"Media bez wyboru". Rada Przedsiębiorczości krytycznie o podatku. "Zamiast dodatkowych przychodów, przyniesie wielomiliardowe straty"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zdaniem RP, wyliczenia przedstawione przez Ministerstwo Finansów z których wynika, że w 2022 roku w ramach podatku do budżetu trafi ok. 800 mln złotych są błędne.
Zdaniem RP, wyliczenia przedstawione przez Ministerstwo Finansów z których wynika, że w 2022 roku w ramach podatku do budżetu trafi ok. 800 mln złotych są błędne. Adam Jankowski/ Polska Press
Rada Przedsiębiorczości wyraża stanowczy protest wobec projektu rządowego, który zakłada dodatkowe opodatkowanie przychodów z reklam. - Planowane obciążenia podatkowe dotkną wszystkich przedsiębiorców, a w konsekwencji również obywateli- napisano.

- Rada Przedsiębiorczości wyraża stanowczy protest wobec projektu rządowego, który zakłada dodatkowe opodatkowanie przychodów z reklam. Ostrzegamy, że wejście w życie projektu w obecnym kształcie będzie miało dalece negatywne skutki dla całej gospodarki i zamiast zakładanych dodatkowych przychodów, przyniesie wielomiliardowe straty- napisano w apelu.

Zdaniem Rady, planowane obciążenia podatkowe dotkną wszystkich przedsiębiorców, a w konsekwencji również obywateli. Jak napisano, wprowadzenie takich obciążeń w środku roku podatkowego, wbrew ustalonym od lat zasadom, w czasie, w którym pandemia wciąż dławi gospodarkę, będzie miało efekt odwrotny do zamierzonego.

Zdaniem RP, wyliczenia przedstawione przez Ministerstwo Finansów z których wynika, że w 2022 roku w ramach podatku do budżetu trafi ok. 800 mln złotych są błędne. Dlaczego? Ponieważ nie uwzględniają negatywnych skutków proponowanych rozwiązań w postaci obniżki PKB.

- Straty na podatku VAT, PIT i CIT wielokrotnie przewyższą planowane wpływy z nowego podatku i mogą osiągnąć poziom 6 miliardów złotych. Polski rząd postanawia nałożyć na obywateli kolejne podatki i ograniczyć dopływ tlenu do gospodarki, gdy jednocześnie kraje sąsiadujące z Polską wprowadzają rozwiązania pozytywnie oddziałujące na gospodarkę. Niemcy obniżają VAT, a Czesi radykalnie zmniejszają podatek dochodowy- napisano.

Ponadto Rada Przedsiębiorczości zwraca uwagę, że rząd twierdzi, że jest to podatek wymierzony w "gigantów cyfrowych". Jednak w tym miejscu Rada przypomina, że nad takim podatkiem pracuje Unia Europejska i OECD, a założenia nowego rządowego projektu nakładają na reklamę w internecie 5 proc. podatku, podczas gdy media tradycyjne zapłacą przynajmniej dwa razy tyle, czyli 10 proc. lub więcej.

Wątpliwości RP budzi także zakres i konstrukcja podatku. - Nie są one zgodne z prawem Unii Europejskiej, w tym z unijną zasadą swobody przepływu usług, swobody prowadzenia działalności gospodarczej oraz proporcjonalności- czytamy.

Podsumowując Rada Przedsiębiorczości pisze, że zapowiadane korzyści finansowe w istocie okażą się stratami – których koszt liczony będzie w ogromnej skali bankructw, rosnącego bezrobocia i spadającej konsumpcji.

Sprzeciwiamy się również nowym obciążeniom wprowadzanym w trakcie walki z epidemią koronawirusa. Podatek medialny jest już kolejnym z nich

Również Związek Przedsiębiorców i Pracodawców krytycznie ocenia wprowadzenie podatku medialnego. - Od lat krytycznie ocenia każdego rodzaju podatki sektorowe. Proponowany podatek medialny nie stanowi wyjątku, dlatego jesteśmy zdecydowanie przeciwni jego wprowadzeniu- napisano w oświadczeniu.

- Co więcej, sprzeciwiamy się również nowym obciążeniom wprowadzanym w trakcie walki z epidemią koronawirusa. Podatek medialny jest już kolejnym nich. Dla nas to dodatkowy powód, by mu się sprzeciwiać- dodano.

Podatek negatywnie wpłynie na media prywatne

- Nowy podatek negatywnie wpłynie na media prywatne w Polsce, uderzy w najważniejsze źródło ich przychodu – reklamę, zwiększy niepewność inwestycyjną, ograniczy rozwój branży oraz pogorszy jej konkurencyjność. Osłabienie mediów zagraża demokracji i wolności słowa. Dlatego wspieramy wolne media w ich proteście przeciwko wprowadzeniu kolejnego podatku – mówi Krzysztof Kajda, radca prawny, zastępca dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan, cytowany w przesłanym komentarzu.

Zdaniem Konfederacji, konsekwencją wprowadzenia podatku będzie wzrost ceny reklamy w Polsce, co docelowo dotknie konsumenta. - Podobny mechanizm wywołały obowiązujące od 2021 r. nowe podatki od sprzedaży detalicznej i napojów słodzonych. Ich skutki już odczuwają Polacy podczas codziennych zakupów- napisano.

Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że jeżeli nowy podatek ma służyć walce ze skutkami pandemii, dlaczego regulacja nie jest ograniczona czasowo: na czas pandemii lub określony okres po jej zakończeniu?

Zdaniem Lewiatana nowy podatek od reklamy będzie uderzeniem w media prywatne, osłabi je, a może nawet zagrozi ich istnieniu. - Brak mocnych mediów prywatnych zagrozi prowadzeniu konstruktywnego i efektywnego dialogu na temat kierunków rozwojowych państwa oraz kształtowania warunków prowadzenia biznesu- napisano.

IKE + czy ZUS? Niedługo trzeba zdecydować

Wideo

Materiał oryginalny: "Media bez wyboru". Rada Przedsiębiorczości krytycznie o podatku. "Zamiast dodatkowych przychodów, przyniesie wielomiliardowe straty" - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dziwnym trafem podatki, a w zasadzie ich płacenie najbardziej przeszkadza przedsiebiorcom i ich lobbystom. I oczywiscie musi grozic to bankructwami i zwolnieniami.

A gdyby popatrzec na fakt to firmy medialne o obrotach miliardow zl (np. google, grupa polsat, tvn) nie placa podatkow w Polsce. Czyli ci biedni przedsiebiorcy zarabiajacy miliony grożą zwolnieniami ktore maja zniszczyc budzet panstwa. Logicznie biorac, w takim ukladzie wynika ze takie firmy same przyznaja ze nie placa podatkow bo gdyby placily to by zbankrutowaly- zabraklo by pieniedzy dla zarzadu.

Bardzo interesujaca argumentacja lobbystow.

Ciekawe czy to przemyśleli.

A te bzdety socjotechniczne o obrone wolności mediow to zostawcie Lukaszence albo Putinowi- oni to robia sprawniej.

Milego dnia

Dodaj ogłoszenie