Mieszkańcy Lubaczowa: chcą nam puścić obwodnicę przez środek osiedla

Anna Janik
- Będziemy walczyć o swoje do skutku –  mówią w imieniu mieszkańców Beata Rosińska  i Iwona Osowska. O pomoc zamierzają poprosić zarząd województwa, który zatwierdza program funkcjonalno-użytkowy inwestycji.
- Będziemy walczyć o swoje do skutku – mówią w imieniu mieszkańców Beata Rosińska i Iwona Osowska. O pomoc zamierzają poprosić zarząd województwa, który zatwierdza program funkcjonalno-użytkowy inwestycji. Krzysztof Kapica
Obwodnica ma przeciąć osiedle Mazury w Lubaczowie. Inwestor uważa, że to idealna lokalizacja dla drogi wojewódzkiej.

- Kiedy w 2004 r. kupowałam tu działkę, pytałam urzędników o drogę, która widniała w planie zagospodarowania przestrzennego. Zapewniano nas, że to plany z lat 70., kiedy były tu jeszcze tereny przemysłowe, że ta droga na pewno nigdy tu nie powstanie - opowiada Beata Rosińska.

- Teraz wszyscy się z tego wycofują, a nam pozostaje czekać aż kilkanaście metrów od naszych ogrodów drogą wojewódzką zaczną jeździć TIR-y - kręci głową mieszkanka osiedla Mazury w Lubaczowie.

Zielono, cicho i spokojnie

W tej części Lubaczowa mieszka ok. 50 rodzin, w większości z małymi dziećmi. Osiedle Mazury położone jest z dala od centrum, otoczone zielenią. W pobliżu są tylko domki jednorodzinne. Trudno sobie wyobrazić tu jakąkolwiek drogę, a tym bardziej wojewódzką, prowadzącą do przejścia granicznego. Zwłaszcza że ma ona biec kilkanaście metrów za ogrodzeniami domków. Według inwestora, to idealna lokalizacja.

- Jego przedstawicielka stwierdziła, że odległości są zachowane, niczego nie trzeba będzie wyburzać. Nieważne, że tuż obok mieszkają rodziny z dziećmi - opowiada Iwona Osowska, która na osiedle przeprowadziła się 5 lat temu. - Mówiła, że dzięki nowej drodze my też skorzystamy, tylko nie wzięła pod uwagę, że nie będziemy mogli na nią wjechać spod domu, bo przecież biegnie od strony ogrodów.

Dodajmy, że trasa obwodnicy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego widniała zanim powstało osiedle mieszkaniowe. O jej budowie władze Lubaczowa zaczęły głośno mówić w 2008 r., planując utworzenie przejścia granicznego w Budomierzu. Już wtedy mieszkańcy osiedla zaczęli protestować. Ówczesny burmistrz odstąpił od planów, modernizując istniejącą drogę wojewódzką.

Wszystkie warianty przez osiedle

Temat wrócił w ubiegłym roku, przy okazji tworzenia programu funkcjonalno-użytkowego dla zadania "Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 867 Sieniawa-Oleszyce-Hrebenne na odcinku Sieniawa-Oleszyce-Lubaczów i budowa drogi obwodowej m. Oleszyce i m. Lubaczów". To jeden z elementów uzyskania ewentualnych unijnych dotacji z nowej puli na lata 2014-2020, a także ogłoszenia przetargu na wykonanie inwestycji.

Mieszkańcy osiedla Mazury znów zaczęli protestować. Podczas konsultacji społecznych zaproponowali inwestorowi swój wariant drogi. Miałaby biec przez Szczutków, okrążając osiedle. Takiej alternatywy w swoim studium funkcjonalno-użytkowym Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich jednak nie przewiduje.

- Zaproponował jedynie przesunięcie drogi w inną część osiedla, więc wychodzi na to, że teraz mamy się między sobą kłócić, kto ma mieć gorzej - denerwują się mieszkanki osiedla. - Nasza propozycja jest raptem o 600 m dłuższa, więc koszty aż tak by nie wzrosły - twierdzą.

Bo miasto stanie się pustynią

PZDW twierdzi, że wszystkie zgłoszone wnioski i uwagi zostaną przeanalizowane, a te możliwe technicznie do wprowadzenia, uwzględnione.

- Jedną z przesłanek, która wpłynie na wybór ostatecznego wariantu obwodnicy będą koszty inwestycji. Będziemy dążyć do zminimalizowania wyburzeń obiektów budowlanych i ograniczenia pozyskiwania gruntów - tłumaczy Ewa Sudoł-Sikora z Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie.

Burmistrz Lubaczowa dodaje, że nie wyobraża sobie, aby obwodnica omijała miasto, jak tego chcą mieszkańcy.

- Ono wtedy wymiera, dosłownie staje się pustynią, a przykład mamy chociażby w Radymnie. Rozumiem żal, ale przypominam, że za takim przebiegiem obwodnicy radni zagłosowali już w poprzedniej kadencji - mówi Maria Magoń, burmistrz Lubaczowa.

- Zwróćmy też uwagę, że ta droga nie powstanie ani w tym, ani w przyszłym roku. Nie wiadomo, czy w ogóle dostaniemy na nią pieniądze - dodaje.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dlaczego nie wspomniano o ulicy Dąbka!? To sprawa jest coraz bardziej podejrzana - nagle stacja paliw zaczęła remont stoi tam też Tesco - ktoś tutaj dostał w kieszeń! Druga sprawa to pani burmistrz - to najgorszy gospodarz jakiego mieliśmy - ta kobieta całkowicie pogrąży miasto. Tak źle jeszcze nie było!
c
ciotka z Ropczyc
Wezcie se burmistrza z Ropczyc BUJAKA to wam wybuduje te obwodnice przez srodek rynku !
s
stysio1953
Wypowiedziały się dwa co nic nie mają i wszystkiego innym zazdroszczą... Jakby Polska na takich stała to dawno by jej nie było.
U
Urzędnik
Akurat te dwie panie stać na to aby przeniosły się na drugie cichsze osiedle i wybudowały nowe białe domki.Lekarka i współwłaściciel firmy nie należą do ubogich.
c
chicon
Typowy przykład postawy NIMBY - Not In My Back Yard.

Była droga w MPZP- była, widziały gały co brały.
Jak dla mnie nie ma tematu. Mogą sobie protestować, ale nic to nie da.
Dodaj ogłoszenie