Na politechnice hitem jest logistyka, na uniwersytecie - ekonomia

Beata Terczyńska
Po pierwszej rekrutacji na rzeszowskich uczelniach widać, że młodzi wybierają studia z perspektywami pracy.

Dwie największe rzeszowskie uczelnie podsumowały pierwszy nabór na studia dzienne, I stopnia.
Ze względu na liczbę osób na 1 miejsce, numerem jeden na Politechnice Rzeszowskiej jest kierunek "bezpieczeństwo wewnętrzne". O miejsce walczyło tu ponad 7 kandydatów. Ponad pięciu mają kierunki: ochrona środowiska (5,63), logistyka (5,50), transport (5,47), zarządzanie i inżynieria produkcji (5,13). Ponad czterech, w kolejności: biotechnologia, finanse i rachunkowość, automatyka i robotyka oraz inżynieria materiałowa.

- Natomiast ze względu na liczbę kandydatów w ogóle, to tegorocznym hitem jest logistyka, gdzie o 180 miejsc walczyło aż 1091 kandydatów - wylicza Aleksander Taradajko, rzecznik PRz.

- Na drugim miejscu jest bezpieczeństwo wewnętrzne z 1014 kandydatami i 120 miejscami, a na trzecim: finanse i rachunkowość z 1001 kandydatów i 180 miejscami - dodaje.

970 osób złożyło podania na budownictwo (na 210 miejsc), 864 na zarządzanie (240), 856 na mechanikę i budowę maszyn (200), 841 na informatykę (180), 760 na inżynierię środowiska (150) oraz 715 na lotnictwo i kosmonautykę (15).

- Czy prowadzony będzie nowy nabór, będziemy wiedzieli dopiero w sierpniu, kiedy okaże się, czy limity miejsc na poszczególnych kierunkach zostały wyczerpane - dodaje rzecznik.

Na Uniwersytecie Rzeszowskim także na większości wydziałów zakończył się pierwszy termin rekrutacji. Jeśli chodzi o liczbę kandydatów, najwięcej jest na kierunkach: ekonomia (714 na 280 miejsc), filologia angielska (629 na 90), fizjoterapia (607 na 120), prawo (545 na 250), administracja (529 na 230), pielęgniarstwo (414 na 60) i dietetyka 9410 na 80). Patrząc na liczbę kandydatów w stosunku do miejsc, to najbardziej obleganymi kierunkami są: filologia angielska (niemal 7 na miejsce), pielęgniarstwo (6,9), dietetyka (5,12), fizjoterapia (5,05), pedagogika resocjalizacyjna (3,21).

- W przypadku nie wykorzystania limitów przyjęć w pierwszym terminie, zostanie uruchomiona druga tura postępowania rekrutacyjnego - mówi Grzegorz Kolasiński, rzecznik UR i tłumaczy, dlaczego w pierwszym terminie występuje kilka tur: - Wiele osób składa dokumenty nie tylko na jedną uczelnię. Jeśli zatem wybiorą inną uczelnię, niż UR, to przyjmowane są kolejne osoby z listy rezerwowej. W związku z tym w poszczególnych turach ogłaszane są listy osób przyjętych na studia uwzględniające osoby z list rezerwowych.

Kandydaci na studia w WSIiZ mogą składać dokumenty do końca lipca. W WSPiA I etap rekrutacji trwa tu do 3 sierpnia. W WSI-E w Rzeszowie - do 31 sierpnia. Termin składania dokumentów w PWSW w Przemyślu upływa 31 lipca. W PWSZ w Tarnobrzegu - pierwszy nabór potrwa także do końca miesiąca. W PWSZ w Krośnie elektroniczna rejestracja potrwa do 21 lipca, a w PWSTE w Jarosławiu - do 25 lipca.

Jak podje Rzeczpospolita hitem tegorocznej rekrutacji w Polsce jest kryminologia na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie na jedno miejsce przypadło ponad 40 osób.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bookaczu

W dużych miastach pracy po informatyce jest pod dostatkiem. Sam jestem informatykiem i dość szybko po studiach znalazłem zatrudnienie w SMT Software za godziwe pieniądze z dużymi perspektywami rozwoju. 

G
Głos Prawdy

Studenci wybierają najłatwiejsze kierunki, aby tylko coś studiować i dostać papierek. Po co iść na bardziej ambitny kierunek? Przecież studia to 5 3.5 lat zabawy alkoholowej i zawodów "kto zarzygał największą powierzchnię WC w akademiku i dłużej leżał pod płotem". Później takich mamy inżynierów. Później pozostaje wyjazd za granicę na zmywak lub praca na kasie w hipermarkecie.

 

Przeciętny absolwent gimnazjum nie ma planów zawodowych. Idzie tam, gdzie jego znajomi. Największym powodzeniem cieszą się najlżejsze profile. Po ukończeniu szkoły średniej wcale nie jest lepiej. Większość idzie na studia, ale dużo osób rezygnuje. Na kierunku X stwierdzają, że to nie dla nich. Odpuszczają i próbują na innym kierunku bądź rzucają studia całkowicie.

 

Program na uczelniach jest tragiczny, niedostosowany do kierunku ani realiów rynku. Za mało praktyki. Wykładowcy nie przykładają się do pracy. Najlepiej uczyć się z książek. W laboratoriach nie ma warunków do zgłębienia tematyki, ćwiczenia bezsensowne, w efekcie student nie nauczy się niczego. Program jest dostosowany do kadry i wyposażenia, a nie do potrzeb danego kierunku.

 

Piszę jak było, jest i będzie.

_G.R.W._
W dniu 20.07.2013 o 10:36, Wujek napisał:

Budownictwo jako kierunek studiów powinni zawiesić na jakieś 10 lat. Średnia wieku kadry inżynierskiej to ok 30 lat, ile im jeszcze do emerytury. Aktualnie na każdej uczeli łącznie z tymi podrzędnymi szkółkami studiuje od 200 do 600 studentów tego kierunku, na każdym roku. Jeśli nie masz pleców to o głupim stażu możesz pomarzyć, a o stanowisko za 1200zł bije sie setki osób chętnych pracować za darmo byle w zawodzie. Nasze uczelnie to dalej fabryki bezrobotnych tylko teraz przerzucli sie z produkcji humanistów na techników. Najważniesze jest że pseudo nauczyciele, mogą sobie dorobić na uczeli i mają pewną posade.

Popieram, w tym roku skończyłem budownictwo jako pierwszy rok programu KIERUNEK ZAMAWIANY. Prace ma średnio jedna na 15 osób z roku. Osobiście rozesłałem 40 CV, ale nie ma się co łudzić o prace bez jakiś pleców. Nie należałem do osób co miały wszystko w d... byle przechodzić dalej, co roku jakieś dodatkowe praktyki. Współczuje kolejnym rocznikom budownictwa jako kierunku zamawianego gdzie jest po 300 osób na roku. Ciężkie studia jeśli komuś zależy a szanse niewspółmiernie małe.

K
KKK

Ekonomia - śmiechu wart - będzie potem 10 ekonomistów jednego produkcyjnego pracownika gnębiło. Szkolnictwo zawodowe - małe przedsiębiorstwa to jest przyszłość, a nie gryzipiórki co będą robić pieniądze z niczego - bankierzy, którzy od ponad 200 lat uciskają społeczeństwo ładując we własne sakwy.

 

Logistyka - a nie zastanawialiście się, że prywatne uczelnie od 3 lat absolwentów tego kierunku wypuszczają? Jak skończycie - rynek będzie tak nasycony, że na operatorów wózków co najwyżej przyjmą.

 

Bezpieczeństwo wewnętrzne - przygotowywują kadry konfidentów- PRL/SB/UB come back, a nawet prezydentów nie potrafią upilnować.

g
gość

Kierunek prawo, to dopiero ślepa ulica. Ukończenie tego nie daje kompletnie nic, w sytuacji gdy setki aplikantów adwokackich i radcowskich nie mają zajęcia. Sam jestem absolwentem prawa po URz i szukam pracy od 5 lat.

 

 

Nie dziwie się jak kończyłeś tą badziewną uczelnie, trzeba było studiować 

Viadrina we Frankfurcie, ale jeśli się nie myśli, albo się nie jest wystarczająco dobry, to potem takie są skutki jakie są.

k
kolo

Kierunek prawo, to dopiero ślepa ulica. Ukończenie tego nie daje kompletnie nic, w sytuacji gdy setki aplikantów adwokackich i radcowskich nie mają zajęcia. Sam jestem absolwentem prawa po URz i szukam pracy od 5 lat.

 

w
wania

Ludzie ! Nie studiujcie w Rzeszowie. Tu nie ma żadnych perspektyw na pracę. Ludziom robi się wodę z mózgów żeby tu studiowali. 

Śmieszy mnie, że obecnie mówi się o otwarciu medycyny. Studiować w Rzeszowie medycynę... cha cha cha... No chyba,żeby absolwenci medycyny pracowali w jednej z licznych galerii handlowych w tym mieście...

o
outward
W dniu 20.07.2013 o 10:09, Michał napisał:

Informatyka daje duże perspektywy ale tylko w dużych miastach. W Rzeszowie ciężko z pracą po informatyce. Po drugie informatyka na wysokim poziomie jest jedynie na AGH, polibudzie warszawskiej, wrocławskiej,uniwerkach warszawskim i  wrocławskim

 

A Ty gdzie studiujesz/studiowałes, że masz takie news'y gdzie jest na wysokim poziomie, a na PRz nie jest?

Dużo zależy od studenta na jakim poziomie wyszkoli się na danej uczelni. Można ukończyć i politechnikę Warszawską, ale być ciołkiem bez pracy, jeśli nic nie włożysz od siebie i samemu nie będziesz szkolił się. 

 

W Rzeszowie ciężko z pracą po informatyce? W obozie pracy Asseco na spokojnie można znaleźć pracę. Inna firma (chyba Software Mind ) w najbliższym czasie ma zwiększyć ilość zatrudnionych z 30 do 300. Zresztą wpisz sobie "praca programista Rzeszów" w google i sprawdź w jakim tkwisz błędzie. 

l
luzzz

Ekonomia? W rzeszowie w zawodzie pracy praktycznie nie ma. Wiekszośc moich znajomych pracuje teraz w Krakowie, Warszawie albo w UK. Informatyka? praca głównie we Wrocławiu.  Szkoda, ale Rzeszów kształci na potrzeby większych miast i zagranicy.  Proponuje zrobić badania na tej płaszczyźnie. W rzeszowie po logistyce łatwiej prace znaleźć jako magazynier :) To i tak lepiej niz po ekonomii.  Polecam Finanse i Rachunkowość, póki co jest apotrzebowanie na ksiegowych itp.
pozdrawiam.

W
Wujek

Budownictwo jako kierunek studiów powinni zawiesić na jakieś 10 lat. Średnia wieku kadry inżynierskiej to ok 30 lat, ile im jeszcze do emerytury. Aktualnie na każdej uczeli łącznie z tymi podrzędnymi szkółkami studiuje od 200 do 600 studentów tego kierunku, na każdym roku. Jeśli nie masz pleców to o głupim stażu możesz pomarzyć, a o stanowisko za 1200zł bije sie setki osób chętnych pracować za darmo byle w zawodzie. Nasze uczelnie to dalej fabryki bezrobotnych tylko teraz przerzucli sie z produkcji humanistów na techników. Najważniesze jest że pseudo nauczyciele, mogą sobie dorobić na uczeli i mają pewną posade.

M
Michał

Informatyka daje duże perspektywy ale tylko w dużych miastach. W Rzeszowie ciężko z pracą po informatyce. Po drugie informatyka na wysokim poziomie jest jedynie na AGH, polibudzie warszawskiej, wrocławskiej,uniwerkach warszawskim i  wrocławskim

M
Mr F

Do Pani "redaktor" Beaty Terczyńskiej: jak się operuje w tekście liczbami to należy robić to ostrożnie i bez gubienia cyfr. Liczby nie wybaczają zgubionych lub dodanych na końcu 0. Proszę przeczytać jeszcze raz swój tekst i zobaczyć jakie gafy popełniła Pani. 

Parę błędów: 

-  "715 na lotnictwo i kosmonautykę (15)" - powinno być na 150

- "dietetyka 9410 na 80" - 941

 

Niby jedna z największych regionalnych gazet, ale poziom niektórych tekstów (i braku w nich korekt)  jest na poziomie gazetki gminnej... 

 

 

 

W dniu 20.07.2013 o 09:35, XXXX napisał:

A gdzie znajdziesz pracę po ekonomi, zarządzaniu czy nawet inormatyce? Nie ma co się łudzić wszystko zależy od znajomości jakie się ma, a jak ich nie ma to potem tysiące osób pracuje jako kasjerzy, sprzątaczki, opiekunowie za najniższe pieniądze jakie są możliwe. I papierek można sobie wsadzić ...

 

Na informatyków nadal jest i będzie zapotrzebowanie. Tylko trzeba odpowiednio pokierować swoją ścieżkę rozwoju, a nie tylko zrobić inżyniera informatyki i narzekać, że nigdzie nie ma pracy, że najbliżej to we Wrocławiu, a samemu nie ruszy tyłka i nie poszuka pracy (znam taki przypadek).

a
aro

czasy się zmieniają tak jak kilka lat temu w każdej średniej,większej firmie musiał być informatyk tak jest teraz z logistyką

o
oj tam

perspektywiczne kierunki, taa. a na kierunku elektronika i telekomunikacja (przykładowo) jest więcej miejsc niż kandydatów. a to jest dopiero przyszłościowy kierunek w czasach, gdzie elektronika towarzyszy ludziom w każdej dziedzinie życia... no ale tozumiem, tam więcej się od studenta wymaga więc odpada :)

X
XXXX

A gdzie znajdziesz pracę po ekonomi, zarządzaniu czy nawet inormatyce? Nie ma co się łudzić wszystko zależy od znajomości jakie się ma, a jak ich nie ma to potem tysiące osób pracuje jako kasjerzy, sprzątaczki, opiekunowie za najniższe pieniądze jakie są możliwe. I papierek można sobie wsadzić ...

Dodaj ogłoszenie