowiązany do składania co dwa tygodnie sprawozdań z wykonywanej kurateli. Ponadto został zobowiązany do założenia imiennych rachunków bankowych na rzecz każdego z małoletnich, na które będą wpływać pieniądze przyznane małoletnim. Złożył przyrzeczenie i sprawa jest tymczasowo zakończona - dodaje sędzia Reizer.

Na dzisiejsze posiedzenie przyjechali wysłanniczka rzecznika praw dziecka oraz urzędnicy z Kancelarii Prezydenta Polski Andrzeja Dudy.

- Zainteresowaliśmy się tą sprawą po sygnałach od obywateli i doniesieniach medialnych. Interweniowaliśmy w kilku sprawach. Pierwszą była pomoc w zapewnieniu mieszkania tej rodzinie. We współpracy z władzami Przemyśla pomogliśmy Mateuszowi wejść w umowę najmu lokalu socjalnego, który do tej pory był przypisany jego mamie. Kolejną rzeczą było poinformowanie Mateusza, że powinien wystąpić o przyznanie pełnomocnika z urzędu, aby mógł być reprezentowany przed sądem - mówi Tomasz Kulikowski z Kancelarii Prezydenta Polski.

Udział do toczącego się postępowania zgłosił Rzecznik Praw Dziecka. Sąd uwzględnił ten wniosek. Sprawa małoletnich pozostaje w dalszym nadzorze rzecznika. Będą składane dalsze wnioski w tej sprawie - mówi Ewelina Rzeplińska z biura Rzecznika Praw Dziecka.

21-letni Mateusz od kilku miesięcy, od chwili śmierci mamy, sam opiekuje się czwórką swojego rodzeństwa. Do tej pory rodzina utrzymywała się z niewielkiego, prawie 1300 złotowego zasiłku socjalnego oraz ok. 150 złotych zasiłku na dożywianie.

Pierwszy raz o Mateuszu napisaliśmy półtora tygodnia temu. Nasze teksty spotkały się z ogromną falą pomocy i wsparcia nie tylko z różnych miast Polski, ale również zagranicy. Do Nowin dzwonią, esemesują i przysyłają e-maile rodacy z całej Europy, USA, Kanady, a nawet dalekiej Australii. Po naszych tekstach sprawą zajęły się również inne media, w tym ogólnopolskie.

Dodaj ogłoszenie