Miasto złożyło wniosek o pozwoleniena na budowę południowej obwodnicy Rzeszowa

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Częścią obwodnicy ma być most przez Wisłok powyżej zalewu.
Częścią obwodnicy ma być most przez Wisłok powyżej zalewu. Archiwum firmy SWECO/MZD Rzeszów
W ciągu 90 dni służby wojewody mają wydać pozwolenie na budowę południowej obwodnicy Rzeszowa. W poniedziałek władze miasta złożyły w urzędzie wojewódzkim wniosek o taką decyzję. Czy to przypadek, że prace przyspieszyły w trakcie kampanii wyborczej?

Złożenie dokumentów było możliwe dzięki ubiegłotygodniowej decyzji Rady Miasta Rzeszowa. Radni zarezerwowali w budżecie miasta 108 milionów złotych na wykup nieruchomości niezbędnych do pozyskania pod przyszłą trasę. Pełniący obowiązki prezydenta Rzeszowa Marek Bajdak wyjaśnił, że bez zabezpieczenia takich pieniędzy miasto nie mogłoby złożyć wniosku o Zezwolenie Na Realizację Inwestycji Drogowej.

- Wydanie takiej decyzji nakazuje od razu zapłacić odszkodowania właścicielom nieruchomości przejmowanych pod budowę. A także tym, którzy mieszają bezpośrednio przy przyszłej drodze i przez ich teren trzeba będzie na przykład przeprowadzić sieci podziemne

– tłumaczył Marek Bajdak.

Aby budować drogę miasto musi wykupić m.in. 15 budynków mieszkalnych, a także inne zabudowania i działki. Obwodnica ma powstać między al. Żołnierzy IX Dywizji Piechoty a aleją Sikorskiego. Po drodze przecina Wisłok, dlatego konieczna będzie także budowa mostu.

Prezydent Bajdak jest dobrej myśli

Wniosek składający się z dokumentów złożonych w kilku kartonach dotarł do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w poniedziałek. Wojewoda Ewa Leniart przyjęła z rąk p.o. prezydenta Marka Bajdaka, który przed objęciem stanowiska prezydenta miasta był dyrektorem wydziału wydającego takie pozwolenia w jej urzędzie.

- Mam nadzieję, że wniosek zweryfikowany fachowym okiem prezydenta Bajdaka będzie mógł zakończyć się szybkim wydaniem decyzji zezwalającej na budowę obwodnicy

– mówiła wojewoda Ewa Leniart.

- Jestem przekonany, że decyzja zostanie wydana w najkrótszym możliwym czasie. Ale to skomplikowana procedura, więc nie ośmielę się powiedzieć, czy nastąpi do w czerwcu, licu, czy sierpniu – mówi Marek Bajdak.

W wieloletnich planach wydatków Rzeszowa na obwodnicę zaplanowano 450 mln zł, z dofinansowaniem zewnętrznym na poziomie 85 procent. Jej szybką realizację deklarują wszyscy kandydaci na prezydenta Rzeszowa. Jako źródło dofinansowania tej inwestycji najczęściej podaje się Krajowy Fundusz Odbudowy.

Obwodnica została zaprojektowana według przebiegu, jaki od początku forsował prezydent Tadeusz Ferenc i jego urzędnicy. Przed poprzednimi wyborami kwestionował go m.in. Wojciech Buczak, ówczesny kandydat PiS na prezydenta Rzeszowa. Uwagi do niego mieli także inni politycy i samorządowcy związani z tym ugrupowaniem. W 2018 roku wojewoda Ewa Leniart i starosta rzeszowski Józef Jodłowski proponowali budowę obwodnicy bliżej gminy Boguchwała i Tyczyn.

– To będzie autentyczna obwodnica, a nie droga wewnętrzna, która zamiast omijać Rzeszów i odciążać go z ruchu samochodów, miała iść przez miasto – mówiła wówczas podczas konferencji prasowej wojewoda.


ZOBACZ TAKŻE:Montaż kładki rowerowej przez Wisłok w Rzeszowie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jeżeli nie zmienią trasy, to nie można tej drogi nazwać obwodnicą. To kolejna ulica w Rzeszowie.

Dodaj ogłoszenie